Notowania

płaskoń
03.08.2007 07:42

Płaskoń: SLD i PiS wreszcie na jednej liście

Jeśli informacje o zakwestionowaniu przez Państwową Komisję Wyborczą sprawozdań z działalności PiS oraz SLD okażą się prawdziwe, należy czym prędzej rozwiązać PKW.

Podziel się
Dodaj komentarz

Powód - w jej kręgu bez wątpienia znajdują się osoby powiązane z układem oraz takie, których kariery rozpoczynały się w PRL-u.

Doniesienia mogą być, rzecz jasna, fotomontażem, zwłaszcza, że przekazała je stacja TVN 24, która, jak powszechnie wiadomo, nieustannie bałamuci opinię publiczną.

Dawkuje na przykład przez cały dzień monolog ojca dyrektora, którym rzekomo obraził prezydenta z małżonką, po czym okazuje się, że było na odwrót.

Tylko tumany niezorientowane w retoryce toruńskiej mogły dojść do wniosku, iż wezwanie Marii Kaczyńskiej do poddania się eutanazji, jest przejawem drwiny albo, nie daj Boże, nienawiści. Gdzież tam! To był dowód absolutnego szacunku oraz miłości bliźniego.

Dlatego najpierw należy zbadać taśmę, którą TVN 24 wypełnił ustaleniami PKW. Bo jakoś nie mieści się w głowie, żeby w kwestii dysponowania kasą PiS pojechał na jednym wózku z SLD.

Co prawda budowniczowie państwa solidarnego mieli przyjmować pieniądze od cudzoziemców i osób prawnych, natomiast spadkobiercy komuny swoim zwyczajem gromadzili je poza rachunkiem bankowym, lecz w rezultacie jedno i drugie uchybienie narusza ustawę.

A w tym przypadku gra nie idzie o to, kto kogo skuteczniej opluje. Jeśli doniesienia okażą się prawdziwe, PiS ma stracić 65 mln zł subwencji, zaś SLD grubo ponad połowę tej kwoty. Nieprawdopodobne jak pieniądz może ustawić pod jedną miarką nieprzejednanych antagonistów. Gombrowicz pewnie się ze śmiechu w grobie przewraca.

ZOBACZ TAKŻE:PiS szykuje czystkę w dyplomacji Gdyby doniesienia były prawdziwe, trzeba błyskawicznie przeforsować zmianę składu PKW. Ponoć Przemysław Gosiewski ukończył właśnie prace nad projektem ustawy, która jednym ruchem pozwoli usunąć z dyplomacji wszystkich, którzy urodzili się przed PiS-em, zatem wzór ma już gotowy.

Jeśli grzebanie w życiorysach członków PKW okazałoby się mało skuteczne, można im zawsze zarzucić działanie na szkodę państwa. W końcu wiodąca siła polityczna ma zostać pozbawiona bazy finansowej, prędzej czy później odbędą się wybory, a trudno robić kampanię ze składek członkowskich.

Pewną niezręczność stwarza obecność politycznego jądra układu na tej samej liście płac, ale zawsze można ustawowo wprowadzić rozwiązanie ze starego żydowskiego szmoncesu. Mosze pytał notorycznie Pana Boga, dlaczego jemu się nie szczęści i nie ma nic, zaś sąsiad ma wszystko, aż w końcu Pan Bóg się zdenerwował i szczerze odparł: bo ja cię, Mosze, nie lubię.

Autor jest wiceprezesem Krajowego Klubu Reportażu i redaktorem naczelnym "Panoramy Opolskiej"

Tagi: płaskoń, wiadomości, felieton
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz