Trwa ładowanie...
Zaloguj
Notowania
Przejdź na

Kurdowie mogą stać za atakami prowadzonymi z Syrii na Turcję

0
Podziel się:

Od początku października dochodzi do incydentów na granicy turecko-syryjskiej. Na skutek ostrzału tureckiej miejscowości Akcakale zginęło pięć osób.

Kurdowie mogą stać za atakami prowadzonymi z Syrii na Turcję
(Allan Henderson/CC/Flickr)

USA nie wykluczają, że za ponawianymi atakami z Syrii na terytorium tureckie stoją bojownicy separatystycznej organizacji Partia Pracujących Kurdystanu (PKK), zdelegalizowanej w Turcji. Ostatni taki incydent wydarzył się dziś rano.

Pocisk wystrzelony Z terytorium Syrii uderzył ok. 300 m od miejscowości Besaslan w przygranicznej prowincji Hatay. Nie było ofiar, ale zniszczona została linia energetyczna. Strona turecka odpowiedziała ogniem.

_ - Nie możemy stwierdzić z pewnością, czy pociski (wystrzeliwane z Syrii) pochodzą od armii syryjskiej, (syryjskich) rebeliantów chcących wciągnąć Turcję w konflikt czy od PKK _ - powiedział w niedzielę dowódca amerykańskich wojsk w Europie, generał Mark P. Hertling, w wywiadzie dla tureckiej stacji informacyjnej NTV. Jak twierdzi Hertling, także Turcja nie jest obecnie w stanie dokładnie prześledzić, kto stoi za atakami.

Od początku października dochodzi do incydentów na granicy turecko-syryjskiej. Na skutek ostrzału tureckiej miejscowości Akcakale zginęło pięć osób.

W odpowiedzi parlament Turcji zezwolił siłom zbrojnym na prowadzenie operacji militarnych poza granicami kraju, jeśli rząd uzna to za konieczne. Wzmocniono też ochronę ok. 900-kilometrowej granicy z Syrią.

Powtarzające się incydenty wywołały największe napięcie w stosunkach między Ankarą a Damaszkiem od czasu, gdy w Syrii wybuchł konflikt wewnętrzny w marcu 2011 roku.

Turcja obawia się, że kurdyjscy separatyści z PKK wykorzystują pogorszenie stosunków między tymi krajami, by zdobyć trwałą kontrolę nad zamieszkanymi przez Kurdów terenami w północnej Syrii. Turcja, USA i wiele innych państw uznają PKK za organizację terrorystyczną.

Czytaj więcej w Money.pl
Znów gorąco na granicy Syria-Turcja Turecka artyleria odpowiedziała w środę ogniem na ostrzał moździerzowy z terytorium Syrii na przygraniczną turecką prowincję Hatay - poinformowały lokalne władze.
Turcja znów ostrzelała Syrię. W odwecie Turecka armia odpowiedziała ogniem po tym, jak granat moździerzowy wystrzelony z terytorium Syrii spadł na terenach rolniczych w prowincji Hatay w południowej części kraju.
Zaskakująca reakcja USA. Turcja zrobiła dobrze? Zdaniem Departamentu Stanu USA reakcja Turcji na syryjski ostrzał miejscowości Akcakale była odpowiednia i proporcjonalna.
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(0)