Pomysł założenia firmy, która dostarczy na polski rynek autobusy, zrodził się po upadku muru berlińskiego.

Krzysztof Olszewski pracował wtedy jako dyrektor w fabryce Neoplan w Berlinie i chciał sprowadzić niemieckie autobusy nad Wisłę. Niepewność polityczna w kraju jednak zrażała zachodniego inwestora, dlatego Olszewski postanowił wraz z żoną Solange, działać samemu.

Najpierw sprowadzali niemieckie autobusy i sprzedawali w Polsce, po dwóch latach nad Wisłą ruszyła własna produkcja, a właściwie montaż z niemieckich podzespołów.

Money.pl
Czytaj także
Polecane galerie