Notowania

po
07.11.2011 06:04

To będzie mocne uderzenie Donalda Tuska

Poseł Sławomir Neumann ujawnia ujawnia kulisy tworzenia koalicji i nowego rządu.

Podziel się
Dodaj komentarz

*Money.pl: Kto w końcu stanie na czele Klubu Parlamentarnego PO? Tomasz Tomczykiewicz, Waldy Dzikowskiczy może Sławomir Nowak, który niedawno odszedł z kancelarii prezydenta? Macie aż dwunastu kandydatów. *

Sławomir Neumann, poseł Platformy Obywatelskiej: Dużo kandydatów bo duży klub, ponad 200 posłów. Jest dużo osób, które do tego się nadają. Nasz statut mówi, że pierwszego przewodniczącego wskaże szef partii, czyli Donald Tusk. Jak wyznaczy na pierwszym posiedzeniu klubu, to zagłosujemy i zobaczymy.

*Nie chce Pan zdradzić, kto ma największe szanse, więc porozmawiajmy o przyszłym rządzie. Początkowo była mowa o wymianie kilku ministrów, a wygląda na to, że tylko kilku ma szansę zostać na swoich fotelach. Premier zostawi pięciu, jak zapowiedział Jarosław Gowin czy trzech, jak mówiła Małgorzata Kidawa-Błońska? *

To potwierdzenie słów Donalda Tuska, że jednak będzie to niemal całkowicie nowy rząd. Ten, który mamy dotrwa do 22 listopada, a później poznamy nową ekipę.

Czytaj w Money.pl

Potwierdza Pan, że zostaną tylko Radosław Sikorski, Jacek Rostowski i Elżbieta Bieńkowska?

To bardzo prawdopodobne, chociaż nawet do tych nazwisk nie przywiązywałbym się zbyt mocno. Poczekajmy na ostateczną decyzję premiera. Wymienione osoby były przez niego wskazywane, jednak będą na sto procent pewni, że zostaną w rządzie dopiero po ósmym listopada, kiedy dostaną propozycję kontynuowania misji.

Grzegorz Schetyna będzie ministrem infrastruktury i wicepremierem? Małgorzata Kidawa-Błońska twierdzi, że musi się znaleźć dla niego miejsce.

Powinno się znaleźć, ale trudno mi w tej chwili coś pewnego powiedzieć. Wiadomo, że Schetyna nie będzie już marszałkiem, a jakie stanowisko będzie pełnił w rządzie, jeszcze jest dogadywane.

Możliwe, że będzie to infrastruktura, a nie wykluczone, że resort zostanie podzielony na transport i część związaną z informatyzacją. Możliwe też, że powstaną ministerstwa transportu i osobno budownictwa. Jak będzie ostatecznie, zależy przede wszystkim od premiera, ale też od PSL, z którym rozmowy cały czas trwają.

Profesor Tomasz Nałęcz odsunięcie Grzegorza Schetyny z funkcji marszałka nazwał decyzją _ niezrozumiałą _, a wręcz _ irracjonalną _.

Nikt Grzegorza Schetyny nie odsuwa. To, że nie będzie marszałkiem to polityczna decyzja premiera. To nie jest też tak, że coś mu się zabiera. Kadencja marszałka we wtorek dobiega końca. Przed nami nowe rozdanie i każdy musi się liczyć ze zmianami. Grzegorz Schetyna dostanie nowe zadania. To, że ktoś ma być ministrem nie jest wcale karą.

Na pewno będzie pod kontrolą i nie będzie mógł sobie pozwolić na samodzielną grę.

Obserwowałem Grzegorza Schetynę gdy kierował MSWiA i widać było, że sprawdza się na stanowiskach kierowniczych. Jest dobrym menedżerem i swoje kwalifikacje pełniej wykorzysta kierując ważnym resortem niż na stanowisku marszałka. To będzie duże wzmocnienie dla nowego rządu.

Przecież premier powiedział wprost, że *nie zaakceptuje budowania opozycji wewnątrz partii, a **marszałek ma duże ambicje polityczne. *

Wobec tego co dzieje się wokół Polski, kryzysu który dotknie i nasz kraj, PO musi być zjednoczona. Może nie chodziło tu nawet o Schetynę, ale też o innych polityków, którzy próbowaliby tworzyć bardziej niezależną pozycję wewnątrz partii. Potrzebujemy pewnych i stabilnych rządów, a nie sporów w naszych szeregach. To uderzenie premiera było wyprzedzającym posunięciem, gaszącym wszelkie wątpliwości co do przywództwa.

Rozmowy z Waldemarem Pawlakiem idą jak po grudzie, nie jest chyba zachwycony ofertą zachowania dwóch resortów, a nie jak dotychczas trzech?

Nic nie jest jeszcze przesądzone. W negocjacjach tak już jest. PSL postawił swoje warunki brzegowe - zachowanie status quo i my postawiliśmy swoje, czyli dwa ministerialne fotele. Jednak cały czas realny jest podział MSWiA na sprawy wewnętrzne i administrację oraz wyodrębnienie z ministerstwa gospodarki resortu, który zajmie się energetyką.

Mało czasu zostało, a jak się nie dogadacie, to zamiast Ludowców, koalicja z SLD?

Myślę, że gdzieś pod drodze się jednak spotkamy. W każdym razie jest decyzja, że koalicja powstanie, teraz dogadywane są tylko szczegóły. Jest kilka pomysłów na zmiany w resortach i tutaj jest jeszcze pole manewru. Najpierw jednak podzielimy ministerstwa, a potem będziemy szukać do nich ludzi. Nie powinno się tworzyć stanowisk i urzędów pod osoby.

Opozycja, Palikot i Miller zapowiedzieli, że w pierwszym rzędzie będą chcieli zająć się projektem ustawy o związkach partnerskich, dofinansowania in vitro. Będzie za?

Związki partnerskie to temat zastępczy, forsowany przez SLD i Ruch Palikota chyba tylko po to, by taki związek zawrzeć między sobą, albo żeby móc się boksować o lewicowy elektorat. W naszym klubie są osoby, które to popierają, część jest przeciw. Jak zobaczymy projekt to zdecydujemy. W takich sprawach diabeł tkwi w szczegółach. To nie jest jednak najważniejsza kwestia w Polsce, którą powinniśmy właśnie teraz się zajmować.

*Przyznał Pan, że jesteście pod tym względem podzieleni. Na jednym końcu jest przecież Bartosz Arłukowicz, a na przeciwległym Jarosław Gowin. Nie dojdzie do rozłamu na tle obyczajowych kwestii? *

Czytaj w Money.pl
[

Nie ma obawy, na związkach partnerskich na pewno nie pękniemy. Nawet jeśli nie będziemy głosować tak samo w partii, to nie oznacza rozłamu. Osobiście nie widzę szans na przeforsowanie takiej ustawy, ale każdy zagłosuje jak będzie uważał.

Boję się jednak, że przez cztery lata będziemy atakowani takimi ideologicznymi bombami. Wojna na lewicy będzie trwała dłużej niż to się wszystkim wydaje, a walczące strony będą się licytowały na coraz bardziej absurdalne pomysły. Spodziewam się jeszcze powrotu do tematu aborcji oraz religii w szkołach. Maczugi z pewnością pójdą w ruch. My wolimy zająć się poważniejszymi sprawami, związanymi chociażby z gospodarką.

Co usłyszymy w expose? Będzie mocne uderzenie? Od czego zaczniecie swoje rządy?

Co dokładnie się w nim znajdzie wie tylko premier. Na pewno jednak musimy zakończyć reformę emerytalną, a szczególnie doprowadzić do końca reformę mundurówek. Będzie reforma KRUS i ubezpieczeń zdrowotnych dla rolników. Dokończymy reformę finansów, chodzi o konsolidację finansów publicznych i zejście z deficytem do 3 proc. wartości PKB. Będą zmiany w służbie zdrowia czyli zapowiedziane już zmiany w NFZ. Spodziewam się jednak, że w swoim inauguracyjnym wystąpieniu w Sejmie, premier sporo czasu poświęci zewnętrznym zagrożeniom. Z pewnością będzie mówił o grożącym nam kryzysie. Poczekajmy jednak do 6 grudnia. **

Polska po wyborach. Czytaj w Money.pl
[ ( http://static1.money.pl/i/h/92/t160860.jpg ) ] (http://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/kryzys;u;drzwi;10;problemow;ktore;moga;pograzyc;rzad;tuska,123,0,933499.html) 10 problemów, które mogą pogrążyć Tuska Money.pl wskazuje największe zagrożenia najbliższych lat.
[ ( http://static1.money.pl/i/h/64/t161088.jpg ) ] (http://prawo.money.pl/aktualnosci/wiadomosci/artykul/ewa;kopacz;odchodzi;oceniamy;dokonania;minister,212,0,935380.html) Ocena Ewy Kopacz: 433 dni w kolejce i długi Minister zdrowia ma zostać nowym marszałkiem Sejmu. Money.pl podsumowuje cztery lata kadencji Ewy Kopacz.
[ ( http://static1.money.pl/i/h/198/t180422.jpg ) ] (http://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/zabiora;nam;ponad;200;zl;z;pensji;juz;w;przyszlym;roku,218,0,954074.html) Zabiorą nam ponad 200 zł z pensji. Już w przyszłym roku? Dziura w przyszłorocznym budżecie może być większa nawet o 45 mld zł. Zobacz co zrobi rząd.

Tagi: po, wiadomości, wywiad
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz