Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Miliony dla firm z Dolnego Śląska. Samorządowcy mają pomysł na lokalny biznes

Miliony dla firm z Dolnego Śląska. Samorządowcy mają pomysł na lokalny biznes

Z danych Eurostatu wynika, że w ciągu ostatniej dekady to właśnie Dolny Śląsk odnotował najwyższy wzrost zatrudnienia... w całej Unii Europejskiej. Fot. pixabay.com
Z danych Eurostatu wynika, że w ciągu ostatniej dekady to właśnie Dolny Śląsk odnotował najwyższy wzrost zatrudnienia... w całej Unii Europejskiej.
Co cztery minuty powstaje tu nowa firma. Całe województwo odpowiada za 8,5 proc. polskiego PKB. Chcemy to wykorzystać do dynamicznego rozwoju – zapewnia marszałek województwa Cezary Przybylski. Powołany przez samorządowców fundusz ma do wydania na rzecz firm z regionu aż 400 mln zł.

Prawie 3 mln mieszkańców. Ponad 360 tys. firm. Cztery specjalne strefy ekonomiczne, które dają pracę 60 tysiącom osób. W efekcie co piąte powstałe w specjalnej strefie ekonomicznej w Polsce miejsce pracy jest właśnie tutaj.

Wrocław jest tuż za Warszawą i Krakowem pod względem rozwoju sektora nowoczesnych usług dla biznesu. Siedziby mają tutaj takie firmy jak Capgemini, IBM, HP, Nokia Siemens, Credit Suisse.

Do tego stolica regionu jest domem dla firm z polskim kapitałem. Impel Business Solutions, Casus Finanse, REC Global czy SMT Software to tylko garść przykładów. Ale Dolny Śląsk to nie tylko Wrocław i jego najbliższe okolice.

W Jaworze ma powstać fabryka Mercedesa. Kilkadziesiąt kilometrów dalej inwestuje koreańska firma LG Chem. Będzie produkować w Polsce nowoczesne baterie do elektrycznych aut.

Województwo już teraz jest czwartym najważniejszym dla Polski regionem pod względem wypracowanego PKB. Ustępuje tylko Mazowszu, Wielkopolsce i Śląskowi. Dolny Śląsk bez obaw może szczycić się mianem województwa nowoczesnego. Potwierdzają to też europejskie badania.

Z danych Eurostatu wynika, że w ciągu ostatniej dekady to właśnie Dolny Śląsk odnotował najwyższy wzrost zatrudnienia w całej Unii Europejskiej. Skąd ten sukces?

Uczelnie przyciągają młodych i zdolnych

- Nowoczesne województwo to region, którego siłą jest wiedza, a konkretnie gospodarka oparta na wiedzy. Na Dolnym Śląsku widać jak na dłoni silne oddziaływanie uczelni wyższych, i prywatnych, i publicznych. Współczesna gospodarka światowa oparta jest właśnie na innowacjach, na pomysłach, które szybko przekładane są na lepsze usługi, nowe sposoby produkcji, ale też lepsze zaspokajanie potrzeb konsumentów i całego biznesu - tłumaczy dr hab. Bogusław Półtorak, prodziekan ds. nauki i rozwoju Wydziału Nauk Ekonomicznych Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu

Dlaczego obecność uczelni jest kluczowa? Bo to one przyciągają młodych i zdolnych ludzi.

- Specyfiką Dolnego Śląska jest duża migracja młodych osób. I nie tylko z całego kraju, ale również z innych państw. Uczą się tu, zostają, aklimatyzują. To ogromna wartość - przekonuje.

Zdaniem dr hab. Półtoraka województwo zbiera również owoce wielu lat walki o zagranicznych inwestorów.

- Dolnoślązacy od dobrych kilkunastu lat uczą się organizacji pracy od dużych korporacji, dużych firm. I z tego rodzą się nowe pomysły. Współpraca z zachodnimi koncernami przyniosła wiele dobrego, ale czas ją przełożyć na nowy model zarządzania województwem - dodaje.

W jaki sposób? Menedżerowie i pracownicy dużych zachodnich firm, w tej chwili mają ambicje, by otwierać własne biznesy.

Podobnego zdania jest Maciej Potocki, prezes Wrocławskiego Parku Technologicznego.

- Dolny Śląsk ma otwarte drzwi dla dużych inwestorów, ale rozwija też wsparcie na rzecz małej przedsiębiorczości - tłumaczy Potocki. Jego zdaniem kluczem do budowania silnego i nowoczesnego województwa jest rozwój mikro-, małych i średnich firm.

- Przez lata w województwie pojawiały się duże koncerny. Od nich mogliśmy czerpać wiedzę i podpatrywać sposób prowadzenia biznesu. W tej chwili to jednak nie one są najważniejsze. Polski nie stać na to, by tylko czekać na duże firmy z kapitałem międzynarodowym. Musimy wykorzystać najbliższe lata, żeby budować własny potencjał. Mniejsza przedsiębiorczość i usługi zyskują na znaczeniu. I bardzo dobrze - przekonuje.

Kapitał, który nie czerpie korzyści

Aby region mógł utrzymać wysokie tempo rozwoju niezbędny jest kapitał. Ale kapitał budujący długoterminowe inwestycje, nie nastawiony na szybki zysk.

- Wiele osób ma dobre pomysły, ale często brakowało im kapitału na rozwój - przyznaje marszałek województwa Cezary Przybylski. - Dlatego zdecydowaliśmy się na powołanie Dolnośląskiego Funduszu Rozwoju. Jego celem nie jest zarabianie. Chcemy rozwijać małe przedsiębiorstwa, chcemy by coraz więcej osób realizowało swój pomysł na biznes. Kapitał to klucz. I my ten kapitał oferujemy przedsiębiorcom - komentuje.

Dolnośląski Fundusz Rozwoju ma do dyspozycji ponad 400 mln zł. Pieniądze trafiają do firm jako niskooprocentowane pożyczki lub inne zwrotne instrumenty finansowe. Wsparcie jest dedykowane do sektora MŚP, czyli mikro-, małych i średnich przedsiębiorstw. A te jak wynika z danych stanowią w regionie ponad 96 proc. pracodawców. Spora część z nich wciąż bardzo ostrożnie podchodzi do inwestycji. Najczęściej chcą je finansować tylko ze środków własnych. A to znacznie ogranicza ich rozwój.

- Za pieniądze DFR przedsiębiorcy mogą finansować bieżącą działalność i inwestycje. Środki mogą przeznaczyć na zakup nieruchomości, maszyn, środków transportu, wybudować lokale czy hale produkcyjne. Oferta jest naprawdę konkurencyjna. DFR ma przede wszystkim realizować program wpierania przedsiębiorczości, a nie czerpać korzyści z prowadzonej działalności. Ma jeden cel: budować lepsze województwo dolnośląskie - dodaje marszałek Przybylski.

- Nasza misja? Przekształcać mikro w małe, małe w średnie, średnie przedsiębiorstwa w duże. To oczywiście w wielkim skrócie. Żaden biznes nie może rozwijać się bez kapitału. I właśnie tym zajmuje się Dolnośląski Fundusz Rozwoju - tłumaczy Marek Ignor, prezes Funduszu. - W tej chwili przedsiębiorcy mogą otrzymać pożyczkę na zakup nieruchomości, ale w ciągu miesiąca w ofercie pojawi się pożyczka inwestycyjna na pięć lat oraz trzyletnia pożyczka obrotowa. Od początku przyszłego roku dla dolnośląskich przedsiębiorców będą przygotowane trzy produkty pożyczkowe i ponad 200 mln zł do wzięcia. W kolejnych miesiącach przedsiębiorcy będą mogli skorzystać także z szerokiej gamy poręczeń – opowiada Ignor. System dystrybucji środków oparty jest na sieci certyfikowanych Regionalnych Pośredników Finansowych, którzy mają pomagać firmom, chociażby w wypełnianiu wniosków pożyczkowych. Finansowanie ma być proste, przejrzyste i bez ukrytych kosztów.

Nie można również zapominać, że dla rozwoju regionu istotne jest wspieranie przedsięwzięć innowacyjnych. Dlatego DFR inwestuje również w start-upy za pomocą instrumentów kapitałowych i quasi-kapitałowych w formule smart money - podkreśla Jerzy Michalak członek zarządu województwa.

Dlaczego DFR oferuje pożyczki, a nie bezzwrotną pomoc? Dzięki temu rozwiązaniu przekazywane przedsiębiorcom środki powracają do funduszu i są ponownie inwestowane w rozwój lokalnej gospodarki. Taki model ma zapewnić wieloletni system wpierania dolnośląskiej gospodarki.

Jaki biznes ma szansę rozwijać się na Dolnym Śląsku?

Na Dolnym Śląsku handel generuje 24 proc. uzyskiwanych przychodów ze sprzedaży. Przemysł to 34 proc., a usługi to 32 proc.

Jednocześnie silnie rozbudowany jest przemysł województwa dolnośląskiego. To połączenie branży transportowej, elektronicznej, ale również tworzyw sztucznych, metali, produkcji maszyn i urządzeń elektrycznych i mechanicznych. Do tego dochodzi produkcja żywności i przemysł chemiczny. Efekt? Duże zróżnicowanie i szansa dla rozwoju przedsiębiorstw z sektora MŚP.

- Lokalizacja pełni kluczową decyzje podczas podejmowania decyzji o otworzeniu firmy - zaznacza Piotr Krzyżewski z firmy Edge One Solution, która wspiera biznes. Krzyżewski wcześniej pracował w funduszu inwestycyjnym Agencji Rozwoju Przemysłu ARP Ventures.

- Mogłoby się wydawać, że firmy z zakresu nowych technologii nie są związane z żadnym miejscem, że mogą działać wszędzie. To nieprawda. Takie firmy muszą korzystać z doskonale wykształconych ludzi. Ośrodki naukowe, a takich na Dolnym Śląsku nie brakuje, tworzą odpowiednią kadrę, przyciągają ludzi z zagranicy. To klucz do sukcesu. Oczywiście bardzo pomaga fakt, że województwo dolnośląskie znajduje się blisko kluczowych partnerów biznesowych kraju - tłumaczy.

Jego zdaniem nowoczesne województwo to nie tylko miejsce, które może poszczycić się niskim bezrobociem. To miejsce, które ma odpowiednie podejście do biznesu.

- W łańcuchu dostaw dla dużych, zagranicznych firm pojawia się sporo poddostawców, podwykonawców. To firmy lokalne. Oni dostarczają niezbędne podzespołu, oni świadczą istotne usługi. Muszą spełniać najwyższe światowe normy pod względem jakości. Dlatego już na poziomie podwykonawców generują i innowacje, i szeroko rozumianą w biznesie nowoczesność. To te firmy są dźwignią polskiej gospodarki. Taki ekosystem naprawdę dobrze funkcjonuje – podsumowuje Krzyżewski.

Szczegóły oferty i wszystkie niezbędne informacje o programach Dolnośląskiego Funduszu Rozwoju można znaleźć na stronie internetowej dfr.org.pl

Artykuł powstał we współpracy z Dolnośląskim Funduszem Rozwoju.


Czytaj także
Polecane galerie
zolek
2018-01-26 18:35
nie tylko impel business solutions, ale cały impel stąd jest przecież
Karol
2018-01-08 07:40
Prawda jest taka, że mali, mikro i średni tworzą PKB, ale od wielu, wielu lat nikt ręki im nie podał. Właściciele, by zarobić na opłaty tyrają po 12-14 godzin na dobę.Nikt nie pyta o urlopy, bo kiedy załoga idzie na urlop, to właściciele znowu zakasują rękawy i tyrają jeszcze więcej i soboty i niedziele, by móc zarobić na opłaty..Ta grupa społeczna pada zdrowotnie, a koszty ponosi służba zdrowia. W tej grupie społecznej pełno udarowców, ludzi z atakami serca lub silnymi depresjami. Nikt ręki nie poda, wszyscy wołają daj!
polio
2018-01-07 09:40
znając życie pomoc trafi do firm typu "Capgemini, IBM, HP, Nokia Siemens, Credit Suisse...." , a mikrofirmy będą dalej ciułać na zus ...
Pokaż wszystkie komentarze (27)