Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
kryzys na krymie
03.03.2014 12:26

Rosyjski obrońca praw człowieka krytykuje wprowadzenie wojska na Krym

Nie widzę żadnych powodów, które mogłyby usprawiedliwić wprowadzenie wojsk na Krym - oświadczył Andriej Jurow, szef komisji zagranicznej ds. praw człowieka w Radzie.

Podziel się
Dodaj komentarz
(PAP/EPA)

Nie widzę żadnych powodów, które mogłyby usprawiedliwić wprowadzenie wojsk na Krym - oświadczył Andriej Jurow, szef komisji zagranicznej ds. praw człowieka w Radzie ds. rozwoju społeczeństwa obywatelskiego i praw człowieka przy urzędzie prezydenta Rosji.

_ Z całym przekonaniem mogę stwierdzić, że wśród ludności cywilnej na Krymie sytuacja w pełni kontrolowana jest przez społeczeństwo i nie widzę żadnych przyczyn dla wprowadzania tu jakichkolwiek wojsk, nieważne czyich _ - powiedział Jurow stojąc przed otoczoną przez wojska rosyjskie bazą armii ukraińskiej we wsi Perewalne pod Symferopolem.

W opinii Jurowa narody mieszkające na Krymie są w stanie samodzielnie budować swoje relacje i regulować stosunki. _ Możliwe, że przy jakimś pośrednictwie politycznym, w obecności międzynarodowych obserwatorów, jednak cały czas podkreślam - obserwatorów cywilnych _ - zaznaczył.

_ Uważam że jakakolwiek obecność w tym miejscu sił zbrojnych w żadnym razie nie ustabilizuje sytuacji na Krymie _ - dodał Jurow.

Wyraził nadzieję, że na Krymie nie dojdzie do rozlewu krwi. _ Mam nadzieję, że do żadnych nieporządków nie dojdzie i wszystko to zakończy się pokojowo. Nie mam tutaj na myśli jakiegoś zwycięstwa jednej, bądź drugiej strony. Dla mnie jest najważniejsze, by ani po jednej, ani po drugiej strony nie ucierpiał żaden człowiek, w tym także ani jeden żołnierz _ - oświadczył Jurow.

Czytaj więcej w Money.pl

Tagi: kryzys na krymie, rosja, wiadomości, wiadmomości, gospodarka, gospodarka światowa
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz