Notowania

stocznie
23.08.2009 14:45

Prezydent chce od rządu dokumentów ws. Kataru

Lech Kaczyński chciałby przejrzeć kontrakt z Katarem oraz informacje dotyczące negocjacji z Gazpromem. Ma do tego powody.

Podziel się
Dodaj komentarz
(PAP/Radek Pietruszka)

Kancelaria Prezydenta zamierza ponownie upomnieć się o kontrakt na skroplony gaz z Kataru oraz instrukcję na negocjacje z Gazpromem. Czeka na nie od ponad miesiąca - informuje _ Wprost _ w serwisie internetowym.

Zdaniem serwisu prezydent chce zajrzeć do tych dokumentów z trzech powodów. Po pierwsze, chce sprawdzić, na jakich warunkach Polska zamierza sprowadzać gaz z Kataru. Przyczyną jest zawyżona cena. _ Gazeta Wyborcza _ donosiła, że za tonę gazu mamy płacić nawet 100 dolarów więcej niż inne kraje.

Prezydent chce też sprawdzić czy jest tam wzmianka o ewentualnej inwestycji Katarczyków w nasz przemysł stoczniowy.Lech Kaczyńskiponadto chce wiedzieć, na jaki okres rząd zamierza podpisać umowę z Gazpromem - czytamy na stronach _ Wprost _.

We wtorek ministerstwo skarbu poinformowało, że katarski fundusz inwestycyjny Stichting Particulier Fonds Greenrights (SPFG) nie wpłacił pieniędzy za majątek stoczni Gdynia i Szczecin. Zgodnie z ustaleniami, do północy 17 sierpnia miał zapłacić za majątek obu zakładów ok. 400 mln zł.

Gdyby tak się jednak nie stało, Grad miałby zlecić Agencji Rozwoju Przemysłu wszczęcie postępowania o odszkodowanie wobec Stichting Particulier Fonds Greenrights.

W związku z fiaskiem sprzedaży stoczni Lewica, a także PiS zażądały we wtorek dymisji szefa resortu skarbu. Rzecznik rządu Paweł Graś mówił jednak, że wydaje się, iż w tej chwili pozycja Grada jest niezagrożona.

* [ Stoczniowcy chcą rozmawiać z premierem ]( http://news.money.pl/artykul/stoczniowcy;chca;rozmawiac;z;premierem,147,0,521875.html )
* [ Dzik: Złośliwy przelew. Nie zapłacił się sam ]( http://www.money.pl/archiwum/felieton/artykul/dzik;zlosliwy;przelew;nie;zaplacil;sie;sam,178,0,521650.html )
Raport Money.pl
*Jest drugie dno sprawy sprzedaży stoczni? * Pieniądze za stocznie w Gdyni i Szczecinie nie wpłynęły, bo umowa z Katarczykami może mieć drugie dno. I nie chodzi tu o list związkowców, który miał zniechęcić inwestora, czy też o kryzys w branży stoczniowej, ale o ewentualny udział Katarczyków w prywatyzacji polskiej energetyki. Czytaj w Money.pl
Tagi: stocznie, wiadomości, gospodarka, polityka, najważniejsze, gospodarka polska
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz