Notowania

niemcy
19.12.2013 12:20

Polska kluczowym partnerem dla Niemiec

Z punktu widzenia Berlina perspektywa członkostwa Ukrainy w UE nie wchodzi w rachubę.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Tomás Fano/CC/Flickr)

Wizyta nowego szefa niemieckiej dyplomacji Franka-Waltera Steinmeiera w Polsce zaraz po objęciu urzędu świadczy o tym, iż Berlin uważa Warszawę za głównego partnera w polityce wschodniej - uważa ekspert Europejskiej Rady Polityki Zagranicznej Stefan Meister.

_ - Podróż nowego ministra spraw zagranicznych Niemiec Franka-Waltera Steinmeiera do Warszawy dwa dni po objęciu urzędu świadczy o tym, że to właśnie Warszawa, a nie Londyn czy Paryż, jest centralnym partnerem Berlina w polityce wschodniej _ - powiedział Meister.

Jego zdaniem oba kraje stoją obecnie, po powołaniu nowego niemieckiego rządu, przed dużą szansą na zdynamizowanie polityki wobec krajów Partnerstwa Wschodniego. Berlin i Warszawa powinny _ przekuć bojową retorykę _, cechującą politykę obu krajów w minionych latach, w bardziej konkretne działania polityczne.

Ekspert zastrzegł, że w wielu sprawach oba kraje mają i będą miały odmienne zdania, jak choćby w kwestii perspektywy europejskiej dla Ukrainy. Z punktu widzenia Berlina perspektywa członkostwa Ukrainy w UE nie wchodzi w rachubę - podkreślił pracownik niezależnego think tanku.

Meister ocenił, że obawy przed zbyt prorosyjskim nastawieniem Steinmeiera są nieuzasadnione. _ Obecny Steinmeier jest zupełnie inny niż dawny Steinmeier _ - zapewnił ekspert, dodając, że po nowym szefie niemieckiej dyplomacji należy spodziewać się bardziej stanowczej polityki wobec Rosji.

Jak wyjaśnił, Rosja prezydenta Władimira Putina prowadzi inną politykę i używa innego języka wobec Zachodu niż jeszcze kilka lat temu. _ Zmienił się też na bardziej krytyczny ton debaty o Rosji w Niemczech _ - zauważył specjalista ds. Rosji, dodając, że projekt modernizacji Rosji bez zwracania uwagi na prawa człowieka nie przyniósł rezultatów. _ Nawet SPD w końcu to zrozumiała _ - powiedział niemiecki ekspert.

Zdaniem Meistera bardziej ostry język w kontaktach z Rosją, widoczny zarówno u Steinmeiera, jak i u kanclerz Angeli Merkel jest jak najbardziej właściwy, ponieważ tylko taki sposób prowadzenia dialogu jest dla rosyjskich władz zrozumiały. W pierwszym przemówieniu podczas uroczystości przejmowania urzędu szefa MSZ Steinmeier powiedział, że jest oburzony wykorzystaniem przez Moskwę kryzysu na Ukrainie do zablokowania podpisania przez Kijów umowy stowarzyszeniowej z UE.

W czasach, gdy kanclerzem Niemiec był prowadzący prorosyjską politykę socjaldemokrata Gerhard Schroeder (1998-2005), Steinmeier był jego najbliższym współpracownikiem, kierując urzędem kanclerskim. W pierwszym koalicyjnym rządzie Merkel (2005-2009) Steinmeier bardzo zaangażował się w politykę modernizacji Rosji, licząc na związanie jej w ten sposób z Europą.

Podpisane ostatnio przez Ukrainę umowy z Rosją Meister ocenił jako sukces Putina, który może jednak okazać się sukcesem krótkotrwałym. - _ Elity ukraińskie przyzwyczajone są do lawirowania między Rosją a UE. Dzięki umowom z Rosją władze w Kijowie mogą na chwilę odetchnąć, ale za rok przy okazji nowego budżetu sytuacja może się odwrócić _ - powiedział. Jego zdaniem dynamika rozwoju rozwija się na korzyść opozycji. _ Wynik wyborów prezydenckich w 2015 roku jest całkowicie otwarty _ - ocenił.

Według Meistera Bruksela powinna stawiać w większym stopniu niż dotychczas na społeczeństwo obywatelskie, zamiast licytować się z Rosją o to _ kto da więcej _. _ Nie przelicytujemy Rosji i wcale nie musimy tego robić _ - powiedział. Za najważniejsze zadania dla UE ekspert uznał podjęcie decyzji co do planów wobec Ukrainy. _ - Taka strategiczna decyzja jeszcze nie zapadła _ - zauważył dodając, że celem Partnerstwa Wschodniego jest raczej trzymanie krajów ze Wschodu _ na dystans od UE _. _ Prawdziwa integracja Ukrainy z UE byłaby bardzo droga. Bruksela musi sobie odpowiedzieć na pytanie, czy stać ją na to? _ - zaznaczył Meister.

Czytaj więcej w Money.pl

Tagi: niemcy, wiadomości, wiadmomości, gospodarka, gospodarka światowa
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz