Notowania

Platforma przegra wybory. Nawet jeśli wygra

Ta kampania wreszcie objawiła miałkość PO - pisze Bartosz Chochołowski.

Podziel się
Dodaj komentarz

Za niecałe dwa tygodnie nawet jeśli w sztabie PO będą strzelały korki od szampanów, to raczej będzie to marne _ puk _, zamiast wielkiego huku. Jeśli partii Donalda Tuska uda się wygrać, będzie to przewaga marnych kilku punktów procentowych. Genialna kampania Prawa i Sprawiedliwości sprowadziła Platformę do narożnika i wykazała, że rządzące ugrupowanie jest nijakie i bez pomysłu na Polskę.

PiS zrobiło, co mogło najlepszego. Przestało wkurzać część wyborców, którzy niezbyt dobrze wspominają koalicję PiS-LPR-Samoobrona i - subtelnie to ujmując - mieli przesyt teorii spiskowych na temat Smoleńska.

Ten typ elektoratu, dzięki dobrej wyborczej strategii wyborczej partii Jarosława Kaczyńskiego, jest teraz uśpiony i nie musi iść do wyborów tylko po to, aby zagłosować na kogokolwiek (PO), żeby nie dopuścić PiS-u do władzy.

A leniwa Platforma nie przygotowała się na taki scenariusz. Sądziła, że PiS zrobi jej kampanię ziejąc jadem. A tu? Niespodzianka. Dobrze się stało, bo wyborcy mogą zobaczyć, że PO nie ma żadnego przekazu poza tym, że są antypisem. Coś co prawda mówią o jakiś 300 miliardach z Unii i sugerują, że nikt poza PO tych pieniędzy dla Polski nie zdobędzie.

PRZECZYTAJ TAKŻE:

To słaby przekaz. Po pierwsze dlatego, że temat abstrakcyjny (kto wie, co to jest budżet Unii i jak jest ustalany). Po drugie każdy głupek wie, że to nie Platforma ustala podział unijnej kasy i to, co chce ta partia zupełnie nic nie znaczy w negocjacjach.

Poza tym chyba nikt zdrowo myślący nie uwierzy, że Buzek z Lewandowskim (to ci panowie z reklamówki PO, którzy w Unii są ważni), zaczną lobbować za zabraniem Polsce pieniędzy za karę, że wygrał Kaczyński. Wyborcy aż tak otumanić się na dają.

Ostatnie cztery lata zakończone słabą kampanią Platformy dobitnie pokazują, że nie warto na tę partię głosować, bo nie ma nic do zaproponowania, poza pozorowaniem reform poprzez zadłużanie przyszłych pokoleń (zmiany w OFE). Jeśli ktoś w dodatku organicznie nie może głosować na PiS, to ma spory problem.

Zazdroszczę tym, co mogą oddać głos na SLD. Zazdroszczę tym, co mogą na PSL. I tym, co rozumieją, o co chodzi Palikotowi i chcą go poprzeć. Nie wiem, czy mam zazdrościć zwolennikom PJN-u. Wreszcie zazdroszczę tym, którzy mimo wszystko chcą głosować na PO lub na PiS.

Pozostałym nie zazdroszczę. Tym bardziej, jeśli mają poczucie, że w wyborach trzeba brać udział. Co mają począć? W amerykańskim systemie na karcie wyborczej jest pole do wpisywania dowolnej osoby, która się nie zarejestrowała i dlatego jej nazwisko nie zostało wydrukowane. Gdyby tak było u nas, to przynajmniej można by zagłosować na siebie, albo chociaż na szefa lub na teściową...

Money.pl poleca więcej artykułów o kampanii wyborczej:
[ ( http://static1.money.pl/i/h/112/t124016.jpg ) ] (http://www.money.pl/archiwum/felieton/artykul/piec;najbardziej;zaskakujacych;spotow;wyborczych,78,0,918350.html) Pięć najbardziej zaskakujących spotów wyborczych Filmowe barwy kampanii opisuje Maciej Miskiewicz.
[ ( http://static1.money.pl/i/h/96/t74592.jpg ) ] (http://news.money.pl/artykul/pis;wytyka;po;siedem;grzechow;glownych;w;pe,217,0,919257.html) PiS o grzechach PO. "Wszystko kojarzą z.." - PiS wszystko się kojarzy z białą flagą - mówi szef MSZ Radosław Sikorski.
[ ( http://static1.money.pl/i/h/97/t157025.jpg ) ] (http://news.money.pl/artykul/prezes;kaczynski;przekona;mlodych;do;pis-u,11,0,920075.html) PiS kusi młodych: ulgi, tanie mieszkania... Jarosław Kaczyński przekonuje młodych, że głos na PiS to głos na marzenia, ale są to realne marzenia.

Autor felietonu jest zastępcą redaktora naczelnego Money.pl

Tagi: wybory 2011, kampania wyborcza, wiadomości, felieton
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz