Notowania

Rynek pracy 2014. Kto będzie zatrudniał i kto da podwyżki?

Nastroje są wyjątkowo dobre. Ostatnio taki optymizm pracodawców był widziany dwa lata temu.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Bartosz Krupa/East News)

Pracodawcy są w najlepszych nastrojach od dwóch lat. Ponad 13 procent firm zapowiada zwiększanie zatrudnienia, a ponad co czwarta planuje podwyżkę płac. Najwięcej ofert pracy czekać będzie w firmach produkcyjnych, choć eksperci typują również te sektory, które nie unikną zwolnień.

- _ Oznaki stopniowego ożywienia rynku pracy obserwujemy już od kilku kwartałów, jednak takiego wzrostu optymizmu wśród przedsiębiorców w Polsce, jaki obserwujemy obecnie, nie było od ponad dwóch lat - komentuje najnowszy raport ManpowerGroup w Polsce dyrektor generalna agencji Iwona Janas . - Pracodawcy, korzystając ze sprzyjającej koniunktury tworzą nowe miejsca pracy. Spodziewamy się, że optymizm pracodawców w najbliższym roku będzie stopniowo rósł _.

Z badania wynika, że 13 procent firm chce zatrudnić nowych pracowników, a tylko 9 procent zmniejszy zatrudnienie. To - według specjalistów - najlepsze nastroje od czwartego kwartału 2011 roku. W których branżach ta poprawa przełoży się na najwięcej nowych miejsc pracy, a gdzie sytuacja nadal będzie trudna? Na podstawie danych Głównego Urzędu Statystycznego i ManpowerGroup stworzyliśmy prognozę rynku na 2014 rok.

Branże, które będą zatrudniać
Branża Liczba osób, które mogą znaleźć pracę
Przemysł przetwórczy 290 tys.
Handel 127 tys.
Transport, Logistyka, Komunikacja 99 tys.
Budownictwo 33 tys.
Finanse, Ubezpieczenia, Obsługa nieruchomości 20 tys.
Hotele i Gastronomia 16 tys.
Rolnictwo, Leśnictwo, Rybołówstwo 4 tys.
Kopalnie, Przemysł wydobywczy 3 tys.
Branże, które będą zwalniać
Branża Liczba osób, które mogą stracić pracę
Energetyka, Gazownictwo, Wodociągi 24 tys.
Instytucje sektora publicznego 13 tys.
Źródło: Money.pl na podstawie Głównego Urzędu Statystycznego i ManpowerGroup

Wzrost zatrudnienia ma najbardziej odczuć branża produkcyjna. W tym sektorze gospodarki, ze względu na niską bazę, prace może znaleźć nawet 290 tysięcy osób. Dobrze perspektywy ma również transport i logistyka. Wzrost zatrudnienia wyniesie tam prawie 100 tysięcy osób.

Według Grażyny Spytek-Bandurskiej, eksperta rynku pracy Konfederacji Lewiatan dobrą koniunkturą będzie się cieszyć branża informatyczna: - _ Można ją ocenić jedną z jako najbardziej perspektywicznych pod kątem zatrudnienia oraz wynagrodzeń. Także w przedsiębiorstwach produkcyjnych, gdzie potrzeba inżynierów będzie można znaleźć pracę - wylicza Spytek-Bandurska .- W tyle nie pozostaną również handel oraz usługi, które bardzo dynamicznie się rozwija _ją.

Gorzej pod względem zatrudnienia w stosunku do kończącego się roku będzie w sektorze instytucji publicznych oraz w przedsiębiorstwach zajmujących się z energetyką, gazownictwem oraz wodociągami. W sumie zatrudnienie może się zmniejszyć tam o prawie 37 tysięcy osób.

Wynagrodzenia będą rosły szybciej niż ceny

W ostatnim półroczu mieliśmy do czynienia ze stagnacją płac. Według agencji doradztwa personalnego Randstad nadchodzący rok jest pod tym względem bardziej optymistyczny, choć prognozowany wzrost wynagrodzeń jest zróżnicowany geograficznie. Podnoszenie płac najchętniej deklarują pracodawcy z województw zachodnich i południowych (31 procent), nieco mniej z Polski północnej (29 procent). Najgorzej jest w Polsce wschodniej (22 procent) i centralnej (19 procent). W skali kraju podwyżki płac zapowiada co czwarta firma.

Wzrost wynagrodzeń powinien być odczuwalny w podobny sposób we wszystkich sektorach. Największe podwyżki powinni odczuć pracownicy branży produkcyjnej, a najmniejsze w budowlance. W większości firm, które deklarują podniesienie płac pracownikom, podwyżki przekroczą poziom inflacji, która według założeń budżetowych ma wynieść 2,4 procent.

źródło: Randstad. Odpowiadali pracodawcy, deklarujący podwyżki płac

- _ Planowane obecnie podwyżki pensji nie będą bardzo znaczącymi zmianami, ale w większości przekraczają poziom inflacji. Traktujemy te działania, jako realny zwiastun poprawy sytuacji firm _ - komentuje w raporcie Kajetan Słonina, dyrektor zarządzający Randstad. - _ Obecnie nasz rynek jest jeszcze na etapie, w którym przedsiębiorcy po kwartałach bardzo niepewnej sytuacji gospodarczej nastawili się na maksymalne podniesienie efektywności posiadanych zasobów _.

Firma Sedlak & Sedlak, zajmująca się doradztwem w zakresie HR wskazują, że najwyższy wzrost płac będzie widoczny w sektorach produkcyjnych. Wśród nich można wymienić branże metalową, metalurgiczną, maszynową oraz motoryzacyjną.

Źródło: Money.pl na podstawie ogólnopolskiego badania wynagrodzeń firmy Sedlak & Sedlak
*mediana brutto w złotych

- _ Jak wynika z naszego raportu płacowego najwyższy wzrost płac zdeklarowały firmy z branży metalowej i metalurgicznej (4,5 procent), jak również przedsiębiorstwa z sektora lotniczego, maszynowego czy motoryzacyjnego - komentuje dla Money.pl Renata Kucharska-Kawalec, kierownik projektu w firmie Sedlak&Sedlak. - Z kolei najniższe podwyżki wynagrodzeń, oscylujące wokół poziomu 3,0 procent, zaplanowane zostały w branży materiałów budowlanych i wyposażenia wnętrz oraz opakowań i tworzyw sztucznych. _

Wysokość najniższego wynagrodzenia za umowę o pracę od 1 stycznia 2014 roku wzrośnie o 80 złotych, do poziomu 1680 złotych brutto. Wzrost jest wymuszony ustawą o minimalnym wynagrodzeniu za pracę. Gwarantuje ona coroczny wzrost minimalnego wynagrodzenia w stopniu nie niższym niż na dany rok wzrost cen towarów i usług konsumpcyjnych.

- _ Podniesienie płacy minimalnej jest uzasadnione, biorąc pod uwagę koszty utrzymania rodzin. Bardziej odczują to firmy, które są umiejscowione dalej od wielkich aglomeracji _ - komentuje Grażyna Spytek-Bandurska z Lewiatana.

Źródło: Money.pl na podastawie danych MPiPS
*dane brutto w złotych

Podwyższenie tzw. najniższej krajowej może wpłynąć również na pensje pracowników, którzy zarabiają trochę więcej. Pracodawcy będą konkurować między sobą wynagrodzeniami o pracowników, których jest niedobór na rynku.

Pomoże przyspieszająca gospodarka

Rząd zapisał w budżecie na przyszły rok wzrost Produktu Krajowego Brutto na poziomie 2,5 procent. Według prognoz Międzynarodowego Funduszu Walutowego wzrost ma być większy - o 2,7 procent. Ignacy Morawski, główny ekonomista Polskiego Banku Przedsiębiorczości, w rozmowie z Money.pl przewiduje jednak, że możemy spodziewać jeszcze lepszego wyniku.

- _ W połowie przyszłego roku wzrost PKB przekroczy poziom 3 procent, a średnioroczny sięgnie 3,2 procent. Jego źródła możemy upatrywać zarówno w popycie wewnętrznym, jak i w eksporcie. W trzecim kwartale polski eksport wzrósł o 6 procent mimo stosunkowo słabej sytuacji w strefie euro. Z kolei konsumpcja zacznie przyspieszać głównie ze względu na to, że 2013 roku był pod tym względem wyjątkowo słaby - wylicza Ignacy Morawski. - Można zatem liczyć, że gospodarstwa domowe w 2014 roku rozluźnią pasa. Ryzykiem dla polskiej gospodarki jest strefa euro, w kontekście niespodziewanych negatywnych wydarzeń na południu Europy _.

Kondycja gospodarki nie pozostanie bez wpływu na rynek pracy. Spadek bezrobocia był widoczny już w 2013 roku. W tym czasie liczba zarejestrowanych bezrobotnych zmniejszyła się o 260 tysięcy. Spadek rozpoczął się w lutym. Wówczas GUS za ten okres podał, że wyniosła ona 14,2 procent. W połowie roku stopa wynosiła 13,1 procent, a w listopadzie 13,2 procent. W przyszłym prawdopodobnie spadnie poniżej 13 procent.

-_ Pod koniec przyszłego roku bezrobocie będzie niższe o pół punktu procentowego - przewiduje Morawski. - Już widać pewne sygnały wzrostu popytu na pracę, a to się musi przełożyć na spadek stopy bezrobocia _.

- _ Sytuacja na rynku pracy w znacznej części będzie wypadkową kondycji gospodarki oraz finansów publicznych, a także czy będą się pojawiać nowe inwestycje _ - dodaje Grażyna Spytek-Bandurska. - _ Z pewnością okres wiosenny będzie korzystny dla rynku pracy. Jest to coroczna tendencja. Nico gorzej jest zwykle pod koniec roku. Wykorzystanie przez pracodawców elastycznych form zatrudnienia jest również dobrym kierunkiem rozwoju, gdyż lepsze jest zatrudnianie pracowników tymczasowych, niż w ogóle nie powiększanie zatrudnienia _

Stopa bezrobocia w Polsce w 2013 roku Dodaj wykresy do Twojej strony internetowej

Wsparcie dla pracodawców zapowiada w przyszłym roku również Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej. Główne założenia zostały przyjęte w październiku wraz z ustawą o ochronie miejsc pracy.

- _ To dopłaty do wynagrodzeń pracowników podczas przestoju ekonomicznego, dodatkowe środki na szkolenia oraz na opłacenie należnych od pracodawcy składek na ubezpieczenia społeczne pracowników _- podają pracownicy ministerstwa. - _ Pracodawca może ubiegać się o dofinansowanie do wynagrodzenia pracownika w wysokości do 1,1 tysiąca złotych, wypłacane ze środków Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych. Takie wsparcie może trwać maksymalnie 6 miesięcy w okresie 12 miesięcy od dnia podpisania umowy o dofinansowanie. _

Ze wsparcia mogą korzystać przedsiębiorcy, u których nastąpił spadek obrotów łącznie nie mniejszy niż 15 procent w ciągu 6 kolejnych miesięcy w roku.

Czytaj więcej w Money.pl

Tagi: rynek pracy w polsce, giełda, wiadomości, praca, wiadmomości, kraj, gospodarka, porady, raport, cv, najważniejsze, gospodarka polska, czołówki
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz