Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na

"Na przekór Europie Francja z uporem podnosi podatki"

0
Podziel się:

Francuski dziennik "Le Figaro" krytykuje rządzącą lewicę i samego ministra finansów Francji za nałożenie od tego roku nowych obciążeń fiskalnych.

Francois Baroin, minister finansów Francji
Francois Baroin, minister finansów Francji (wikipedia/cc/Jackolan1)

Francuski dziennik _ Le Figaro _ krytykuje we wtorek rządzącą lewicę za nałożenie od tego roku nowych obciążeń fiskalnych. Gazeta podkreśla, że Francja - obok Szwecji i Hiszpanii - jest w Europie najsroższa dla bogaczy, podczas gdy Polska jest im raczej przychylna.

Opiniotwórcza gazeta przywołuje na swoich łamach dane opublikowane w poniedziałkowym raporcie firmy konsultingowej Ernst & Young na temat opodatkowania w krajach europejskich. Ze studium tego wynika, że pod względem obciążenia podatkami osób bogatych Francja zajmuje - wspólnie z Hiszpanią - drugie miejsce (52 proc. podatku dochodowego łącznie ze składkami na ubezpieczenia społeczne)
, ustępując tylko Szwecji (56,6 proc.).

Centroprawicowy dziennik przypomina, że nowy socjalistyczny rząd Jeana-Marca Ayrault dodał nową, wyższą 45-proc. stawkę podatku dla osób o wysokich dochodach. Oprócz tego lewica przegłosowała nadzwyczajny _ janosikowy _ 75-proc. podatek dla zarabiających ponad 1 milion euro rocznie. Jednak Rada Konstytucyjna zakwestionowała w końcu grudnia ten przepis, uznając go za niesprawiedliwy. Choć rząd nie rezygnuje nadal z wprowadzenia tego podatku, jego los pozostaje niepewny.

_ Le Figaro _ zaznacza, że - gdyby nie decyzja Rady Konstytucyjnej - to Francja stałaby się już teraz bezdyskusyjnym championem wysokiego opodatkowania.

_ W kwestiach fiskalnych Francja idzie pod prąd tendencjom obserwowanym u jej sąsiadów _ - pisze _ Le Figaro _. W przywołanym przez gazetę rankingu Ernst & Young dotyczącym opodatkowania bogaczy - który obejmuje niemal wszystkie państwa europejskie oraz Rosję i Turcję - Polska plasuje się - z 32-proc. najwyższą stawką podatku dochodowego - wśród krajów najmniej dotkliwych dla ludzi zamożnych. Według Ernst & Young jeszcze bardziej wyrozumiałe dla bogaczy są inne kraje Europy Środkowo-Wschodniej: Czechy, Węgry, Słowacja, Estonia oraz Islandia.

_ Le Figaro _ dodaje, że przedsiębiorcy nad Sekwaną nie mają łatwego życia z fiskusem. Tylko dwa kraje - wylicza gazeta - podniosły w latach 2011-2012 podatek dochodowy dla firm - i są to właśnie Francja oraz Portugalia. W pierwszym z tych krajów wynosi on już 36 proc., gdy średnia krajów UE - tylko 23,5 proc.

Zdaniem gazety podnosząc podatki bezpośrednie dla zamożnych Francja pozostaje europejskim wyjątkiem w dziedzinie obciążeń pośrednich, w tym podatku VAT. O ile inne kraje jak Hiszpania, Holandia, Irlandia czy Węgry podniosły ostatnio lub podniosą w tym roku to świadczenie, to Paryż odłożył na później tę decyzję. _ Z podstawową stawką 19,6 proc. VAT Francja jest poniżej średniej krajów europejskich, czyli 20,9 proc. _ - precyzuje dziennik.

_ Le Figaro _ pisze o _ francuskiej obsesji _ na punkcie ostrej polityki fiskalnej wobec ludzi zamożnych, podkreślając, że obniża ona konkurencyjność gospodarczą państwa i powoduje _ exodus _ miejscowych milionerów. Gazeta nawiązuje w tym kontekście do dwóch najgłośniejszych ostatnio spraw tego typu: szefa koncernu LVMH Bernarda Arnault i aktora Gerarda Depardieu.

Czytaj więcej w Money.pl
Gerard Depardieu ucieka przed podatkami Jak zauważają francuskie media, przypadek Depardieu wpisuje się w exodus francuskich krezusów, wywołany nowymi obciążeniami podatkowymi wprowadzonymi przez socjalistyczny rząd Jean-Marca Ayrault.
Tam fiskus będzie ścigał bogatych Premier Francji zapowiada, że rząd przygotuje nowy projekt 75-procentowego podatku dla zarabiających ponad milion euro.
Depardieu wywołał burzę. Oto reakcja _ Być obywatelem to nie tylko mieć prawa, lecz także obowiązki, a umieszczać na tej samej szali podatków i obywatelstwa po prostu nie wolno. _
wiadomości
wiadmomości
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(0)