Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
egzaminy na prawo jazdy
17.01.2013 06:00

Nowe prawo jazdy tylko na 15 lat. Zmienisz adres, zapłacisz

Za prawo do prowadzenia auta każdy Polak zapłaci średnio ponad 2 tysiące złotych. Zobacz, kto na tym zarobi.

Podziel się
Dodaj komentarz
(PAP/Maciej Kulczyński)

Egzaminy na prawo jazdy to żyła złota. Według ostrożnych szacunków, tylko w tym roku, by móc usiąść za kółkiem, Polacy wydadzą prawie 2,6 mld złotych. Zdecydowana większość tej kwoty trafi do szkół jazdy i ośrodków szkolenia kierowców. Niezłe sumy zainkasują też samorządy oraz producent nowych praw jazdy - Państwowa Wytwórnia Papierów Wartościowych. Ich zyski wzrosną wraz ze zmianą przepisów dotyczących egzaminów i samego dokumentu. Zmiany, których panicznie boją się zdający, wchodzą w życie już 19 stycznia. Co więcej, dotkną też tych, którzy prawo jazdy mają już w kieszeni.

Nowe przepisy, które wejdą w życie, wynikają z przyjętej w 2011 roku Ustawy o kierujących pojazdami. Miały być wprowadzone już w lutym ubiegłego roku, ale ostatecznie termin ich wejścia w życie przesunięto na 19 stycznia 2013. _ - Zmiana zasad egzaminowania i wprowadzenie terminowych praw jazdy nie jest naszym wymysłem. Zmiany wynikają z unijnych dyrektyw, które musimy wdrożyć - _ wyjaśnia Mikołaj Karpiński, rzecznik Ministerstwa Transportu Budownictwa i Gospodarki Morskiej._ - Nowe przepisy były konsultowane wiele miesięcy z wieloma środowiskami, między innymi przedstawicielami szkół jazdy, egzaminatorami i stowarzyszeniami kierowców. To naprawdę zmiana jakościowa na lepsze - _przekonuje. Na lepsze, ale i na droższe.

Opłaty ostro w góręWraz ze mianą zasad egzaminowania w górę idą niemal wszystkie opłaty. Należność za sam dokument rośnie z 76 do 100 zł. Oprócz tego, głębiej do kieszeni będzie musiał sięgnąć każdy zdający egzamin. Praktyczną część egzaminu na motocykl wyceniono na 180 złotych. Do tej pory za przystąpienie do niej trzeba było płacić 140 zł. Praktyczny egzamin na prawo jazdy kategorii B, choć nie ulegnie zmianie, również będzie droższy. Jego cena podskoczy ze 112 zł do 140 zł.

Więcej zapłacą również amatorzy większych pojazdów. Egzamin na uprawnienia kategorii B1, C1, D1 oraz T zamiast 135 zł wydadzą 170. Podwyżka w przypadku kategorii C, D oraz B+E wyniesie 40 zł - ze 160 zł do 200 zł, a w kategorii C1+E, C+E, D1+E lub D+E aż 50 zł - ze 195 do 245 zł.

Tabela opłat za egzaminy, od 19.01.2013 roku
Rodzaj egzaminu Cena egzaminu
*egzamin na prawo jazdy uprawniające do jazdy motorowerami lub samochodami nie rozwijających prędkości większej niż 45 km/h. Można go zdawać od 14 roku życia. Źródło: MTBiGM
egzamin teoretyczny 30 zł
egzamin teoretyczny kat. AM* 140 zł
egzamin praktyczny kat. A1, A2, A 180 zł
egzamin praktyczny kat. B 140 zł
egzamin praktyczny kat. B1, C1, D1, T 170 zł
egzamin praktyczny kat. C, D, B+E 200 zł
egzamin praktyczny kat. C1+E, C+E, D1+E, D+E 245 zł
egzamin praktyczny uprawniający do kierowania tramwajem 125 zł

Wytwórnia się chwali. Kto zarobi na zmianach?Blankiety nowego dokumentu przygotowała Polska Wytwórnia Papierów Wartościowych. Do kierowców trafią po 19 stycznia.


Polska Wytwórnia Papierów Wartościowych SA Ponad rok pracowała nad przygotowaniem systemu informatycznego niezbędnego do wydawania nowych dokumentów. _ - Jesteśmy gotowi, kierowcy dostaną jeden z najnowocześniejszych i najlepiej zabezpieczonych dokumentów w Europie - _ mówi Money.pl Arkadiusz Słodkowski, rzecznik PWPW. Po 19 stycznia wydawane będą nowe wzory dokumentów z kolorowym zdjęciem i z nowoczesnymi zabezpieczeniami.

_ - Nowe prawo jazdy podobnie jak obecne dowody osobiste, są wykonywane z poliwęglanu, a nie z laminowanego papierowego podłoża. Kolorowe zdjęcie nie jest jak dotychczas nadrukowywane, ale wtapiane w dokument. Przez to będzie wyraźniejsze i trudniejsze do podrobienia - _wyjaśnia. Rzecznik nie chciał ujawnić, jaki jest koszt wyprodukowania dokumentu, ani tego, ile Wytwórnia na nich zarabia. Zasłonił się tajemnicą handlową. _ - Czas oczekiwania na nowy dokument nie powinien być dłuższy niż tydzień - _zapewnia.


Polska Wytwórnia Papierów Wartościowych SAJak na razie Wytwórnia podpisała umowy na wdrożenie systemu teleinformatycznego wspierającego proces egzaminowania kandydatów na kierowców z 14 spośród 49 Wojewódzkich Ośrodków Ruchu Drogowego. Wszystkimi na Mazowszu oraz ośrodkami w Krakowie, Częstochowie, Rzeszowie i Zielonej Górze, Bydgoszczy, Włocławku, Opolu i Legnicy. Z częścią pozostałych ośrodkami współpracuje Instytut Transportu Samochodowego. Są też takie, w których system jest wdrażany i do zakończenia prac część z nich wstrzymała egzaminowanie.

W PWPW zapewniają, że starostwa są przygotowane do obsługi _ Profilu Kandydata na Kierowcę _oraz rejestracji _ Ośrodków Szkolenia Kierowców _. Ponad 320 z 380 starostw korzysta już z tego rozwiązania, a w systemie zarejestrowanych jest ponad 1200 Ośrodków Szkolenia Kierowców. Ich liczba wciąż rośnie.

Liczba zdających egzaminy zmienia się z roku na rok. Po grubo ponad milionie świeżo upieczonych kierowców w 2008 i 2009 roku. W kolejnych latach było ich ponad 400 tysięcy mniej. W 2012 roku padł prawdopodobnie rekord. Liczbę zdających szacuje się na ponad 1,5 mln osób. _ - Teraz, po zmianach, ruch w ośrodkach szkoleń na pewno zamrze, ale liczymy, że w tym roku średnia dla każdego miesiąca to będzie około 100 tysięcy osób zdających lub wymieniających prawo jazdy - _mówi rzecznik PWPW.

Źródło: CEPiK, PWPW SA

W wydziałach komunikacji urzędów miejskich nieoficjalnie nam ujawniono, że za każdy dokument kosztujący kierowcę 100 złotych, PWPW dostaje 56 zł. 50 groszy trafia do MSW, a reszta zostaje w urzędzie. Odliczając z tego 5 zł opłaty skarbowej, samorządowcy za każde wydane prawko zainkasują 38,50 zł. Do tej pory do podziału było 76,5 zł.

Biorąc pod uwagę to, ze średnio każdy z przyszłych kierowców podchodzi do egzaminu trzykrotnie, a wcześniej płaci średnio 1600 zł za szkolenie, można szacować, że kawałek plastiku upoważniający do prowadzenia auta kosztuje średnio ponad 2 tysiące złotych.

Przy szacowanej przez PWPW liczbie zdających w tym roku na poziomie 1,2 mln, na prawo jazdy Polacy wydadzą w 2013 blisko 2,6 mld zł. Najwięcej z tej sumy trafi do szkół jazdy i WORD-ów. Za nimi w kolejce po pieniądze są: Wytwórnia, samorządy i na końcu skarb państwa.

Źródło: Money.pl na podstawie danych z samorządów, oraz ośrodków szkolenia kierowców

Koniec z kuciem na pamięć. Eksperci... chwalą zmiany

Zmiany w egzaminach na prawo jazdy dotyczą przede wszystkim części teoretycznej egzaminu. By uzyskać kategorię B, zamiast 18 pytań wylosowanych z puli 500 - jak dotąd - egzaminowany będzie odpowiadał na 32 pytania z puli 3 tys. pytań. Przyszły kierowca odpowiadając na pierwszych dwadzieścia pytań będzie miał 20 sekund na przeczytanie każdego z nich i 15 sekund na odpowiedź. Do poprzednich pytań i oddanych odpowiedzi nie będzie powrotu, a więc i możliwości poprawienia ich.

Znikną też pytania wielokrotnego wyboru. Odpowiedź będzie brzmiała _ Tak _ lub _ Nie _ i tylko jedna z dwóch lub trzech będzie prawidłowa. Bardzo istotną zmianą jest też ta, że odpowiedzi będą wartościowane. Będzie można dostać za nie 1, 2, lub 3 punkty.

Liczba punktów, które można dostać za odpowiedź, będzie zależała od tego, jak duży wpływ na bezpieczną jazdę ma dane pytanie. Maksymalna liczba punktów do zdobycia to 74, natomiast aby zaliczyć egzamin, trzeba ich będzie zdobyć 68.

Nowe przepisy przewidują rabaty dla niektórych egzaminowanych. O połowę mniej za egzamin praktyczny zapłacą osoby niepełnosprawne. W przypadku niestawienia się kandydata na kierowcę na egzamin praktyczny lub oblania części teoretycznej przy zapisaniu się na obydwie części egzaminu, kandydat na kierowcę otrzyma z powrotem 50 proc. kosztu egzaminu praktycznego.

_ - Wbrew temu co się sądzi uważam, że egzamin będzie łatwiejszy do zdania - _ mówi Money.pl Rafał Matuszczak, rzecznik Stowarzyszenia kierowców - Kierowca.pl. _ - Ludzie jak zwykle boją się nowego, a zmiana jest korzystna i wymusi na szkołach jazdy poprawę jakości szkoleń. W dotychczasowych testach trudniej było zweryfikować realną wiedzę i umiejętności. Zdający przed egzaminem po prostu kuli testy na pamięć. Teraz to będzie niemożliwe _.

Polacy rzeczywiście się boją. Prawdziwe oblężenie w związku ze zmianami przeżywają Wojewódzkie Ośrodki Ruchu Drogowego w całym kraju. Do wielu z nich zgłasza się trzy razy więcej osób niż zazwyczaj.

I tak na przykład we Wrocławiu przez cały rok dziennie egzaminuje się około 300 osób. W grudniu ta liczba wzrosła do 600. Jeszcze gorzej jest między innymi w Gdańsku, Częstochowie czy w Lublinie. _ - Zbliżyliśmy się już do kresu wytrzymałości. W Gdańsku już nie ma miejsc na teorię, a w Gdyni są ostatnie, a i tak egzaminujemy w ciągu ostatnich trzech tygodni blisko tysiąc osób dziennie. To trzy razy więcej niż normalnie. Pracowaliśmy w sylwestra i w Wigilię. Na dodatek ostatni egzamin na starych zasadach przeprowadzimy 18 stycznia o godzinie 23. - _opowiada Andrzej Pepliński, dyrektor Pomorskiego Ośrodka Ruchu Drogowego. _ - Musieliśmy wydłużyć dzień pracy. Kiedy zazwyczaj przychodziło się na 9. i robiło cztery egzaminy, w grudniu musieliśmy zaczynać o 6., robić egzamin co godzinę i kończyć pracę o 22. - _ mówi Marian Kozłowski, dyrektor WORD z Lublina.

Wielu kierowców jest zdania, że zmiany, które zaczną obowiązywać już za dwa dni, to tylko wyciąganie pieniędzy. Przeciw nim staje jednak Tomasz Kuchar, kierowca rajdowy i wicemistrz Polski. _ - Jesteśmy narodem, który marudzi i krytykuje wszystko, co się da. A proszę powiedzieć, co jest gorsze? Konieczność wysilenia się i zdania prawa jazdy na nowych warunkach, czy spotykanie na drodze idiotów - _pyta Kuchar. _ - Nikt nie chciałby, żeby jego dziecko zabił niedouczony kretyn prujący przez osiedlową drogę sto na godzinę _.

Podobne, dobre strony zmian podkreślają dyrektorzy WORD-ów._ - Stara formuła się przeżyła. Każdy uczył się tylko 500 pytań na pamięć, a zasad ruchu drogowego nie znał w ogóle. To zawsze było wielkim nieporozumieniem - _ przyznaje Andrzej Pepliński.

W odczuciu dyrektorów WORD, podwyżka opłat za egzaminy to żadne drenowanie kieszeni, tylko należna od dawna waloryzacja. _ - W zdecydowanej większości stawki nie były zmieniane od 2006 roku. A o ile podrożało od tego czasu samo paliwo? Jak zwiększyła się płaca minimalna? - _ pyta Grzegorz Nowak, dyrektor WORD w Częstochowie.

Dyrektorzy WORD-ów buntują się przeciwko oskarżeniom, ponieważ wpływy z opłat za egzaminy to ich główny zastrzyk gotówki. WORD-y nie otrzymują żadnych dofinansowań i nie są ujęte w żadne plany finansowe ani Urzędów Wojewódzkich, ani Urzędów Marszałkowskich. Zatem większość pieniędzy, jakie mogą przeznaczyć na przykład na inwestycje, pochodzi właśnie z opłat egzaminacyjnych. Są one w całości przeznaczone na działalność ośrodków. _ - WORD-y to dziwolągi. Mimo że jesteśmy instytucjami państwowymi, to finansowanie mamy całkowicie wewnętrzne, a z każdej wydanej złotówki musimy się rozliczać. Duże ośrodki, taki jak nasz w Lublinie, mają jeszcze gorzej. Co rok trzeba się poddawać badaniu i publikować sprawozdania finansowe. A przy tym - aby zaciągnąć kredyt - musimy uzyskać zgodę zarządu województwa - _ mówi Marian Kozłowski.

Co z tymi, którzy mają już prawo jazdy?

Wprowadzenie nowego wzoru prawa jazdy nie oznacza obowiązku natychmiastowej wymiany dokumentu. Dotychczasowe prawa jazdy, wydane bezterminowo, będą wymieniane w latach 2028-2033. Inaczej wygląda sprawa w przypadku kierowców, którym _ prawko _ skradziono, zgubili je, albo z powodu zmiany adresu zameldowania muszą wyrobić nowe. Teraz nie dość, że zapłacą ponad 20 złotych więcej, to do tego otrzymają nowy dokument ważny tylko 15 lat.Później będą musieli znowu pojawić się w urzędzie i płacąc wyrobić nowy. Warto ryzykować i nie wyrabiać nowego _ prawka _?

Warto pamiętać, że za rozbieżność danych w dokumentach (prawo jazdy i dowód osobisty), policjant może wlepić mandat. Najczęściej jednak kontrole kończą się pouczeniem, albo funkcjonariusze drogówki nie zwracają na to uwagi. Kierowcy często wykręcają się brakiem dowodu. Nie ma przecież obowiązku posiadania go przy sobie. Co prawda według przepisów każdy powinien zaktualizować dokumenty w ciągu 30 dni, ale za nie wywiązanie się z tego obowiązku nie ma żadnej sankcji.

Urzędy Miasta nie odnotowują specjalnego oblężenia wydziałów komunikacji, które zajmują się wydawaniem praw jazdy. _ - Większość dokumentów przysyła nam WORD, więc wiele osób nie musi do nas przychodzić. Jeśli chodzi o wymianę dokumentu, bo na przykład zmienił się adres zamieszkania, to przynajmniej we Wrocławiu nie widać, żeby takich wniosków było więcej - _przyznaje Iwona Jasińska, kierownik działu uprawnień kierowców z Urzędu Miasta we Wrocławiu.

- _ Otrzymujemy więcej wniosków o wymianę prawa jazdy. W 2012 roku, było ich o około 20 procent więcej niż w 2011 - _ wyjaśnia Danuta Górnikiewicz, dyrektor departamentu obsługi mieszkańców w Urzędzie Miasta w Białymstoku. Jej zdaniem ludzie nie obawiają się, tego, że ich prawo jazdy nie będzie już ważne bezterminowo, bo zdają sobie sprawę, że dokładnie za 15 lat, czyli od 2028 roku i tak wszyscy będą zmuszeni do ich wymiany na dokumenty z określonym terminem ważności do końca 2033 roku.

Gdyby jednak ktoś chciał jeszcze wymienić prawo jazdy w ostatnim momencie, to jak zapewnia Iwona Jasińska, we Wrocławiu jest to jeszcze możliwe. _ - Trzeba jednak mieć prawo jazdy wydane w naszym urzędzie i złożyć wniosek jeszcze dziś. Jak najszybciej _.

Czytaj więcej w Money.pl
Wstrzymują egzaminy na prawo jazdy W związku ze zmianą prawa, testy i egzaminy zawieszają kolejne ośrodki. Sprawdź, które.
Prawo jazdy po nowemu. Są decyzje Posłowie zagłosowali za zmianami w ustawie o kierujących pojazdami, która dotyczy miedzy innymi egzaminów dla kierowców i oznakowania aut.
Zmiany w prawie. Lepiej dla części rodziców i pacjentów? Ulgi podatkowe i becikowe nie dla każdego, ale za to więcej urlopu dla rodziców, którym urodziło się dziecko - to jedne z ważniejszych zmian przepisów, które wejdą w życie w tym roku.
Tagi: egzaminy na prawo jazdy, prawo jazdy, giełda, wiadomości, wiadmomości, kraj, gospodarka, porady, raport, prawo, najważniejsze, gospodarka polska, wiadmości
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz