Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
kryzys
25.12.2008 12:04

Rosjanie proszą Dziadka Mroza o pomoc w spłacie kredytów

Mimo kryzysu, wielu Rosjan nie ograniczy wydatków na święta.

Podziel się
Dodaj komentarz
(PAP/Darek Delmanowicz)

Współpracownicy Dziadka Mroza ujawnili, że w tym roku rosyjski odpowiednik św. Mikołaja został zasypany listami od dorosłych. Proszą go m.in. o spłacenie za nich kredytów.

Galina Lubimowa z rezydencji Dziadka Mroza w Lesie Kuźmińskim pod Moskwą, która zarządza pocztą do niego, zdradziła, że w tym roku od dorosłych otrzymał on dwa razy więcej listów niż w poprzednich latach.

Piszący - najczęściej osoby w wieku 25-40 lat - są do bólu szczerzy i poważni. Najczęściej skarżą się na kryzys gospodarczy i dzielą obawami o przyszłość.

_ - Ludzie piszą, że nadal wierzą w cuda. Proszą Dziadka Mroza, by spłacił za nich kredyty w bankach lub znalazł pracę w wyuczonym zawodzie _ - powiedziała Lubimowa.

Jednak większość Rosjan zdaje się nie przejmować kryzysem. Z danych Ogólnorosyjskiego Ośrodka Badania Opinii Publicznej (WCIOM) wynika, że nasi wschodni sąsiedzi nie zamierzają oszczędzać na noworoczno-świątecznym stole i prezentach dla najbliższych.

Na świąteczne produkty 47 proc. Rosjan chce przeznaczyć w tym roku do 1500 rubli (ok. 55 dolarów). Więcej zamierza wydać 33 proc. obywateli Rosji. W _ tłustym _ 2007 roku wskaźniki te wynosiły - odpowiednio - 50 i 30 proc.

Natomiast na prezenty dla najbliższych i przyjaciół do 1500 rubli wyda 44 proc. respondentów, a więcej - 27 proc. W 2007 roku - odpowiednio - 48 i 25 proc.

Choć 95 proc. Rosjan przyznaje, że dostrzega wzrost cen, to jednak prawie nikt nie myśli o zmianie planów na Nowy Rok i Boże Narodzenie.

Tagi: kryzys, wiadomości, wiadmomości, gospodarka, gospodarka polska, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz