Notowania

komorowski
24.08.2013 15:12

"Pokazy lotnicze w Radomiu to nasz wspólny sukces"

Świętem lotnictwa polskiego, lotników, a także wszystkich przyjaciół polskiego - i nie tylko polskiego nieba - nazwał prezydent rozpoczęte dziś pokazy lotnicze w Radomiu.

Podziel się
Dodaj komentarz
(eecpoland.eu)

- Pokazy lotnicze w Radomiu to efekt wytrwałości i decyzji, by tutejsze lotnisko miało charakter lotniska wojskowego i cywilnego; to nasz wspólny sukces - mówił dziś prezydent Bronisław Komorowski podczas oficjalnego otwarcia międzynarodowych pokazów lotniczych Air Show 2013.

Świętem lotnictwa polskiego, lotników, a także wszystkich przyjaciół polskiego - i nie tylko polskiego nieba - nazwał prezydent rozpoczęte dziś pokazy lotnicze w Radomiu.

Tegoroczne Air Show zgromadziło ok. 35 tys. sympatyków lotnictwa. Imprezę rozpoczęły popisy cywilnych lotni i samolotów. W południe pokazy oficjalnie otworzył prezydent, który objął imprezę honorowym patronatem.

_ - Chcę pogratulować tego, że impreza ta ma tak wspaniały wymiar i coraz większy zasięg. Świadczy o tym te prawie 20 flag, mówiących o tym, że tu w Radomiu, w ramach pokazów lotniczych, są obecni z nami przedstawiciele albo sił lotniczych, albo innych struktur zajmujących się tym wszystkim, co lata, tym wszystkim, co jest widoczne najwyżej na każdym niebie; od Polski po odległe nawet kraje, po Emiraty Arabskie _ - mówił Komorowski.

Dodał, że jest to także _ demonstracja woli tego, żeby chroniąc bezpieczeństwa polskiego nieba, być otwartym na współpracę z wszystkimi innymi tam, gdzie to jest możliwe, i tam, gdzie to służy społeczności międzynarodowej _.

Zaznaczył, że w ten sposób została stworzona możliwość dobrej promocji Radomia, Polski, promocji _ wszystkich sił powietrznych i wszystkich instytucji, które zajmują się lotnictwem cywilnym, wojskowym nieomal na całym świecie _.

_ To jest wspólny sukces i oby on trwał jak najdłużej i przynosił jak najlepsze efekty _ - powiedział prezydent.

Podkreślił, że to są efekty wytrwałości i konsekwencji, a także dobre skutki nie zawsze łatwych, ale na czas podjętych decyzji o tym, aby lotnisko w Radomiu miało charakter lotniska wojskowego i cywilnego. _ - Mądre decyzje po latach procentują. Chciałem życzyć wszystkim, przede wszystkim mieszkańcom Radomia, szczęśliwego zakończenia odważnego myślenia, jak na przyszłość to lotnisko może służyć miastu i całemu regionowi _ - dodał.

Prezydent podziękował wszystkim, którzy mieli wkład w organizację tegorocznego Air Show. _ Air Show to dla lotników nie tylko wyjątkowa okazja do zaprezentowania się w powietrzu, ale do spotkania z tymi, dla których pracujemy, służymy, z którymi codzienny kontakt, ze względu na specyfikę naszego zawodu, mamy utrudniony _ - powiedział dowódca Sił Powietrznych gen. broni Lech Majewski witając zgromadzonych.

Podkreślił, że po raz pierwszy na Air Show odbywa się wystawa uzbrojenia i sprzętu wojsk obrony przeciwlotniczej i radiotechnicznych. - _ To jedna z nielicznych okazji, by zobaczyć taki sprzęt poza koszarami i poligonami _ - ocenił.

W pokazach, oprócz prezydenta, uczestniczą również m.in. szef BBN Stanisław Koziej, wiceminister obrony narodowej Czesław Mroczek, dowódcy poszczególnych rodzajów sił zbrojnych oraz dyplomaci wojskowi akredytowani w Polsce.

Bezpośrednio po przemówieniu prezydenta na radomskie lotnisko precyzyjnie desantowali się skoczkowie spadochronowi z flagami państw, które uczestniczą w tegorocznych pokazach.

Chwilę później rozpoczęła się defilada 46 samolotów i śmigłowców polskich Sił Powietrznych. Maszyny przeleciały na wysokości od 150 do 300 metrów. Defiladę otworzyły ją samoloty TS-11 Iskra, które wypuściły biały i czerwony dym. Po nich przeleciało sześć śmigłowców szkolnych SW-4 Puszczyk, a potem formacja ośmiu samolotów PZL-130 Orlik. Następnie przyszła kolej na samoloty transportowe - trzy M28 Bryza i grupę złożoną z jednego C-130 Hercules i dwóch C-295M.

Defiladę zamknęły samoloty bojowe. W pierwszej kolejności były to szturmowe Su-22, których przelot dedykowano zmarłemu w tym miesiącu gen. Stanisławowi Targoszowi - byłemu dowódcy Sił Powietrznych i jednemu z pierwszych polskich pilotów wyszkolonych na tym typie samolotu. Na koniec publiczności zaprezentowało się pięć myśliwców MiG-29 oraz wielozadaniowe F-16.

Dwudniowe radomskie Air Show to największa impreza lotnicza w Polsce. Na ziemi i w powietrzu zaprezentuje się ponad 200 statków powietrznych z 20 państw. W tym roku na Air Show debiutują lotnicy z Rumunii, Turcji i Ukrainy.

Program pokazów na lotnisku Sadków w sobotę i niedzielę jest bardzo podobny: w oba dni pierwszy start wyznaczono na godz. 9, a ostatnie lądowanie - na godz. 19. Na Air Show prezentuje się siedem zespołów akrobacyjnych, w tym cztery z zagranicy - szwajcarski _ Patrouille Suisse _ na samolotach F-5 Tiger, łotewski _ Baltic Bees _ na L-39 Albatros, chorwacki _ Wings of Storm _ na turbośmigłowych PC-9M oraz fiński _ Midnight Hawks _ na samolotach Hawk. Listę uzupełniają polskie grupy _ Biało-Czerwone Iskry _, _ Orliki _ i _ Żelazny _.

W programie imprezy znalazł się m.in. pokaz bliskiego wsparcia oddziałów lądowych we wspólnym wykonaniu polskich F-16 i Su-22, z transmitowaną przez głośniki korespondencją radiową pilotów i pokazem efektów pirotechnicznych.

Impreza w Radomiu to element obchodów Święta Lotnictwa Polskiego i 95. rocznicy powstania lotnictwa wojskowego w Polsce. Organizatorzy Air Show to: Siły Powietrzne, miasto Radom, spółka Port Lotniczy Radom, Aeroklub Polski i Wojskowe Stowarzyszenie Społeczno-Kulturalne SWAT.

Czytaj więcej w Money.pl
Z Rzeszowa do Amsterdamu. Od października Loty z Jasionki do Amsterdamu odbywać się będą raz w tygodniu, w każdą niedzielę; pierwszy rejs zaplanowano na 27 października.
Mają kilka awarii samolotów w tygodniu? Tak powiedział rzecznik biura podróży, tłumacząc dzisiejsze awaryjne lądowanie. Nie wiadomo, czy chodziło mu o awarie samolotów czarterowanych przez jego biuro, czy w ogóle.
Indonezyjski samolot zderzył się... z krową Pilot maszyny Iwan Permadi powiedział po incydencie indonezyjskiej agencji prasowej Antara, że początkowo wydawało mu się, że widzi psy, ale potem okazało się, że były to trzy krowy idące środkiem pasa startowego.
Tagi: komorowski, wiadomości, wiadmomości, gospodarka, gospodarka polska
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz