Notowania

handel w polsce
14.06.2013 09:24

Polscy przedsiębiorcy słabo zainteresowani Japonią, ale eksport rośnie

O prawie 15 proc. spadła w zeszłym roku wymiana handlowa Polski z Japonią.

Podziel się
Dodaj komentarz
(anaulin/CC/Flickr)

*O prawie 15 proc. spadła w zeszłym roku wymiana handlowa Polski z Japonią. Mimo małej aktywności polskich firm na tamtejszym rynku Japończycy importują od nas coraz więcej. Jednak przez kryzys w Europie ich eksport do Polski jest coraz mniejszy. *

W weekend do Warszawy na spotkanie Grupy Wyszehradzkiej przyjedzie premier Japonii premier Shinzo Abe. Towarzyszyć mu będą wiceministrowie: spraw zagranicznych, gospodarki, transportu i turystyki. Japonia jest drugą najbardziej technologicznie rozwiniętą gospodarką świata. Canon, Sony, Toyota, Toshiba - to tylko niektóre bardzo znane marki, które wywodzą się z kraju kwitnącej wiśni. Władze w Tokio od 20 lat jednak nie mogą sobie poradzić ze stagnacją gospodarczą. W 2012 r. wzrost gospodarczy wynosił 2 proc. (w 2011 r. minus 0,8 proc.).

Zajmująca do 2009 r. drugie pod względem wielkości na świecie japońska gospodarka musiała ustąpić miejsca Chinom. Według CIA World Fact Book 2012, w zeszłym roku Japonia została wyprzedzona przez Indie i teraz - pod względem wysokości PKB liczonego na bazie parytetu siły nabywczej - zajmuje czwarte miejsce na świecie.

Ekonomia wyspy w ostatnich latach przeżyła dwa silne wstrząsy. Najpierw dotknął ją globalny kryzys finansowy w 2008 r., a później w 2011 r., faktycznie trzęsienie ziemi. W ostatnich pięciu latach Japonia wpadała w recesję trzy razy. Jej dług publiczny stale rośnie od ponad 20 lat. W 2012 roku osiągnął poziom 220 proc. PKB, czyli sporo więcej niż pogrążonej w kryzysie z powodu nadmiernego zadłużenia Grecji. Z kolej deficyt budżetowy Japonii był w 2012 r. na poziomie 10 proc. PKB.

Czytaj więcej [ ( http://static1.money.pl/i/h/208/260816.jpg ) ] (http://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/wizyta;premiera;japonii;w;polsce;chca;zainwestowac,72,0,1278280.html) *Polska pomoże im konkurować z Chinami * Według Kyodo Japończykom zależy na zwiększeniu swych wpływów w Czechach, Polsce, na Słowacji i Węgrzech.

Nowym władzom Japonii (premier Abe objął swoje stanowisko w grudniu) zależy na pobudzeniu gospodarki. Abe rozpoczął oparty na trzech filarach program ożywienia. Pierwszym z nich był ogłoszony w styczniu pakiet stymulacyjny wartości 105 mld dol., drugim - nowa polityka banku centralnego, która zakłada wpompowywanie do gospodarki miliardów jenów tak, by w ciągu dwóch lat osiągać inflację na poziomie 2 proc. Ostatni z filarów to zaprezentowana w ostatnich dniach długoterminowa strategia wzrostu.

Działania banku centralnego doprowadziły do osłabienia się jena, co poprawia sytuację japońskich eksporterów. A sytuacja ta, choćby na przykładzie Polski, w ostatnich latach nie była najlepsza. Według danych naszego ministerstwa gospodarki w 2012 r. import do Polski z Japonii spadł o 17 proc. i był na podobnym poziomie jak w 2007 r. W 2012 r. odnotowano znaczny spadek obrotów dwustronnych do poziomu 2,6 mld Euro (w porównaniu z 3,1 mld Euro w 2011 r.).

Analitycy wskazują, że spadek importu z Japonii do Polski wynikał głównie z silnego kursu jena, który wpływał negatywnie na konkurencyjność produktów japońskich za granicą. Kryzys w UE przyczynił się z kolei do ograniczenia produkcji w zakładach firm japońskich w Polsce (co miało przełożenie na spadek importu komponentów z Japonii).

Z polskiej perspektywy z sytuacja wygląda dużo lepiej. Od kilku lat systematycznie zwiększa się nasz eksport do Japonii. W zeszłym roku wzrósł o 8 proc. do 440 mln euro. Dzięki temu doszło do znacznej redukcji deficytu w handlu - z 2,3 mld euro w 2011 r. do 1,7 mln euro w 2012 r. Była to najniższa wartość deficytu odnotowana przez Polskę w handlu z Japonią od 2004 r.

Takie dane mogą dziwić, zwłaszcza jeśli brać pod uwagę niską aktywność polskich przedsiębiorców oraz brak szerszej, branżowej strategii promocji Polski w Japonii.

_ - Z wyjątkiem nielicznych przypadków, firmy polskie nie wyrażają zainteresowania nawet profesjonalną prezentacją swojej oferty podczas targów branżowych i innych imprez wystawienniczych w Japonii _ - czytamy w najnowszym opracowaniu naszego resortu gospodarki dot. kraju kwitnącej wiśni.

Mimo tego polscy producenci maszyn i urządzeń elektrycznych oraz mięsa wieprzowego odnotowali w zeszłym roku znaczącą dynamikę wzrostu sprzedaży na tamtejszym rynku (odpowiednio o 202 i 40 proc.). Do Japonii eksportujemy ponad to wyroby tytoniowe, części do silników, łożyska, chemię przemysłową, meble oraz produkty ceramiczne. Według oceny naszego resortu gospodarki duży potencjał wzrostu eksportu mają przedsiębiorstwa wytwarzające produkty rolno-spożywcze, ponieważ z roku na rok maleje samowystarczalność Japonii w produkcji rolnej.

Przeszkodą dla naszych firm może być jednak bardzo konkurencyjny rynek (duża obecność firm z Chin, czy Indii), słabo rozwinięte kanały dystrybucji oraz niewielka wiedza Japończyków na temat Polski. Na rynku japońskim bardzo ważna jest marka, która określa pozycję danego producenta, czy kraju, a naszym przedsiębiorcom póki co nie udało się wypracować szerszej rozpoznawalności.

Czytaj więcej [ ( http://static1.money.pl/i/h/55/190775.jpg ) ] (http://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/szef;mon;chcemy;wspolpracy;z;japonia,203,0,1267915.html) *Japończycy nauczą Polaków jak się bronić? * Minister obrony Tomasz Siemoniak udaje się dziś do Japonii.

W zupełnie innej sytuacji jest biznes japoński w Polsce. Znaczną część importu z tego kraju wynika z działalności japońskich firm w naszym kraju. Ponad 80 proc. sprowadzanych towarów z Japonii to dobra wysoko przetworzone. Główne pozycje w imporcie to: przyrządy optyczne, maszyny i urządzenia mechaniczne, produkty przemysłu motoryzacyjnego, maszyny i rządzenia elektryczne oraz plastiki.

Ambasada Japonii wyliczyła, że funkcjonuje u nas 270 firm z kapitałem japońskim. Produkują one głównie części samochodowe, łożyska oraz moduły do telewizorów LCD. Do firm produkujących części samochodowe, które zlokalizowały swoje zakłady na terenie Polski należą m. in.: Toyota Motor, Isuzu Motors, Tokai Gomu, Nihon Gaishi (DPF), czy Sanden.

Japończycy traktowali dotychczas Polskę jako _ fabrykę Europy _, jednak - jak mówił we wtorek dziennikarzom Hiroshi Matsumoto z ambasady Japonii w Polsce - pojawiają się też nowe inwestycje nakierowane na rynek wewnętrzny. Według Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych na koniec 2012 r. inwestycje japońskie w Polsce wynosiły 1,5 mld dol.

Według resortu gospodarki najbardziej perspektywiczne inwestycje japońskie w Polsce mogą dotyczyć sektora rolno-spożywczego, energetycznego (energetyka odnawialna, jądrowa), nowoczesnych technologii (czysty węgiel; wychwytywanie i składowanie CO2), chemicznego, finansowego oraz transportowego.Do rozwoju relacji biznesowych może się przyczynić negocjowana od niedawna umowa o strefie wolnego handlu UE-Japonia. Unia Europejska jest trzecim po Chinach i USA partnerem handlowym tego kraju.

Premier Donald Tusk mówił we wtorek, że Polska, która obecnie sprawuje prezydencję w Grupie Wyszehradzkiej stara się nakłaniać przywódców z różnych części świata, by potraktowali tę część Europy priorytetowo, bo jesteśmy najbardziej obiecującym regionem w UE, jeśli chodzi o możliwości inwestycyjne.

Czytaj więcej w Money.pl
To rekordowa dziura w finansach Japonii Nadwyżka importu nad eksportem w Japonii osiągnęła wysokość 6,93 bln jenów (78,3 mld dolarów) - poinformowało japońskie ministerstwo finansów.
W drugiej połowie roku miało być lepiej. Nie będzie! Nawet najwięksi optymiści rewidują prognozy. Czekają nas nawet trzy trudne lata.
WTO obniża prognozę globalnego wzrostu Światowa Organizacja Handlu (WTO) obniżyła prognozę w 2013 roku do 3,3 proc. z 4,5 proc.
Tagi: handel w polsce, handel, wiadomości, wiadmomości, kraj, gospodarka, gospodarka polska, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz