Marriott vs. Marriott

John Marriott III, spadkobierca fortuny założycieli jednaj z największych i najsłynniejszych sieci hotelowych świata, pozwał własnego ojca za odcięcie od rodzinnego funduszu powierniczego, wycenianego na 3 mld dol.

Przyczyną zakręcenia kranu z rodzinną gotówką miał być rozwód Johna, którego ojciec, Bill Marriott, gorliwie wierzący i praktykujący mormon, nie mógł zaakceptować.

Już wcześniej niepokorny dziedzic został ukarany za zbyt "lekkie" podejście do życia. W 2006 r. John Marriott III, który w rodzinnym biznesie hotelarskim pracował od 15 roku życia, musiał zrezygnować z fotela wiceprezesa. Wszystko przez to, że jego "czyny" nie pasowały do wizerunku wzorowej, mormońskiej rodziny.

Money.pl
Czytaj także
Polecane galerie
ina
2017-11-15 12:52
Grycanowa wygląda jak stara matrona
stara baba
2017-11-12 18:20
Czyli Paris nie dostanie kasy ??? Skandal, za co to biedne dziewczę będzie żyć ? Do pracy sie toto nie nadaje... chyba ...
paryska dzielnica cudów
2017-11-12 08:04
Pomoc sąsiedzka zwana z francuska charitasem ma sens w małych społecznościach, które wiedzą kto zasługuje na nią. W dużych,zwłaszcza po utajnieniu wszystkiego :))), tworzy wyspecjalizowane organizacje żebracze.