Notowania

referendum
14.10.2013 11:24

Oto oficjalne wyniki referendum w Warszawie

Państwowa Komisja Wyborcza policzyła głosy. Hanna Gronkiewicz-Waltz nie zwyciężyła, a ocaliła tylko stołek - komentuje PiS.

Podziel się
Dodaj komentarz
(PAP/Rafał Guz)

Referendum w Warszawie już oficjalnie nieważne. Jak podaje Państwowa Komisja Wyborcza, frekwencja wyniosła 25,66 proc. Do urn poszło niewiele ponad 343 tysiące osób, a powinno co najmniej 389 tysięcy. Progiem ważności referendum było 29,1 proc. 94,86 procent warszawiaków opowiedziało się za odwołaniem Hanny Gronkiewicz-Waltz. Przeciwnych było 5,14 procent.

Aktualizacja:13:30

Referendum w stolicy oficjalnie nieważne. Taką informację przekazał Dariusz Kacprzak z miejskiej komisji wyborczej w Warszawie. _ - Komisja stwierdza, że referendum jest nieważne gdyż wzięło w nim udział mniej niż 3/5 osób biorących udział w wyborze odwoływanego organu. Prezydent miasta stołecznego Warszawy nie został odwołany, żadnych adnotacji nie złożono, brak zarzutów - _przeczytał oświadczenie PKW Kacprzak.

Na kartach do głosowania znalazło się jedno pytanie: _ Czy jest Pan/Pani za odwołaniem Hanny Beaty Gronkiewicz-Waltz, prezydenta m.st. Warszawy przed upływem kadencji? _Aby referendum było ważne, swój głos musiało oddać co najmniej 389 tys. 430 warszawiaków.

Oddano 343 tys. 732 głosów. Komisja poinformowała, że z urn wyjęto 343 tys. 853 karty. Liczba kart nieważnych (np. nieopatrzonych pieczęcią obwodowej komisji) wyniosła 121, liczba kart ważnych, czyli osób, które wzięły udział w głosowaniu to: 343 tys. 732 osoby. Głosów nieważnych oddano 4 tys. 250, ważnych 339 tys. 482 (głos jest nieważny, gdy nie zakreślono żadnej odpowiedzi lub więcej niż jedną odpowiedź na dane pytanie).

Za odwołaniem Hanny Gronkiewicz-Waltz zagłosowało 322 tys. 17 osób, przeciwko było 17 tys. 465 osób.

W referendum najwyższą frekwencję - 27,91 proc. odnotowano w Wawrze, a najniższą w Wilanowie - 20,57 proc.

Poniżej frekwencji dla całego miasta (25,66 proc.) znalazło się oprócz Wilanowa jeszcze 7 dzielnic - Białołęka (23,09 proc.), Bemowo (23,59 proc.), Mokotów (24,06 proc.), Ursynów (24,64 proc.), Rembertów (24,74 proc.), Wesoła (25,20 proc.) i Ochota (25,46 proc.).

Powyżej średniej frekwencji uplasowały się Ursus (25,72 proc.), Włochy (26,04 proc.), Żoliborz (26,13 proc.), Praga Południe (26,28 proc.), Śródmieście (26,51 proc.), Wola (26,66 proc.), Targówek (27,31 proc.), Bielany (27,43 proc.) i Praga Północ (27,84 proc.). Najwyższą frekwencję - 27,91 proc. odnotowano w Wawrze, gdzie mieszka Gronkiewicz-Waltz.

Warszawiacy głosowali w 863 obwodowych komisjach, w tym w kilkudziesięciu obwodach odrębnych - w szpitalach, zakładach pomocy społecznej, zakładach karnych i aresztach śledczych. Liczba osób uprawnionych do głosowania w chwili jego zakończenia wynosiła 1 339 tys. 615.

To referendum _ pomogło _ Gronkiewicz-Waltz

Rano prezydent Warszawy wydała oświadczenie:

_ Bardzo dziękuję wszystkim mieszkańcom Warszawy. To dla mnie wyraz szczególnego zaufania, ale także mocne zobowiązanie do jeszcze bardziej wytężonej pracy. _

_ To referendum mi pomogło. Dzięki niemu miałam okazję zdać relację mieszkańcom Warszawy ze zmian, które wdrożyliśmy w ciągu ostatnich 7 lat. Zrozumiałam też jednak, że Warszawiacy oczekują nie tylko wielkich inwestycji w infrastrukturę, ale także rozmowy i dialogu. Wiem, że tego było dotąd za mało i to udało się zmienić. Szczególnie dziękuję wszystkim tym, którzy w tę zmianę uwierzyli. Postaram się nie zawieść ich oczekiwań. Zobaczymy się za rok w trakcie prawdziwych wyborów. A od jutra wracam do codziennej pracy nad naszym wielkim projektem: Zmieniamy Warszawę. _

_ Hanna Gronkiewicz - Waltz _

Prezydent stolicy nie zwyciężyła - ocaliła tylko stołek.

Tak wyniki wczorajszego referendum w Warszawie komentuje Mariusz Błaszczak z PiS. _ - Szef klubu parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości powiedział, że frekwencja w głosowaniu była wyższa niż przewidywano, a przyczyniły się do tego między innymi działania jego partii. Do urn poszło o 100 tysięcy wiecej osób, niż udało się uzbierać podpisów pod wnioskiem referendalnym - _ tłumaczył Błaszczak.

Polityk PiS dodał też, że wbrew pozorom wygranym referendalnej kampanii i wyborów jest Piotr Guział, inicjator przeprowadzenia głosowania w Warszawie.

Zdaniem Błaszczaka burmistrz Ursynowa pokazał, że potrafi przeprowadzić skutecznie inicjatywę międzydzielnicową. Przyznał, że wspierło go w tym PiS, bo pomagało zbierać podpisy wśród mieszkańców stolicy._ _

_ - Referendum w Warszawie to _ żółta kartka _ dla PO _ - przyznaje Andrzej Halicki. Warszawski poseł Platformy jest zadowolony, że referendum okazało się prawdopodobnie nieważne, ale jego zdaniem PO powinna wyciągnąć wnioski. Wyjaśnia, że sam fakt, iż do referendum doszło i część warszawiaków chciała skrócenia kadencji obecnej prezydent, jest powodem, by pomyśleć o poprawie komunikacji z mieszkańcami. Jednocześnie - zdaniem Halickiego - cała PO powinna wyciągnąć konsekwencje z tego co dzieje się w innych miastach. Andrzej Halicki dodaje, że zwycięzcami referendum są warszawiacy i niezależnie od tego jak wielu liderów politycznych skupiałby stół przeciwko Hannie Gronkiewicz - Waltz, to mieszkańcy stolicy użyli własnego rozumu. Według posła PO to też znak, że dużych zmian na scenie politycznej nie należy się spodziewać.

Największym przegranym z kolei jest według Andrzeja Halickiego burmistrz Ursynowa Piotr Guział, bo sama frekwencja w jego dzielnicy świadczy o tym, iż nie jest wcale _ takim idealnym kandydatem do wszystkiego . Polityk podkreśla także, że referendum zostało zawłaszczone przez PiS, a jego ojcem chrzestnym był Jarosław Kaczyński a nie Piotr Guział. _

Było spokojnie

Było bardzo spokojnie - powiedział rzecznik prasowy Komendanta Stołecznego Policji starszy aspirant Mariusz Mrozek. _ Policjanci nie ujawnili żadnych przypadków naruszania ciszy wyborczej zarówno w sobotę jak i w niedzielę do zamknięcia punków wyborczych. Nie było przypadków zgłoszonych do nas ani przez osoby ani przez przedstawicieli komisji wyborczych agitacji, roznoszenia ulotek czy rozwieszania plakatów _ - powiedział rzecznik stołecznej policji.

Mariusz Mrozek dodał, że do policji nie napłynęły też żadne skargi w sprawie trudności dotarcia do komisji wyborczych. Rzecznik poinformował, że około tysiąca policjantów zaangażowanych było bezpośrednio w zabezpieczenie referendum.

Zgodnie z ordynacją, każdy mieszkaniec uprawniony do wzięcia udziału w referendum może w ciągu 7 dni od publikacji wyników wnieść protest, jeżeli uzna, że dopuszczono się naruszenia przepisów, a naruszenie to mogło wywrzeć istotny wpływ na wynik. Sąd okręgowy rozpatruje protest w ciągu 14 dni od dnia jego zgłoszenia.

Czytaj więcej w Money.pl
Prezydent Warszawy każe płacić za mosty? Prawo i Sprawiedliwość zarzuca Hannie Gronkiewicz-Waltz, że chce wprowadzić opłaty za przejazd mostami.
Jarosław Kaczyński zaagituje na ulicach Partia intensyfikuje kampanię. Prezes będzie namawiał mieszkańców Warszawy do odwołania Hanny Gronkiewicz-Waltz.
Spotem w prezydent. PiS się rozkręca Partia uruchamia wielką kampanię referendalną w mediach. Będzie wielka litera _ W _.
Gronkiewicz-Waltz zostaje. Zrozumiała jedną rzecz Znane są wstępne wyniki exit poll warszawskiego referendum. PiS mówi o łamaniu prawa wyborczego.
Tagi: referendum, giełda, wiadomości, wiadmomości, kraj, gospodarka, porady, raport, prawo, najważniejsze, gospodarka polska, wiadmości
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz