Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
vat
15.04.2005 08:24

Mądry poseł po vacie

Od czasu transformacji ustrojowej nie było jeszcze takich wyborów, żeby partie w pierwszych punktach swoich programów nie umieszczałyby zapewnień, iż będą dbać o rozwój budownictwa mieszkaniowego.

Podziel się
Dodaj komentarz

Kiedy rok temu rząd okładał VAT-em materiały budowlane, optymistyczni prognostycy przekonywali opinię publiczną, że nie spowoduje to na dłuższą metę spadku obrotów w tej branży. Bo producenci obniżą ceny. Bo handlowcy zmniejszą marże. Tak miało być. A jak jest?

Posłowie z sejmowej komisji infrastruktury przesłali właśnie premierowi dezyderat, z którego wynika, że 1,5 mln rodzin nie ma w Polsce własnego mieszkania. Rodzinę tworzą przynajmniej dwie, a najczęściej trzy osoby, zatem można śmiało zaryzykować twierdzenie, że około 4 mln Polaków pozostaje bez stałego dachu nad głową. Pomieszkują kątem u rodziny albo wynajmują cudze kąty. W ten sposób można spędzić kilka lat, ale nie całe życie. Wyśmiewane i przeklinane kolejki do własnego M w PRL-u okazują się niczym wobec obecnego braku perspektyw. Posłowie alarmują szefa rządu, że sytuacja może się jeszcze bardziej pogorszyć z powodu wzrostu obciążeń podatkowych inwestorów i likwidacji ulg budowlanych.

Znam właściciela firmy, któremu jeszcze niedawno marzyło się, że jego klienci będą wyjeżdżać na wczasy, a po powrocie odbiorą klucze do gotowych domów. Tymczasem, jak wynika z danych komisji sejmowej, z powodu zastoju w branży budowlanej pracę straciło już 450 tys. osób. Część pojechała stawiać wille w Niemczech i Holandii, inni zatrudniają się na czarno na nielicznych budowach w kraju. Mój znajomy także zredukował kadrę i sam zaczyna się imać fuch, od których nie musi płacić podatku.

Co proponuje premierowi komisja sejmowa? W myśl sentencji klasyka, który wieki temu zauważył, że Polak mądry po szkodzie, posłowie chcą – zgodnie z unijną dyrektywą – obniżyć stawki podatku VAT w budownictwie mieszkaniowym i usługach związanych z budownictwem. Dobre rozwiązanie, szkoda tylko, że nie zwyciężyło przed rokiem, kiedy festiwal chybionych pomysłów władzy doprowadził do podniesienia tychże stawek.

Poza tym posłowie muszą przygotować sobie grunt do nowej kampanii wyborczej, a obiecywanie 4 mln Polaków gruszek na wierzbie jest dobrym chwytem propagandowym. Od czasu transformacji ustrojowej nie było jeszcze takich wyborów, żeby partie w pierwszych punktach swoich programów nie umieszczałyby zapewnień, iż będą dbać o rozwój budownictwa mieszkaniowego. Nigdy jednak nie dodają, w którym dziesięcioleciu czy może nawet stuleciu.

Tagi: vat, budownictwo, płaskoń, wiadomości, felieton
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz