Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na

Szef MAE o cenach ropy: bez paniki

0
Podziel się:

Zdaniem Tanaki zapasy nie wystarczą na pokrycie popytu, ale jest szansa na większe wydobycie.

Szef MAE o cenach ropy: bez paniki
(Michael Wuertenberg/World Economic Forum/CC/Flickr)
bETwRhSd

Nie wiadomo, ile pod koniec 2011 r. będzie kosztować ropa naftowa, zapasy nie wystarczą na pokrycie wzrostu popytu, ale mamy nadzieję na zwiększenie wydobycia - powiedział w Warszawie dyrektor wykonawczy Międzynarodowej Agencji Energii Nobuo Tanaka.

Jak ocenił, w dłuższej perspektywie popyt na ropę będzie rósł z taką szybkością, że tego wzrostu nie będzie można zrekompensować zapasami, tak więc i cena ropy będzie rosła. _ Nasze przesłanie to - bez paniki _ - dodał Tanaka.

_ - Cena jest wypadkową wielu czynników. Obecne napięcie geopolityczne jest jedną z przyczyn. Czynniki fundamentalne, czyli popyt i poziom zapasów, są bardzo ważne, są też spekulacje na rynku, pogoda... Tych czynników jest bardzo wiele _ - mówił na konferencji prasowej w Ministerstwie Gospodarki dyrektor MAE.

bETwRhSf

W jego ocenie, sytuacja jest odmienna od tej z 2008 r., kiedy cena baryłki ropy sięgnęła 147 dolarów. _ Wtedy czołowy producent - Arabia Saudyjska - wydobywał mniej niż 2 mln baryłek dziennie, teraz to jest ponad 5 mln. Poza tym saudyjski minister ds. ropy zapewnił nas, że są w stanie pokryć braki na rynku; nawet jeśli Libia całkowicie wstrzyma eksport, wynoszący dziennie 1-1,5 mln baryłek, Saudyjczycy są w stanie uzupełnić ten brak _ - podkreślił Nobuo Tanaka.

Zaznaczył, że inne państwa są przygotowane do użycia strategicznych rezerw, wynoszących ok. 1,6 mld baryłek. _ Ten poziom pozwala wypuszczać na rynek 2 mln baryłek dziennie przez dwa lata. Te duże zapasy są dostępne, więc nie powinniśmy się zbytnio martwić stroną podażową _ - stwierdził. Podkreślił jednak, że światowa gospodarka podnosi się po kryzysie, popyt rośnie i zbliża się do granicy podaży. _ W takiej sytuacji nawet niewielkie zakłócenie dostaw powoduje wahnięcie cen _ - powiedział.

Jednak zdaniem Tanaki, jeżeli cena rzędu 100 dol. utrzyma się przez ten rok, utrzymanie wzrostu, zwłaszcza gospodarek _ wschodzących _ będzie bardzo trudne. _ To jest zmartwienie. Więc mamy nadzieję, że państwa OPEC, a zwłaszcza Arabia Saudyjska właściwie ocenią sytuację i dostarczą odpowiednią ilość ropy na rynek _ - podsumował dyrektor MAE.

W środę cena ropy na giełdzie w Nowym Jorku przekroczyła poziom 100 dolarów za baryłkę. Na giełdzie w Londynie baryłka ropy Brent w dostawach na kwiecień kosztuje ponad 115 dolarów.

bETwRhSl
Czytaj w Money.pl
[ ( http://static1.money.pl/i/h/217/t75481.jpg ) ] (http://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/amerykanie;nie;boja;sie;drozejacej;ropy,17,0,786705.html) Amerykanie nie boją się drożejącej ropy Bernanke przyznaje jednak, że długotrwały wzrost cen mógłby odbić się na gospodarce.
[ ( http://static1.money.pl/i/h/25/t132377.jpg ) ] (http://www.money.pl/gospodarka/raporty/artykul/zamieszki;w;libii;ile;zaplaca;za;to;kierowcy,26,0,775450.html) Zamieszki w Libii. Ile zapłacą za to kierowcy? Za miesiąc litr benzyny może kosztować 5,14 zł, a jeśli w Libii sytuacja wymknie się spod kontroli, będzie jeszcze drożej.
bETwRhSG
wiadomości
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(0)