Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
Jan Płaskoń
|

Płaskoń: Dlaczego prezydent Dutkiewicz nie chadza w bikini?

0
Podziel się

Przedwyborcze szaleństwo rozkręca się na całego, a dziennikarze śledczy zwyczajnie śpią. Wyodrębnienie w naszym fachu specjalizacji prokuratorskiej wydawało mi się od zawsze cokolwiek naciągane, gdyż dziennikarstwo z natury rzeczy sprowadza się do tropienia faktów albo przynajmniej własnych myśli. Skoro jednak wszystko musi być na zachodnią modłę, to niech już będzie. Tylko dlaczego opinia publiczna nie została do dziś zaspokojona w kwestii pochodzenia damskich stringów, które założył był sobie na głowę podczas wycieczki do Afganistanu asystent ministra Radka Sikorskiego i zarazem kandydat na radnego w Bydgoszczy.

Płaskoń: Dlaczego prezydent Dutkiewicz nie chadza w bikini?
bCZGuZKd

Lapidarny komunikat regionalnego kierownictwa PO o pozbawieniu Macieja Zegarskiego za karę funkcji szefa sztabu wyborczego absolutnie obywatelom nie wystarczy. Afgański bohater zapewnia, że nie zamierza spocząć na laurach i po wygranej chce realizować kolejne pomysły, a to stawia sprawę majtek na pozycji pryncypialnej. W trakcie ich użycia Zegarski przebywał przecież w wojskowym helikopterze, który znajdował się w strefie działań bojowych. Należy więc wyjaśnić, czy wyruszając na wojnę, zapakował stringi do plecaka czy też pozyskał je na miejscu od osoby płci przeciwnej.

W pierwszym przypadku nie trzeba nawet dywagować o dwuznaczności sytuacji, którą działacz Platformy nie tylko fotograficznie utrwalił, ale w dodatku z własnej woli i potrzeby umieścił zdjęcie w Internecie. W drugim natomiast zasadnicza staje się kwestia bezpieczeństwa higieny pracy oraz urzędniczej odpowiedzialności. Helikopter musiał przecież wylądować. W Afganistanie burze piaskowe to normalne zjawisko. Nie posiadając stringów na właściwym miejscu koleżanka Zegarskiego została wystawiona na bezpośrednie zagrożenie. Czy zatem ktoś taki może walczyć o wyborczy mandat, którego piastowanie powinno się wiązać z troską o życie i zdrowie obywateli?

Bielizna w obecnej kampanii pojawia się często. Obok władzy i pieniędzy mamy więc brakujący element z zestawu, który w amerykańskich filmach ciągnie ludzi do polityki. Piosenkarka Sara May umieściła się na bilbordach w bikini, bo chce jako radna warszawskiego Bemowa, żeby mieszkańcom było dobrze, a nawet jeszcze przyjemniej. Kandydująca do sejmiku śląskiego świeżo upieczona magister prawa, choć wizerunkowo zapięła się po szyję, to w warstwie werbalnej poszła na całość. Tak wykombinowała swoje hasło wyborcze, że pierwsze litery wyrazów układają się w słowo SEKS. Dziewczyna zamierza walczyć o powszechny dostęp do bezprzewodowej sieci, ale preferencji (portalowych) na razie nie zdradza.

bCZGuZKf

[ ( http://static1.money.pl/i/h/9/5897.jpg ) ] (http://www.money.pl/archiwum/felieton/artykul/plaskon;emigracja;obrazonych;z;pis-u;moze;wstrzasnac;pawlakiem,182,0,705206.html) Płaskoń: Emigracja obrażonych z PiS-u może wstrząsnąć Pawlakiem
Starzy gracze nie wychodzą natomiast w kampanii poza utartą konwencję, która generalnie sprowadza się do zasady wtłoczenia wyborcom do mózgu jak największego strumienia wody. Donald Tusk hałasuje, żeby nie robić polityki, tylko budować Polskę. Strach otworzyć lodówkę, bo z projektem nowego przedszkola może wyskoczyć marszałek Schetyna w towarzystwie tłumu z reklamówki.

Tymczasem prezydent Wrocławia od kilku lat nie robi nic innego, tylko buduje i buduje. Nie chce się jednak zakumplować z Platformą, więc partia premiera podeszła go metodą sklerotyka cierpiącego na spotęgowane omamy. We wrocławskiej prasie ukazało się ostrzeżenie, że oddając głos na Rafał Dutkiewicza i jego komitet mieszkańcy stolicy Dolnego Śląska wybiorą Prawo Sprawiedliwość.

[ ( http://static1.money.pl/i/h/157/t45469.jpg ) ] (http://www.money.pl/archiwum/felieton/artykul/zwolinski;gwiazdy;wyborow;czyli;jak;oni;kandyduja,177,0,705457.html) Zwoliński: Gwiazdy wyborów, czyli jak oni kandydują
Platforma posłużyła się w reklamie przeinterpretowanym cytatem z Jarosława Kaczyńskiego, co nie jest dziś wielką sztuką, bo prezes PiS wygaduje takie rzeczy, że jeśli ktoś się uprze, to bez specjalnego wysiłku może dowieść, że po Wrocławiu biegają krasnoludki.

Prezydent zmierza dochodzić prawdy przed sądem. Dziwne chłopisko z tego Dudkiewicza. Mógł przecież, zamiast modernizować miasto, założyć coś nietypowego na głowę albo przejść się po Rynku w skąpym bikini i miałby w mediach prawdziwy przedwyborczy festiwal. Bez stresów i bez oskarżeń o polityczne koligacje.

bCZGuZKG
wiadomości
felieton
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(0)