Wielkie pieniądze przyciągają uwagę, także tę niepożądaną. Najwięcej porwań dla okupu w Polsce było w latach 90. Policja jednak uporała się z tym problemem i wszystko przycichło.

Jednak, jak mówi w rozmowie z money.pl antyterrorysta i były szef ochrony osobistej prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego Jerzy Dziewulski, świat przestępczy bacznie obserwuje aktywność policji i swoich ewentualnych ofiar.

W jego ocenie porywacze ze Śląska wykorzystali fakt, że w ostatnim czasie o porwaniach w Polsce mówiło się tylko czysto teoretycznie. Jak ocenia ekspert, uśpiło to czujność zarówno tych najbogatszych, jak i samej policji.

Nie pierwszy raz. Co jakiś czas tego typu sprawy przypominają, że wielki biznes to niebezpieczna gra. Przekonało się o tym wielu.

Olewnik, Przewrocki, Bałdyga... Przypominamy historie najgłośniejszych porwań z ostatnich lat.

Money.pl
Czytaj także
Polecane galerie
pik
2017-12-04 13:45
sejmowe komisje sa od wyciagania pieniedzy z budzetu - piane bją i nic szczegolnego nie robią - jeszcze zadna komisja nie doprowadzila sprawy do konca
Dla porywaczy
2017-12-03 21:32
Jedyna kara - łamanie kołem, tak jak w dawnych czasach. Na koniec ugotować we wrzącym oleju.
dddddddddddddddddddddddd
2017-12-01 16:18
Porwanie traktować jak zabójstwo min 25 lat bez skrócenia wyroku
Pokaż wszystkie komentarze (10)