Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
płaskoń
23.04.2010 06:51

Płaskoń: W SLD wskazali kandydata "do odstrzału"

Jeden polityk już wygrał wybory. Oddelegowany do Brukseli w celu zażegnania animozji przywódczych w SLD Wojciech Olejniczak nie krył wczoraj radości na wieść, że kandydatem do urzędu prezydenta będzie Grzegorz Napieralski. Lepszego prezentu eurodeputowany otrzymać nie mógł.

Podziel się
Dodaj komentarz

*Jeden polityk już wygrał wybory. Oddelegowany do Brukseli w celu zażegnania animozji przywódczych w SLDWojciech Olejniczaknie krył wczoraj radości na wieść, że kandydatem do urzędu prezydenta będzieGrzegorz Napieralski. Lepszego prezentu eurodeputowany otrzymać nie mógł. *

Ostatnie sondażowe notowania lewicy – odnoszące się co prawda do hipotetycznych wyborów parlamentarnych – plasują ją na poziomie 6 procent, co może się przełożyć na kompletną porażkę w wyścigu prezydenckim.

Krótka kampania nie pozwoli Napieralskiemu rozwinąć skrzydeł, nawet jeśli zdarzyłby się cud i mało wyrazistemu dotąd szefowi SLD wyrosłyby lotki choćby w szczątkowej postaci. Zapłaci więc po wyborach głową, bo taki już los przegranych liderów, po czym Olejniczak wróci w glorii z wygnania i zacznie budować od podstaw rozbitą w pył partię.

[

SLD zdecydowało: Napieralski kandydatem ]( http://news.money.pl/artykul/sld;zdecydowalo;napieralski;kandydatem,223,0,613087.html )
Jak pocałunek śmierci z Brukseli zabrzmiały niby oczywiste słowa, że skoro chciało się być szefem, to wobec dramatycznej sytuacji trzeba wziąć na własne barki ciężar odpowiedzialności. Oczywiste i zarazem szyderczo prorocze.

TylkoRyszarda Kaliszatrochę żal. Tak zwyczajnie, po ludzku. Przez 48 godzin żył nadzieją, że będzie miał wpisany w biografię start do Pałacu. Deklarował nawet publicznie, że jeśli partia każe, to na pewno wykona jej wolę. Nie przewidział jednak, iż klakierzy Napieralskiego paradoksalnie, choć może nie w pełni świadomie, dogadają się ze zwolennikami Olejniczka.

Marek Jurekteż idzie po bandzie. Na subtelną odezwę Marka Migalskiego, żeby za przykłademLudwika Dornawycofał się z kandydowania i nie dezorganizował elektoratu PiS, przewodniczący Prawicy Rzeczpospolitej odpowiedział równie taktownie, acz stanowczo, że nie po to walczył o demokrację, aby ulegać takim numerom.

Nie ustąpi nawet jeśli nie zbierze 100 tys. wymaganych podpisów i odpadnie w przedbiegach. To się nazywa szlachciańska natura! Jurka przynajmniej nikt z kierowniczej funkcji nie usunie, bo on sam sobie sterem, żeglarzem i porażką.

[

Nałęcz: Kaczyński może wygrać, nie ufajmy sondażom ]( http://www.money.pl/archiwum/wiadomosci/artykul/nalecz;kaczynski;moze;wygrac;nie;ufajmy;sondazom,75,0,612939.html )
Wyjątkowe z powodu tragedii pod Smoleńskiem wybory mogą doprowadzić do rozstrzygnięcia, o jakim politykom, komentatorom i astrologom jeszcze niedawno się nie śniło.

Prof. Tomasz Nałęcz już straszy recydywą IV RP w przypadku zwycięstwa Prawa i Sprawiedliwości. Sondażowe poparcie coraz bardziej zbliża partięJarosława Kaczyńskiegodo Platformy Obywatelskiej. Wakacyjny termin wyborów również nie pozostanie bez wpływu na przewidywalność zachowań elektoratu.

Ciągle nie wiadomo, czy Jarosław Kaczyński zdecyduje się kandydować. Jeśli wystartuje i przegra, to znajdzie się w sytuacji Napieralskiego, a PiS w obecnej postaci straci definitywnie rację bytu. Najkrótsza kampania może najtrwalej zdezorganizować polityczną scenę zarówno po prawej, jak i po lewej stronie.

Autor felietonu jest wiceprezesem Krajowego Klubu Reportażu

Tagi: płaskoń, wiadomości, felieton
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz