Notowania

portugalia
22.03.2012 22:18

Strajk w Portugalii wymyka się spod kontroli

W proteście zorganizowanym przez największą lewicową centralę związków zawodowych CGTP, brało udział łącznie kilkanaście tysięcy osób.

Podziel się
Dodaj komentarz
(ec.europa.eu)

Podczas protestu przeciwko oszczędnościowej polityce rządu w centrum Lizbony doszło do konfrontacji młodzieży z lewackiego ruchu 15 Października z policją oraz przechodniami. Protestujący wybijali witryny sklepowe i niszczyli bankomaty.

[Na zdjęciu premier Pedro Passos Coelho]

W proteście zorganizowanym przez największą lewicową centralę związków zawodowych CGTP, brało udział łącznie kilkanaście tysięcy osób. Po dojściu do zabytkowej części stolicy ponad 100-osobowa grupa młodzieży z ruchu Oburzonych, zamykająca manifestację, zaczęła wybijać sklepowe witryny oraz niszczyć ogródki restauracyjne. Interweniowała policja.

_ - Większość bankomatów znajdujących się na trasie przemarszu zostało pomalowanych farbą i obrzuconych jajkami. Zniszczono część elewacji budynku Banku Portugalii _ - poinformowało Radio Renascenca. Manifestanci rzucali też kamieniami i petardami w osoby pobierające pieniądze z bankomatów oraz w przechodniów nawołujących ich do poszanowania mienia publicznego.

Kilkudziesięciu członków ruchu 15 Października zaatakowało także klientów restauracji oraz dziennikarzy. Ranne zostały trzy osoby, w tym fotoreporter portugalskiej agencji Lusa. Trafił on do szpitala.

W odległości około 1000 metrów od parlamentu, do którego zmierzali manifestanci, kilku z nich wdało się w bójkę z policją. Funkcjonariusze zatrzymali najbardziej agresywnych członków ruchu 15 Października.

Na wezwanie CGTP, reprezentującej ponad 600 tysięcy pracowników, głównie fizycznych, w Portugalii trwa od środy wieczorem strajk generalny. W Porto na północy kraju manifestanci wygwizdali premiera. Gdy Pedro Passos Coelho przybył po południu pod uniwersytet, gdzie odbywała się uroczystość z okazji stulecia uczelni, powitały go gwizdy i złowrogie okrzyki. Setki manifestantów skandowały: _ Precz z cięciami _, _ MFW wynoś się stąd _.

Na drugiej stronie przeczytasz, kto spędzi noc przed siedzibą parlamentu

Podczas manifestacji strajkujących w Lizbonie wśród uczestników przemarszu dominowali związkowcy z centrali CGTP, która jest powiązana z Portugalską Partią Komunistyczną. W tłumie pojawili się również komunistyczni deputowani oraz reprezentanci ugrupowania Blok Lewicy.

Przed manifestacją lider CGTP Armenio Carlos zapewnił przybyłych, że jego związek zawodowy będzie walczył z wszelkimi próbami deregulacji portugalskiego rynku pracy i niskimi płacami.

Zmierzający w kierunku portugalskiego parlamentu tłum skandował antyrządowe hasła, domagając się zerwania przez gabinet Passosa Coelho umowy o pomocy zewnętrznej, podpisanej w ub.r. z Unią Europejską i Międzynarodowym Funduszem Walutowym. _ - Chcemy zmiany _, _ Kto walczy, zawsze zwycięża _, _ MFW tutaj nie rządzi _ - krzyczeli uczestnicy przemarszu.

Na trasie manifestacji najbardziej widoczni byli związkowcy, którzy przyszli z czerwonymi flagami CGTP. Niektórzy z protestujących przynieśli transparenty z hasłami: _ Ten kraj jest również nasz _, _ Precz z kapitałem _ oraz _ Chcemy niepodległości narodu _.

Młodzi ludzie, którzy w czwartek uczestniczyli w antyrządowym i antyglobalistycznym proteście, zapowiadają nocne czuwanie pod siedzibą parlamentu, gdzie ma być zorganizowane tzw. zgromadzenie ludowe, podczas którego odbędą się debaty na temat sytuacji kraju.

Dostępu do parlamentu broni kilkudziesięcioosobowy oddział policji. Schody prowadzące do siedziby Zgromadzenia Republiki zostały odgrodzone metalowymi barierkami.

Skutki strajku generalnego odczuwalne są szczególnie w największych miastach Portugalii, gdzie trwają poważne utrudnienia w funkcjonowaniu transportu, szkół, poczty, a także bibliotek i muzeów. Do akcji protestacyjnej przystąpiła część personelu medycznego w szpitalach.

Podczas ostatniego strajku, zorganizowanego 24 listopada 2011 r., pod lizbońskim parlamentem doszło do starć między częścią manifestantów a policją. Rannych zostało siedem osób.

Portugalia, podobnie jak Grecja, korzysta z zagranicznej pomocy finansowej i realizuje program reform i oszczędności uzgodniony w maju 2011 roku z Unią Europejską i Międzynarodowym Funduszem Walutowym. Jednym z jego celów jest obniżenie w tym roku deficytu budżetowego do 4,5 proc. PKB (w ubiegłym roku wyniósł 5,9 proc. PKB).

Czytaj więcej na temat kryzysu w Portugalii w Money.pl
Wygwizdali Coelho. Tłumy przed uniwersytetem Gdy Passos Coelho przybył po południu pod uniwersytet, gdzie odbywała się uroczystości z okazji stulecia uczelni, powitały go gwizdy i złowrogie okrzyki.
"Wynoś się MFW!" Następni po Włochach? Na 24 listopada związki zawodowe zapowiadają strajk generalny.
Kraj w kryzysie, ale pieniędzy z Unii nie wziął Portugalia wykorzystała zaledwie 57,7 procent środków z funduszy unijnych przyznanych na lata 2007-2011.
Tagi: portugalia, wiadomości, wiadmomości, gospodarka, gospodarka światowa
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz