Notowania

Płaskoń: Komisja śledcza zdecyduje, kto zostanie prezydentem

Donald Tusk przegrupowuje hufce i zapowiada zdecydowany kontratak. Media donoszą, że PiS też ostrzy noże najlepiej jak może.

Podziel się
Dodaj komentarz

*Donald Tusk przegrupowuje hufce i zapowiada zdecydowany kontratak. Przetrzebienie własnego rządu tłumaczy potrzebą skierowania najlepszych kadr na pierwszą linię frontu. Media donoszą, że PiS też ostrzy noże najlepiej jak może. *

Szef CBA po oświadczeniu, że postawienie mu jakichkolwiek prokuratorskich zarzutów jest przejawem wyjątkowego bezprawia, zawiadamia teraz obywateli Najjaśniejszej,iż usunięcie go ze stanowiska to uderzenie w Rzeczpospolitą. Państwowy urzędnik na państwowym portalu plecie androny za pieniądze podatników. Tylko patrzeć jak Jarosław Kaczyński zainwokuje na politycznym pogrzebie Mariusza Kamińskiego: _ Larum grają, wojna, nieprzyjaciel w granicach! A ty się nie zrywasz, szabli nie chwytasz, na koń nie siadasz! _.

Ziobro: W PiS nie ma załatwiaczy, bo oni się kręcą wokół Schetyny
Zbliżająca się kampania prezydencka może być wyjątkowa, ponieważ z dużym prawdopodobieństwem będzie się rozgrywać przed komisją śledczą, mającą wyjaśnić kulisy majstrowania przy ustawie o grach hazardowych.

Z jednej strony obozy głównych pretendentów będą więc mogły zaoszczędzić na kosztach, gdyż transmisja wzajemnego opluwania się nastąpi w bezpłatnym czasie antenowym. Z drugiej - zakres działania komisji można rozszerzyć na lata rządów SLD, co pozwoli na przykład utrącić kandydaturę Włodzimierza Cimoszewicza, bez wspomagania takich postaci, jak Anna Jarucka, która w znacznym stopniu wpłynęła na wynik poprzednich wyborów.

Niewykluczone, że w kampanii pojawi się jakiś nowyStan Tymiński, który może mieć nieprzewidywalne dziś szanse wykoszenia Tuska i Kaczyńskiego tylko dlatego, że nie da się wykazać jego związków z hazardem od czasu uzyskania przez Polskę pełnej niepodległości. Skoro nie będzie podlegał przesłuchaniu przed komisją śledczą stanowiącą główne forum wyborcze, może tak namieszać, że PO i PiS będą długo liczyć ofiary. Jak zresztą po każdej wojnie.

Sama komisja rzecz jasna nic nie wyjaśni, ponieważ urobek dotychczasowych komisji też jest bliski zeru, z wyłączeniem może tej, która zajmowała się sprawą Rywina. Wszystkie następne skupiały się głównie na politycznych harcach i mało kto pamięta z jakiego powodu zostały powołane oraz jaki był cel ich pracy.

Choć zespół badający aferę hazardową mógłby odpowiedzieć na wiele pytań interesujących podatników, gdyby tylko chciał. Na przykład jakie są koszty zabawy Mariusza Kamińskiego oraz jego drużyny w polską ekranizację przygód Jamesa Bonda.

Zeznająca teraz przed sądem Beata Sawicka - bohaterka afery, w której zamiast odrolnienia gruntów CBAspowodowało trwałe odrealnienia szefa PiS - opowiada jak to agent Tomek przyjeżdżał na randki luksusowym kabrioletem. Miał na sobie markowe garnitury i zegarki, a rozkwit symulowanej przez agenta miłości odbywał się w dobrych hotelach i przy wykwintnych kolacjach.

Podatnik powinien się więc w końcu dowiedzieć, ile cały ten bajer kosztował i czy warto było wyrzucić w błoto kupę szmalu tylko po, żeby byłej posłance PO wcisnąć na koniec torbę ze 100 tys. zł, których, jak twierdzi, nawet nie zauważyła do czasu zatrzymania. A bo to któraś kobieta wie, co ma w torebce?
[

Miller: Najlepsza byłaby wymiana całego rządu ]( http://www.money.pl/archiwum/mikrofon/artykul/miller;najlepsza;bylaby;wymiana;calego;rzadu,178,0,543666.html )

Gdyby faktycznie udało się powołać bezstronną komisję sejmową do spraw wszystkich niewyjaśnionych afer z ostatnich 20 lat, to prawdopodobnie obecne na politycznej scenie ugrupowania musiałyby hurtem zwinąć sztandary. Nie oddając ani jednego wystrzału.

Ponieważ takie rozwiązanie nie wchodzi w grę, pozostają nam zwykłe codzienne niespodzianki. Donald Tusk zapowiadał erę miłości, a teraz szykuje się na wojnę. Jarosław Kaczyński zawsze wolał tych, którzy siedzą, a dziś ruga dziennikarza, który nie stanął na równe nogi, zadając mu podczas konferencji pytanie.

Samo polskie życie.

Autor jest wiceprezesem Krajowego Klubu Reportażu

Raport Money.pl
*Miliard z hazardu do budżetu. Tylko w tym roku * Rynek gier hazardowych w Polsce rośnie w tempie 40 procent rocznie. Wart jest 17 mld zł. Czytaj w Money.pl
Tagi: afera hazardowa, płaskoń, wiadomości, felieton
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz