74 mln zł - to łączne zadłużenie wszystkich polskich posłów. Średnio nasi parlamentarzyści mają do zwrotu po 160 tys. zł. Komu? Głównie bankom. Rekordzista ma do zwrotu ponad 5 mln zł.

Money.pl przeanalizował oświadczenia majątkowe wszystkich posłów tej kadencji Sejmu. Sprawdziliśmy, komu i ile są winni polscy parlamentarzyści. Na pozostałych stronach prezentujemy dziesięciu najbardziej zadłużonych. W sumie ta ścisła czołówka ma do oddania 18,5 mln zł. A to oznacza, że tylko tych 10 posłów odpowiada za 25 proc. całego zadłużenia parlamentarzystów.

Mniej więcej jedna trzecia składu Sejmu wystrzega się długów i w oświadczeniach majątkowych nie wykazała żadnych kredytów i innych należności.

By statystyczny poseł pozbył się długu, musiałby całą pensję (wraz z dietą) oddawać przez okrągły rok. Całe wynagrodzenie z Kancelarii Sejmu musiałoby wtedy lądować na koncie przeznaczonym do spłaty rat. Oczywiście to optymistyczne założenie, przecież poseł też człowiek. I z czegoś żyć musi.

Za co płacą posłowie? Głównie za kredyty mieszkaniowe lub karty kredytowe, z których korzystają. Są jednak i tacy, którzy mają zaległości wobec ZUS lub osób prywatnych.

Na kolejnych stronach ranking najbardziej zadłużonych posłów

.

Money.pl
Czytaj także
Polecane galerie
ja
2018-06-24 09:47
Gdy nie mamy pieniędzy na coś, tzn. że nas nie stać. Problemem nie jest pożyczka, lichwiarze czy windykatorzy i komornicy, tylko brak dochodów pożyczkobiorcy i nadmierne wydatki. Nie rozwiąże tego problemu kolejny dług. To także oznacza, że nie umieliśmy oszczędzać. Więc jak po wzięciu kredytu będzie? Nagle nauczymy się oszczędzać? Branie kredytów przez ludzi ze złymi nawykami prowadzi ich potem do problemów. Przeczytajcie sobie ksi azke ,,Emery tura nie jest Ci potr zebna" Jest o zarządzaniu pieniędzmi, Żeby ludzie nauczyli się zarządzać ograniczonymi zasobami (pieniędzmi), skutecznego oszczędzania i inwestowania, by zbudować majątek a nawet finansową wolność.
sprawiedliwy
2018-06-23 22:08
Tylko że oni nie oddadzą pieniędzy ,a rząd ściągać będzie jak zawsze od biednego ludu ,i to są ludzie uczciwi żenada co jeden rząd to gorszy myślący o sobie a nie o kraju czy narodzie jednym słowem nie u daczniki ,zarabiając 20 tysięcy, a obywatel 2 tysiące i żyje beż długów ,wiec co można sądzić o takich ludziach ,nie powinni być nawet politykami ,bo widać jak zadłużyli kraj nie obywatele tylko politycy ,a żyją na koszt obywateli niema dobrego uczciwego gospodarza w Polsce i widać wyniki
SATANder i sługi
2018-06-17 12:28
Spoko Morawiecki im umorzy mają tylko odpowiednio naciskać guziczki.
Pokaż wszystkie komentarze (217)