Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
wiadomości
12.05.2005 16:06

Środowiska twórcze określają informacje o bojkocie spektakli Teatru Bolszoj mianem prowokacji

Polskie środowiska twórcze protestują przeciwko upolitycznianiu wydarzeń kulturalnych. Odnoszą się w ten sposób do zamieszania wywołanego odwołaniem występów artystów przedstawianych jako Teatr Bolszoj.

Podziel się
Dodaj komentarz

Intelektualiści przypominają, że organizatorzy występów objaśnili słabą sprzedaż biletów bojkotem ze strony publiczności po wystąpieniu prezydenta Rosji. Zdaniem środowisk twórczych ta interpretacja jest kłamliwa, a upowszechniona przez media, daje skutki prowokacji politycznej. "Apelujemy do polskiej publiczności o zachowanie godności w obliczu manipulacji. Chcemy mieć do czynienia z wielką kulturą rosyjską, a nie z językiem politycznych zniewag" - czytamy w oświadczeniu.

Jego sygnatariusze zapewniają, że polska publiczność nie obciąża rosyjskich artystów odpowiedzialnością za wypowiedzi polityków. Zaznaczają, że kultura zbliża, a nie dzieli społeczeństwa i narody. "Byłoby historycznym nieszczęściem, gdyby w złej wierze podejmowane działania poróżniły nasze społeczeństwa" - czytamy w liście. Jego autorzy apelują do środowiska dziennikarskiego o szczególną rozwagę i profesjonalną ostrożność wobec poczynań, których spontaniczność w sferze stosunków polsko-rosyjskich jest mocno wątpliwa.

Pod listem podpisał się pod nim między innymi Polski PEN Club, Stowarzyszenie Pisarzy Polskich, Stowarzyszenie Polskich Artystów Muzyków, Związek Artystów Scen Polskich, Związek Kompozytorów Polskich i Związek Polskich Artystów Plastyków.

Tagi: wiadomości, gospodarka
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz