Notowania

emigracja
09-11-2018 (11:18)

Skandynawia kusi Polaków. Brexit w tym pomaga

Kolejny efekt Brexitu, Polacy mniej chętnie patrzą na Wyspy, by emigrować tam zarobkowo. Lepszego życia szukają teraz w Szwecji i Norwegii. A co konkretnie można robić w Skandynawii i ile można zarobić?

Podziel się
Dodaj komentarz
(Mikołaj Przeździak)
Polacy chętnie emigrują do Skandynawii

Kolejny efekt Brexitu, Polacy mniej chętnie patrzą na Wyspy, by emigrować tam zarobkowo. Lepszego życia szukają teraz w Szwecji i Norwegii. A co konkretnie można robić w Skandynawii i ile można zarobić?

29 marca 2019 r. Wielka Brytania wystąpi z Unii Europejskiej, jednak co to konkretnie oznacza nie do końca wiadomo. Trudno przewidzieć skutki ekonomiczne i społeczne. To odbija się w nastrojach potencjalnych emigrantów zarobkowych z Polski.

Rodacy już nie tak chętnie, jak jeszcze przed brexitowym referendum wskazują Wyspy, jako miejsce wyjazdu do pracy. Jak pokazuje raport Work Service, zaledwie 3 proc. Polaków rozważających zarobkową emigrację chce wyjechać do Wielkiej Brytanii, a rok temu było to 19 proc.

Numerem jeden niezmiennie są Niemcy, do zachodnich sąsiadów wyjechać chce nieco ponad 23 proc. Co najciekawsze, na drugim miejscu jest Norwegia – blisko 16 proc., a na trzecim Szwecja, która po raz pierwszy zajęła miejsce na podium ze wskazaniem przez niespełna 15 proc. potencjalnych emigrantów.

- Atrakcyjność kierunków skandynawskich to skutek panującej niepewności wokół zatrudnienia emigrantów w Wielkiej Brytanii, która w wyniku obaw przed Brexitem spadła na 5. pozycję naszego zestawienia. Jest to wynik najniższy od 2014 roku – mówi Tomasz Ślęzak, wiceprezes Work Service,

Jednak czy wybór Skandynawii to jedynie efekt Brexitu? Okazuje się, że niekoniecznie. Jednym z głównych powodów do emigracji zarobkowej dla Polaków to lepsze warunki socjalne. Polacy patrzą już nie tylko na wysokość pensji, ale i na jakość życia.

- Z kolei Norwegia, jak i Szwecja, kojarzone są z wysokimi zarobkami, które mogą być nawet 4-5 razy wyższe niż w Polsce, a także z dobrą opieką socjalną – dodaje Ślęzak.

Rzeczywiście pensje w Skandynawii są znacznie wyższe od tych w Polsce. Norwegia to zarobkowe eldorado dla Polaków. Z danych Sedlak & Sedlak wynika, że malarz, dekarz czy elektryk mogą zarobić ok. 12-13 tys. zł miesięcznie, biorąc pod uwagę 160 godzinny miesiąc pracy. Murarz, cieśla, spawacz czy operator koparki mogą liczyć na zarobki rzędu 15-20 tys. zł miesięcznie.

W Szwecji czy Norwegii jest spore zapotrzebowanie na specjalistów, w szczególności budowlanych. Mając fach w ręku o pracę można być spokojnym. Jednak wysokie pensje to jedno, trzeba pamiętać, że Norwegia jest najdroższym krajem do życia w Europie. Podatki, wyżywienie, wynajem mieszkania czy transport – wszystko to kosztuje bardzo dużo. Eksperci skandynawskiego rynku pracy szacują, że chcąc zagnieździć się w Norwegii na start warto mieć w portfelu 10 tys. zł, by przeżyć pierwszy miesiąc czy dwa.

Jednak to nie straszne Polakom, których w Norwegii jest już blisko 100 tys., a w Szwecji niespełna 90 tys. Pani Edyta, mieszkająca w Norwegii od 7 lat, mówi w rozmowie z money.pl, że każdy może znaleźć odpowiednią dla siebie pracę.

- Można zajmować się sprzątaniem, wykończeniówką mieszkań czy budowlanką. Można zostać pielęgniarką, przedszkolanką, kierowcą czy sprzedawcą. Wielu pośredników pracy z polski pomaga znaleźć pracę w krajach skandynawskich. Wszystko można znaleźć w internecie – mówi Pani Edyta.

Jak dodaje, warto też chwalić się wszelkiego rodzaju certyfikatami, a jeśli mamy ukończone studia, dyplom powinno się nostryfikować. To podnosi kwalifikacje, może otworzyć drzwi do lepiej płatnej pracy.

Jak się żyje w Skandynawii? – Nie można dać się samotności, szczególnie, gdy rodzina zostaje w kraju. Ludzi jest znacznie mniej, niż w innych państwach. Warto już na początku stworzyć jakąś grupę znajomych – podkreśla Pani Edyta.

Jak jednak szybko dodaje, żyje się przyjemnie, a kraj jest piękny. – Wielu znajomych Polaków przyjechało tylko na 2-3 lata. Po 5-6 mówią, że już stąd nie wyjadą – podkreśla.

Przeniesienie się do Norwegii może być nieco trudniejsze niż na przykład do Szwecji. Przede wszystkim dlatego, że Norwegia nie należy do Unii Europejskiej i pewne przepisy znacznie się różnią. Jednak ci, którzy już przez to przeszli, zapewniają, że nie jest to wybitnie skomplikowane i nie należy się tego bać. W internecie roi się od poradników.

Zobacz też: Brexit utrudni życie, ale nie wypchnie Polaków z Wielkiej Brytanii

Inne dane CBOS

Najnowsze badanie CBOS pokazuje nieco inne liczby. Z sondażu wynika, że aż 86 proc. Polaków w ogóle nie jest zainteresowana pracą za granicą. A zdecydowaną chęć wykazało jedynie 12 proc.

Co więcej, różni się to od danych Work Service, ponieważ Wielka Brytania nadal jest drugim wyborem emigracji zarobkowej, przy czym Niemcy również w tym zestawieniu są liderem.

Polacy jednak wskazali w badaniu na swoje doświadczenia w pracy za granicą. 11 proc. Polaków deklaruje, że w ostatnich dziesięciu latach co najmniej raz wyjechało za granicę do pracy. Z tego ponad połowa wyjechała tylko raz, 15 proc. – dwa razy, a 9 proc. – trzy razy. Cztery lub więcej razy do pracy za granicą wyjechało 19 proc. ankietowanych. Jako główny powód badani zadeklarowali wyższe zarobki niż w Polsce.

Badanie może jednak bardziej odnosić się do wyjazdów sezonowych, niż do stałej pracy. Ankietowani deklarują, że wyjeżdżali do zagranicznej pracy nawet kilka razy, co wskazuje, że było to tylko przejściowe. Rosnąca liczba Polaków zamieszkujących Skandynawię na stałe potwierdza tezę, że jest to coraz bardziej atrakcyjny kierunek emigracji z Polski.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Tagi: emigracja, wiadomości, gospodarka, najważniejsze, gospodarka polska
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
09-11-2018

MirekAle brednie o Szwecj.Mieszkam w obszarze Stokholmu i wcale tak rozowo z fobra praca nie jest.Po podatkach srednio 8-9 tysiecy.odjac mieszkanie;zycie … Czytaj całość

09-11-2018

KopciuszkolandPolscy zaborcy zamorskich ziem , Polscy imperialiści - tacy od podcierania tyłków w domach starców i ci od "zmywaków" światowych . Widać że zdobywamy … Czytaj całość

Rozwiń komentarze (2)

Wybrane dla Ciebie