Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na

Takich zmian w OFE nie chcemy. Konieczny będzie czwarty wariant?

0
Podziel się:

Polacy nie zostawiają na planach rządu Donalda Tuska suchej nitki.

Takich zmian w OFE nie chcemy. Konieczny będzie czwarty wariant?
(Tomasz Urbanek/East News)

Donald Tusk ma poważny problem. Niemal połowa Polaków uważa, że reformy systemu emerytalnego idą w złym kierunku. Co więcej, aż 70 procent czułoby się bezpieczniej, gdyby część środków wypłacały Otwarte Fundusze Emerytalne, a nie - jak chce rząd PO-PSL - w całości ZUS. Tymczasem konsultacje w sprawie zmian w emeryturach są już na półmetku i niebawem rząd będzie musiał przedstawić ostateczny projekt zmian.

Aż 70 procent z nas czułoby się bezpieczniej, gdyby część emerytury wypłacał ZUS, a część pochodziła z oszczędności zgromadzonych w OFE - wynika z badania Instytutu GFK Polonia, przeprowadzonych na zlecenie Konfederacji Lewiatan. Tymczasem plany rządu są takie, żeby to ZUS w całości zajął się wypłacaniem emerytur.

_ Tylko 16 proc. respondentów oświadczyło, że czułoby się bezpieczniej, gdyby całą przyszłą emeryturę wypłacał ZUS ze składek i podatków płaconych przez następne pokolenia. 14 proc. ankietowanych odpowiedziało, że nie wie, w której sytuacji czułoby się bezpieczniej _ - czytamy w komunikacie Lewiatana.

Ankietowani przyznają jednak, że fundusze nie działają bez zastrzeżeń. Ocenę dobrą lub bardzo dobrą wystawia im zaledwie połowa uczestników badania Lewiatana. Z kolei 37 procent uważa, że OFE działają raczej źle lub bardzo źle.

Do jeszcze bardziej radykalnych wniosków prowadzą wcześniejsze badania CBOS. Wynika z nich, że Polacy działania OFE oceniają raczej negatywnie, ponadto w ciągu ostatnich dwóch lat opinia wyraźnie się pogorszyła.

źródło: CBOS

_ Obecnie blisko połowa badanych (47 proc., od kwietnia 2011 roku wzrost o 9 pkt.) uważa, że OFE źle gospodarują powierzonymi im pieniędzmi przyszłych emerytów, a tylko niespełna jedna piąta (19 proc., spadek o 8 punktów) jest zdania, że robią to dobrze _ - czytamy w komentarzu do badań.

Polacy chcą oszczędzać w OFE

Zaledwie jeden na pięciu respondentów badanych przez GfK Polonia zadeklarował, że zdecydowałby się na przekazanie pieniędzy ze swojego rachunku w OFE do ZUS, gdyby rząd wprowadził taką możliwość. Natomiast 57 procent odpowiedziało, że nie zgodziłoby się na takie rozwiązanie, a kolejne 23 procent stwierdziło, że nie wie, jak odniosłoby się do takiej propozycji.

Podobne deklaracje złożyli ankietowani przez CBOS - gdyby przekazywanie części składki emerytalnej do funduszy było dobrowolne, to połowa z nich nadal chciałaby ją odprowadzać do OFE. _ Więcej niż jedna trzecia (36 proc.) deklaruje, że nie zdecydowałaby się na to. Część osób (14 proc.) jeszcze nie wie, jak by postąpiła _ - podano w komunikacie CBOS.

źródło: CBOS

Ankieterzy CBOS poprosili badanych o uzasadnienie zarówno pozytywnych, jak i krytycznych opinii na temat zmian dotyczących OFE. _ Osoby uważające, że propozycje rządu idą w dobrym kierunku, odnosiły się najczęściej do funkcjonowania OFE, które - ich zdaniem - działają źle i powinny zostać zlikwidowane lub też ich działalność powinna zostać ograniczona _ - napisano w komunikacie.

Wśród zarzutów pod adresem OFE wymieniano przede wszystkim pobieranie przez nie zbyt wysokich prowizji i wysokie zarobki w OFE. Przywoływano też najważniejszy argument podnoszony przez rząd - to, że działalność funduszy przyczynia się do narastania długu publicznego. Wyrażano również niepokój o finansowe wyniki działalności OFE, szczególnie w okresie słabszej koniunktury._ _

_ Szczególnie często wyrażano nadzieję, że zmiany będą oznaczać wyższe świadczenia emerytalne (na ogół nie precyzując, czy chodzi o obecnych, czy też o przyszłych emerytów). Ponadto formułowano przekonanie, że ZUS daje większą gwarancję wypłaty świadczeń emerytalnych w przyszłości. Zwolennikom zmian podoba się także zakładana dobrowolność odprowadzania składek do OFE _ - wyjaśnia CBOS.

Zmiany w systemie emerytalnym i tak będą

Pod koniec czerwca podczas prezentacji przeglądu systemu emerytalnego _ Bezpieczeństwo dzięki zrównoważeniu _, ministrowie pracy i finansów zarekomendowali przekazanie do konsultacji społecznych trzech propozycji zmian w systemie emerytalnym oraz propozycję wypłat emerytur z otwartych funduszy emerytalnych.

Propozycje zakładają: likwidację obligacyjnej części OFE, dobrowolność udziału w OFE i dobrowolność udziału w OFE z dodatkową składką (tzw. _ dobrowolność plus _). Zdaniem autorów rekomendacji zmiany - bez względu na to, który wariant zostanie wybrany - korzystnie wpłyną na wysokość emerytur, zapewnią dopływ środków do gospodarki, przyczynią się do obniżenia długu publicznego i zrównoważenia funduszu emerytalnego w ZUS. Zmiany mają też doprowadzić do prawdziwej konkurencji między OFE.

Trzy warianty zmian w emeryturach Dodaj wykresy do Twojej strony internetowej

Towarzystwa funduszy emerytalnych odrzucają wszystkie trzy zaprezentowane przez rząd warianty dotyczące OFE i przestrzegają, że mogą zaskarżyć zmiany do Trybunału Konstytucyjnego.

Konieczny jest czwarty wariantPodczas debaty prezesa Izby Gospodarczej Towarzystw Emerytalnych Małgorzata Rusewicz powiedziała, że towarzystwa emerytalne są przeciwne wszystkim proponowanym przez rząd wariantom zmian w OFE._ - Nie zgadzamy się ani z tezami zawartymi w rządowym raporcie, ani z zawartymi w nim propozycjami. To demontaż i likwidacja OFE rozłożona w czasie - _ podkreśliła.

- _ Zgadzamy się, że OFE wymagają modernizacji, ale rządowe propozycje idą w poprzek tego, co wprowadzane jest w tej chwili w Europie. Jesteśmy przekonani, że można wypracować takie zmiany, które połączą konieczną reformę systemu emerytalnego z potrzebami budżetu państwa. Liczymy, że będziemy mieli jeszcze możliwość spokojnej, rzeczowej rozmowy i poszukania kompromisowego rozwiązania _ - dodała.

Czytaj więcej [ ( http://static1.money.pl/i/h/203/m275147.jpg ) ] (http://www.money.pl/emerytury/raporty/artykul/nacjonalizacja;oszczednosci;nie;przejdzie;rzad;wybierze;drugi;wariant;zmian;w;ofe,116,0,1334388.html) Nacjonalizacja oszczędności? Nie przejdzie. Rząd wybierze drugi wariant zmian w OFE Eksperci spekulują, że rząd ostatecznie przyjmie nowy, czwarty wariant, który być może będzie modyfikacją opcji numer dwa. Nie wykluczył tego pod koniec lipca Władysław Kosiniak-Kamysz, jednak przestrzegł przed takim nazewnictwem.

_ - Po to są dwa miesiące na rozmowy, że może się zdarzyć, że pojawi się nowe rozwiązanie, którego dziś nie znamy. Warto o tym myśleć. Nie nazwałbym tego jednak "czwartym wariantem". Są uwagi do pierwszego wariantu czy drugiego wariantu i możliwe są pewne ich modyfikacje - _ powiedział Kosiniak-Kamysz.

Tak czy inaczej - Polacy źle o planach rząduNa propozycjach rządu Polacy nie zostawiają suchej nitki. Dwie piąte przepytanych przez CBOS uważa, że planowane modyfikacje wyjdą tylko na gorsze, z kolei tylko co jedenasty sądzi, że kierunek zmian jest właściwy. _ Mniej więcej połowa respondentów albo nie potrafi ustosunkować się do propozycji rządu (22 procent), albo w ogóle o nich nie słyszała (29 procent) - _ czytamy w komunikacie.

Przeciwnicy zmian zarzucali rządowi, że chce przejąć pieniądze z OFE, aby wypełnić dziurę budżetową. Często podkreślali przy tym, że rząd sięga po nie swoje pieniądze, po prywatne oszczędności obywateli, którzy mogą się czuć okradzeni.

_ Propozycje rządu interpretowano, jako zmierzające do ograniczenia działalności, a nawet do likwidacji OFE, co w konsekwencji oznacza zaprzepaszczenie reformy emerytalnej z 1999 roku, która zakładała finansowanie emerytur z dwóch źródeł _ - wynika z informacji CBOS.

To nie debata. To propagandaNastroje Polaków nie dziwią Leszka Balcerowicza. Jego zdaniem, rządowi nie chodzi bowiem o żadną debatę, tylko o nieuczciwą propagandę. Były szef NBP stwierdził na konferencji prasowej po publikacji raportu _ Bezpieczeństwo dzięki zrównoważeniu _, że argumenty Rostowskiego sprowadzają się do likwidacji drugiego filaru reformy emerytalnej.

Zdaniem byłego ministra finansów tezy zawarte w tym raporcie były wielokrotnie w przeszłości obalane. _ - Te stare i nieprawdziwe tezy są powtarzane. Przecież tu nie chodzi o żadną debatę, tu chodzi o propagandę. W nadziei, że jak się wiele razy mocno powtórzy jakieś tezy, to część ludzi uzna je za prawdę. Myślę, że z czymś takim nie można się zgodzić - _ mówił Balcerowicz.

Jego zdaniem propozycje rządu oznaczają de facto likwidację kapitałowego filaru systemu emerytalnego. Jednocześnie - jak zwracał uwagę - likwidacja ta ma się odbyć pod hasłem ulepszenia systemu. _ - Nawiasem mówiąc, w dawnym ustroju jak coś chciano zepsuć, to zawsze mówiono o ulepszaniu - _ ironizował Balcerowicz.

Podkreślił, że 80 stron raportu dotyczy demonizacji drugiego filaru. Do fałszywych tez zaliczył stwierdzenie w raporcie, że przyczyną narastania długu publicznego były wpłaty do drugiego filaru. To - jego zdaniem - fałszerstwo intelektualne._ - Na tym buduje się fałszywą teorię o zgubnym wpływie gromadzenia oszczędności emerytalnych Polaków w drugim filarze - _ powiedział.

Czytaj więcej w Money.pl

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(0)