Notowania

gaz
02.09.2009 06:50

Putin i Tusk: Obok historii ważny też gaz

Premierzy Polski i Rosji rozmawiali o gospodarce. Obaj deklarują chęć współpracy.

Podziel się
Dodaj komentarz
(PAP/Leszek Szymański)

*Jest szansa na rychłe zakończenie negocjacji i podpisanie kontraktu na dodatkowe dostawy rosyjskiego gazu do Polski - powiedział po spotkaniu z Władimirem Putinem Donald Tusk. Są zapowiedzi gospodarczej współpracy. *

**Problemy występują, ale mają one charakter _ bardziej techniczny _ - odpowiadał Putin. Do takich przeszkód zaliczył kwestię udziałów między Polską a Rosją w spółce EuroPolGaz, eksploatującej polski odcinek gazociągu Jamał.

Konieczność uzupełnienia dostaw gazu do Polski wynika z wygaśnięcia z końcem tego roku kontraktu z rosyjsko-ukraińskim RosUkrEnergo (RUE). 1 czerwca PGNiG podpisało z Gazpromem kontrakt krótkoterminowy na dodatkowy miliard metrów sześc. gazu w tym roku. Wciąż jednak nie są zapewnione dodatkowe dostawy długoterminowe po 2010 roku.

_ - Gaz w relacjach polsko-rosyjskich nie może być i nie powinien być przedmiotem polityki, a wyłącznie dobrze pojętego wspólnego interesu. To oznacza, że jest szansa na rychłe zakończenie negocjacji i podpisanie kontraktu gazowego _ - powiedział na konferencji prasowej w Sopocie premier Tusk. _ - Dla obu stron rzeczą korzystną jest, aby te rozmowy zakończyły się jak najszybciej, to znaczy wczesną jesienią _ - dodał.

Problemy z porozumieniem ws. dodatkowych dostaw rosyjskiego gazu do Polski mają - zdaniem premiera Rosji Władimira Putina - charakter _ bardziej techniczny _. Uważa on, że powinno zostać zmienione porozumienie międzyrządowe w sprawie dostaw gazu. _ - Zawsze zapewnialiśmy Polsce nośniki energii i będziemy robić to dalej _ - zadeklarował rosyjski premier. Dodał, że z inicjatywy polskiej strony w porozumieniu międzyrządowym był zawarty limit dostaw gazu na polski rynek i trzeba to zmienić. Tusk i Putin odnieśli się też do kwestii Gazociągu Północnego (Nord Stream). Premier Rosji zapewnił, że decyzja Rosji w sprawie jego budowy nie ma antypolskiego kontekstu.

_ - My jeden system rurociągów, czyli gazociąg jamalski zbudowaliśmy na terytorium Polski i jest to zupełnie normalne, że wspólnie z europejskimi partnerami chcemy dywersyfikować te systemy transportowe _ - powiedział Putin. Jego zdaniem, nie ma w tym nic _ niezwykłego _; jest to normalna praktyka na całym świecie. _ - Dlatego nie omawialiśmy dzisiaj tej kwestii szczegółowo; liczymy na zrozumienie ze strony Polski _ - dodał.

_ - Polska nie jest w tej kwestii podejrzliwa i nie podejrzewamy o żadne polityczne intencje inicjatorów tego przedsięwzięcia. Natomiast oceniamy to przedsięwzięcie sceptycznie z punktu widzenia gospodarczego, ekologicznego i to stanowisko ze strony Polski nie zmienia się _ - powiedział z kolei premier Donald Tusk.

Podkreślił, że polsko-rosyjskie relacje gospodarcze są lepsze niż kiedykolwiek, nawet w czasie ogólnoświatowej recesji. Tusk podziękował Putinowi za docenienie polskiej walki z kryzysem gospodarczym. Premier wyraził nadzieję, że w relacjach polsko-rosyjskich będzie więcej zaufania.

| W czym jest problem z gazem |
| --- |
| Rosjanie chcą, by dodatkowe dostawy były objęte porozumieniem między rządami Polski i Rosji. Chodzi o aneks do umowy międzyrządowej z 1993 roku w sprawie dostaw rosyjskiego gazu do Polski do 2022 roku. Na jego podstawie rocznie do Polski wpływa ok. 7 mld m sześc. gazu - towarzyszy on kontraktowi jamalskiemu._ - W swoim czasie wybudowaliśmy system gazociągów przez Polskę, gazociąg jamalski, i w porozumieniach międzyrządowych napisane jest, że własność tego systemu musi być podzielona między polską a rosyjską firmą 50 do 50 proc., a tu nagle się okazało, że fizyczna osoba z polskiej strony ma 4 proc., chociaż praktycznie w 100 proc. Gazprom finansował cały ten projekt _ - mówił rosyjski premier. - _ Nie chcę tutaj nikogo winić i myślę, że po prostu trzeba spojrzeć na korupcyjność tej decyzji (...) i wrócić do tego porozumienia międzyrządowego _ - dodał. Rosjanie chcą powrotu do struktury udziałów w EuroPolGazie pomiędzy PGNiG a Gazpromem z lat 90., czyli 50 na 50 procent. Powrót do takiego podziału akcji
oznaczałby wyeliminowanie z udziałów w EuroPolGazie spółki Gas-Trading. Ma ona 4 proc. akcji w EuroPolGazie; po 48 proc. mają Gazprom i PGNiG. W samym Gas-Tradingu ponad 43,41 proc. udziałów należy do PGNiG, ponad 36,17 proc. do Bartimpeksu, a rosyjski Gazprom Export ma 15,88 proc. akcji. Po 2,27 proc. mają polski Węglokoks i spółka niemieckiego koncernu BASF Wintershall. |

* [ Wiadomości z kraju i ze świata na Twojej stronie internetowej ]( http://www.money.pl/webmaster/do_pobrania/artykuly/ )
* [ Najważniejsze informacje w twojej skrzynce e-mail! ]( http://www.money.pl/egazety/ )
Tagi: gaz, rosja, polska, putin, tusk, negocjacje, wiadomości, gospodarka, najważniejsze, gospodarka polska
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz