Notowania

kampania wyborcza
19.09.2011 06:00

Taka strategia wyborcza PO byłaby niemoralna i głupia

Profesor Konarski mówi, jakie błędy w kampanii popełniają PO i PiS.

Podziel się
Dodaj komentarz

Money.pl: Panie Profesorze, czy Pan także ma mętlik w głowie? Co sondaż to inne wyniki. W jednym badaniu PO czuje oddech PiS na plecach, a w kolejnym - wykonanym kilka dni później - przewaga wynosi kilkanaście procent. Skąd takie różnice i miotanie się od ściany do ściany? **

Prof. Wawrzyniec Konarski, politolog ze Szkoły Głównej Psychologii Społecznej i Uniwersytetu Jagiellońskiego: Jesteśmy dziś niewolnikami sondażokracji. Te sondaże nie są bowiem żadnym nośnikiem informacji, a wręcz przeciwnie. Są dezinformacją. Niekiedy wręcz mają rangę manipulacji. Bo wyniki, między którymi jest różnica od kilku do kilkunastu procent, to można traktować, że nie jest się informowanym, a wręcz przeciwnie.

Zastanawiające jest też to, że widać w wynikach pracowni pewne, stałe tendencje. Na przykład w Homo Homini różnice między PO i PiS-em są niewielkie, a w CBOS-ie zupełnie odwrotnie. Tam Platforma wciąż ma kilkanaście procent przewagi. Pojawia się pytanie, czy w ogóle zasadne jest epatowanie opinii publicznej przed wyborami tak częstym publikowaniem wyników badań. Lepiej byłoby wyrobić sobie własny pogląd, a nie dostawać informacje, które wprowadzają tylko zamęt. **

Skoro politycy są zapatrzeni w słupki, to muszą chyba mieć spory kłopot z planowaniem kampanii?

Jeżeli się sprawuje funkcje głównej partii rządzącej i głównej partii opozycyjnej, to zapewne ma się zestaw środków, które można nazwać strategicznymi i używać ich albo w celu utrzymania władzy, albo w celu uzyskania szansy na zastąpienie partii rządzącej. Sondaże mogą być taktyczną pomocą do pewnych weryfikacji. Ale jeżeli jest ich za dużo, to mogą przyczyniać się do podejmowania działań na oślep.

Ciekawa sytuacja pojawiła się ostatnio w przypadku PiS-u. Ostatnio pod wpływem jednego sondażu pojawiła się tendencja do pokazywania tego, że PiS jest cool, trendy i jazzy. Taka zmiana pokazuje, że kampania tej partii jest szalenie koniunkturalna i nie ma w sobie strategii. Wydaje mi się, że PiS nie ma strategii na pozyskanie ludzi, którzy są chwiejni w swoich poglądach politycznych.

*O wyborczym elementarzu pisze redaktor Money.pl *
*Anna Frankowska *

Czy będzie to przekonywujące dla wyborców? To jest sprawa otwarta. Na pewno PO nie potrafi wykorzystać tego, że PiS jest od dłuższego czasu niezmiennie partią narodowo-katolicką, konserwatywną i opartą na pewnych fobiach.

PiS pokazuje, że jest partią hołdującą pewnej doktrynie. Jest partią autorytarną pod względem modelu przywództwa - zresztą Platforma też jest, ale ona to elegancko tuszuje. PiS tego nie robi, albo nie potrafi - i PO nie umie tego wypunktować.

Ale jest na to odpowiedź. PO jest partią silnie oligarchiczną, bez specjalnej ideologii. Skupia się na zawłaszczeniu potencjalnie jak największej liczby miejsc w polskim życiu publicznym. Czyli działa według reguł typowych dla klasycznej partii wyborczej. **

Czyli straszenie PiS-em znów może się sprawdzić?

Nie ma sensu stosowanie raz jeszcze taktyki z poprzednich wyborów. To może tylko zniechęcić tych, którzy głosowali na PO, ale dziś są chwiejni. Mogą wcale nie pójść na wybory.

Siłą partii rządzącej byłoby pokazanie, że najlepsi z możliwych ludzie stoją na czele ministerstw, że zaszły zmiany, które są widoczne gołym okiem i istnieją przesłanki pozwalające stwierdzić, że wszystko co zostało źle zrobione, zostanie poprawione w następnej kadencji.

Platforma nie jest w stanie tego pokazać. Nieudolne demonstrowanie slajdów przez ministra Grabarczyka, czy różnego rodzaju przekonywanie, że PO chce coś zrobić i wie lepiej, przez ministrów Kopacz i Hall, to zły pomysł. Partia powinna punktowo bronić swoich postulatów, nawet tych, których nie udało się zrealizować poprzez podawanie obiektywnych faktów wskazujących dlaczego, czegoś się nie zrobiło.

Natomiast retoryka oskarżająca, że jak przyjdzie inna partia do władzy, to nastąpi zapaść jest i niemoralna i głupia. Nie jest tak, że tylko jedna strona ma patent na rządzenie. PiS też może mieć ten patent, ale to jest partia PR-owo nieudolna i nieumiejącą zademonstrować swoich aktywów.

Czyli przy okazji sprawy opłat za przedszkola, PO powinna wskazywać na pozytywne elementy ustawy oświatowej, która niejako kuchennymi drzwiami wprowadziła furtkę do podwyżek, które wprowadziły niektóre samorządy?

To raz. A po drugie mogłaby wskazywać na to, że idea, którą wymyślił niechlubnej pamięci minister Handke, czyli idea gimnazjów, dziś się kompromituje. Platforma, która nie miała z tym wiele wspólnego, mogłaby użyć tego argumentu, wskazując, że musi dojść do weryfikacji koncepcji istnienia gimnazjów. A przecież wiadomo, że spora część polityków, którzy dziś są w PiS-ie była związana z AWS-em. Oczywiście byli tam też politycy PO, ale byłoby to bardziej na niekorzyść PiS-u. **

A wskazywanie na zagrożenie drugą falą kryzysu i przekonywanie, że ekipa PO już sprawdziła się w konfrontacji z tym co działo się po bankructwie Lehman Brothers, może być skuteczne?

Platforma stosuje te argumenty. Ale mnie one nie przekonują, bo wiem, że tak wielka skala zadłużenia, jaka dzisiaj ma miejsce - mówią o tym w sposób inteligentny, choć i czasami populistyczny, ludzie, którzy mają dużą wiedzę ekonomiczną, z profesorem Balcerowiczem na czele - sprawia, że taka forma obrony własnej polityki przez PO jest doraźnie dobra, ale nikt z nas nie wie, jaki wpływ ta sytuacja mogłaby mieć, gdyby w najbliższej przyszłości okazało się, że nie jest możliwa redukcja długu publicznego i doszłoby do zapaści.

Może dlatego Platforma unika odpowiedzi na zarzuty, które wskazuję, że to właśnie rząd PO doprowadził do tak silnego wzrostu zadłużenia.

O kampanii wyborczej pisze redaktor Money.pl Maciej Czujko

"PiS zmądrzał. PO zbaraniała. Mamy jakiś wybory?"

Spodziewa się Pan ostrej końcówki kampanii i nowego _ dziadka z Wehrmachtu _. Czegoś co sprawi, że kampania nabierze rumieńców?

Ta kampania nie ma rumieńców i nawet gdyby pojawił się _ dziadek z Wehrmachtu _ czy podobna sytuacja, to w myśl reguły, że wszystko już było nie powinno mieć to wpływu na wynik.

Tak naprawdę nie wiemy, ile osób będzie chciało oddać swój głos na PO, a ile na PiS. Wiemy natomiast, że partie radykalne do tej pory były niedoszacowane w badaniach, a partie uważane ze stabilne przeszacowane. Teraz problem polega na tym, na ile niedoszacowany jest PiS, a na ile w sondażach jest przeszacowana Platforma.

A co po wyborach? Donald Tusk powiedział, że jeżeli przegra, *PO nie wejdzie do rządu. To możliwe? Przecież PiS wydaje się nie mieć żadnych zdolności koalicyjnych.*

Sądzę, że PO wygra wybory z minimalną przewagą. Jednak nawet to będzie klęską koncepcji Tuska, który zawsze lubił rozdawać karty. Wtedy wzrośnie pozycja Schetyny w partii, bo w PO jako partii nieideologicznej, istotnym elementem jest silny przywódca. Schetyna takim chciałby zostać.

Jeżeli koncepcja Tuska, wygrania w cuglach nie sprawdzi się, wtedy bardzo prawdopodobne będzie jego ustąpienie. Być może zająłby miejsce w strukturach międzynarodowych. Ale trudno byłoby mu dalej pełnić funkcję zwornika partii, taką jaką pełnił do tej pory.

Z kolei PiS nie ma umiejętności koalicyjnych. Żadna z partii nie powinna wchodzić w układ z PiS-em, bo prezes Kaczyński pokazał, że jest zwolennikiem raczej postponowania i wykańczania potencjalnych koalicjantów. Jest zwolennikiem władzy totalnej.

Może więc pojawić się bardzo ciekawa sytuacja, której nie przerabialiśmy w ciągu 20 lat naszej demokracji. A mianowicie przedterminowe wybory w ciągu następnego półrocza, jeżeli nie uda się stworzyć stabilnego rządu.

Najnowsze wiadomości wyborcze
[ ( http://static1.money.pl/i/h/98/t130658.jpg ) ] (http://news.money.pl/artykul/pis;zaprzecza;nie;bedzie;mszy;wyborczych,63,0,909375.html) PiS zamówi msze wyborcze? Dementują Szef klubu PiS Mariusz Błaszczak powiedział, że kandydaci tej partii nie będą zamawiać w kościołach nabożeństw w niedzielę wyborczą.
[ ( http://static1.money.pl/i/h/195/t156355.jpg ) ] (http://news.money.pl/artykul/kwasniewski;zdradza;wyborczy;plan;sld,92,0,908636.html) Kto napisał program SLD? To tajemnica Aleksander Kwaśniewski zapowiedział, że Sojusz Lewicy Demokratycznej w ostatniej części kampanii będzie koncentrować się na tematach ekonomicznych.
[ ( http://static1.money.pl/i/h/42/t137002.jpg ) ] (http://prawo.money.pl/aktualnosci/wiadomosci/artykul/kaczynski;przeprosil;psl;w;niedziele;w;14;sekund,85,0,908373.html) Kaczyński przeprosił PSL. W 14 sekund Oświadczenie zostało wyemitowane w TVP Info o godzinie 12.26.
Tagi: kampania wyborcza, wybory 2011, wiadomości, wywiad
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz