Grzegorz Schetyna przyznaje, że oferty wejścia do rządu PO - PSL dostaną inne osoby. Wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej i były wicepremier stwierdził, że nie spodziewa się, by otrzymał propozycję od Donalda Tuska i wrócił do gabinetu.
Wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej i były wicepremier stwierdził, że nie spodziewa się, by otrzymał propozycję od Donalda Tuska i wrócił do gabinetu. Zaznaczył, że zawsze jest gotowy do pracy na rzecz Polski, ale _ nie ma tematu _ jego obecności w rządzie.
Grzegorz Schetyna podkreślił, że premier rekonstrukcję _ będzie szlifował _ do ostatnich godzin, oceniając jakie konsekwencje przyniosą zmiany. Dodał, że nie jest zwolennikiem pojawiającego się w mediach pomysłu likwidacji ministerstwa sportu.
Przypomniał, że Polska organizuje wiele imprez sportowych, przygotowuje się do walki o kolejne. Reklama Bronił też ministra finansów Jacka Rostowskiego, według niektórych komentatorów, pewniaka jeśli chodzi o wymianę na stanowisku. Według Schetyny, Rostowski ma trudne do przecenienia zasługi w prowadzeniu polskich finansów w czasach kryzysu.
Premier zapowiedział, że do rekonstrukcji rządu dojdzie jeszcze w listopadzie. Na razie wiadomo, że z rządem chce pożegnać się minister nauki. Barbara Kudrycka zapowiedziała to w radiowej Trójce. Z rządu odszedł już w związku z zarzutami prokuratorskimi w sprawie oświadczeń majątkowych, minister transportu Sławomir Nowak.
Czytaj więcej w Money.pl | |
---|---|
Tusk o decyzji Grzegorza Schetyny Według niego dobrze to służy atmosferze w PO. | |
Schetyna nie chce wojny. Gowin będzie walczył Do 23 sierpnia potrwają wybory szefa PO. Premier Tusk zaapelował, aby PO była jak "jedna pięść". | |
Wybory na szefa PO: Bratobójcza wojna _ Grzegorz Schetyna i Jarosław Gowin walczą o przetrwanie w partii i o piękną porażkę. _ |