Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
marek belka
16.06.2014 18:32

Marek Belka zrezygnuje ze stanowiska prezesa NBP?

"Nikt mnie, jako obywatela, nie może pozbawić prawa do opinii i osądów. Nie ma to nic wspólnego z niezależnością banku"

Podziel się
Dodaj komentarz
(Narodowy Bank Polski/Flickr)

- _ Nie rozważam podania się do dymisji _. _ Rozmowa z szefem MSW była rozmową prywatną. Wyłania się z niej troska o państwo. Nikt mnie, jako obywatela, nie może pozbawić prawa do opinii i osądów. Nie ma to nic wspólnego z niezależnością banku _ - powiedział szef Narodowego Banku Polskiego w rozmowie z Faktami TVN.

aktualizacja 20:55

- _ Jest jeszcze głębsza sprawa, szereg osób w Polsce uważa, że niezależność banku centralnego oznacza konieczność prowadzenia niemal wojny z rządem. Wiem jednak, że obowiązkiem banku centralnego jest współpraca. Nie dotyczy to bynajmniej tylko NBP. Dotyczy to wszystkich instytucji państwowych _ - dodał Marek Belka.

- _ Omawialiśmy z ministrem Sienkiewiczem sytuacje krytyczne, korektę błędów w polityce finansowej, a najlepiej wykonują ją ministrowie techniczni, a nie polityczni _ - mówił szef NBP w programie _ Kropka nad i _ o żądaniu dymisji Jacka Rostowskiego z funkcji ministra finansów. Przyznał, że - choć go ceni - współpraca z nim nie była najlepsza.

Tygodnik _ Wprost _ ujawnił przedwczoraj nagranie z rozmowy szefa MSW Bartłomieja Sienkiewicza z prezesem NBP Markiem Belką o tym, by NBP pomógł w finansowaniu deficytu budżetowego i tym samym pomógł Platformie w trudnych wyborczych latach. Belka miał w zamian żądać dymisji ówczesnego ministra finansów Jacka Rostowskiego oraz nowelizacji ustawy o banku centralnym.

Tygodnik twierdzi, że do rozmowy doszło w lipcu 2013 roku. W listopadzie Rostowski został zdymisjonowany, a pod koniec maja 2014 roku do Rady Ministrów wpłynął projekt założeń nowelizacji ustawy o NBP. Rząd ma się nim zająć na jutrzejszym posiedzeniu. Już wczoraj prezes NBP odrzucił oskarżenia o przekroczenie uprawnień w rozmowach z ministrem spraw wewnętrznych.

Zgodnie z ustawą o banku centralnym prezes NBP jest powoływany i odwoływany przez Sejm na wniosek prezydenta. Kadencja prezesa wygasa po upływie okresu sześcioletniego, w razie śmierci, w razie złożenia rezygnacji oraz w razie odwołania.

Odwołanie szefa banku centralnego może nastąpić, gdy: nie wypełnia on swych obowiązków na skutek długotrwałej choroby, został skazany prawomocnym wyrokiem sądu za popełnione przestępstwo, złożył on niezgodne z prawdą oświadczenie lustracyjne, stwierdzone prawomocnym orzeczeniem sądu lub Trybunał Stanu orzekł wobec niego zakaz zajmowania kierowniczych stanowisk lub pełnienia funkcji związanych ze szczególną odpowiedzialnością w organach państwowych.

Wstępny wniosek o postawienie od odpowiedzialności konstytucyjnej przed Trybunałem Stanu może być złożony do marszałka Sejmu przez prezydenta, posłów w liczbie co najmniej 115 oraz komisję śledzą.

Po wygaśnięciu kadencji prezesa NBP, z przyczyn innych niż upłynięcie 6-letniej kadencji, pełniącym obowiązki prezesa jest pierwszy wiceprezes NBP, do czasu objęcia obowiązków przez nowego prezesa NBP.

Premier Donald Tusk oceniał na dzisiejszej konferencji prasowej, że w rozmowie prezesa NBP Marka Belki i ministra spraw wewnętrznych Bartłomieja Sienkiewicza nie ma mowy o tym, żeby przedstawiciel rządu wpływał na postępowanie NBP. Szef resortu spraw wewnętrznych zostaje na stanowisku.

Czytaj więcej w Money.pl

Tagi: marek belka, wiadomości, wiadmomości, kraj, gospodarka, najważniejsze, gospodarka polska
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz