Poprzedniego dnia wenezuelska opozycja zawarła "porozumienie w sprawie praworządności" i ewentualnego powołania "rządu jedności narodowej" w chwili, gdy uda się odsunąć od władzy prezydenta Nicolasa Maduro.

 

 

W zamieszkach podczas zorganizowanego przez opozycję 24-godzinnego strajku generalnego w Wenezueli zginęły dwie osoby - poinformowała prokuratura. W czwartek w całym kraju trwał protest przeciwko planom prezydenta Nicolasa Maduro dotyczącym zmiany konstytucji.

Jeden z protestujących zginął na przedmieściach stołecznego Caracas, Los Teques, a drugi w mieście Valencia na północy kraju. Według prokuratury, jeden z mężczyzn został zastrzelony. Nie podano więcej szczegółów.

Do starć protestujących z policją doszło w wielu miejscach - pisze AFP. Według danych organizacji pozarządowej Foro Penal w całym kraju podczas strajku zatrzymano 173 osoby, głównie w Caracas oraz w stanach Zulia i Nueva Esparta na północnym wschodzie kraju.

Money.pl
Czytaj także
Polecane galerie
Podwyzki pradu
2017-08-16 14:59
Taka opozycja totalna?
A u NOS
2017-08-14 22:10
kiedy pogunimy KOTA , AAA ?
Boves el urogallo.
2017-08-12 15:47
Tak to jest gdy krajem rządzi niepismienny i głupi były kierowca autobusu Maduro. W sklepach jest pusto gorzej niż podczas stanu wojennego w polsce.. Niestety wiekszość komentujacych tu nie mają pojęcia o rzyczywistości codziennej w wenezueli, ani o stanie gospodarki. Akurat tam sorosy bushe, clintony obamy czy inne zarazy nie doprowadziły tego kraju do skrajnej nędzy.
Pokaż wszystkie komentarze (66)