Sharp

Jeden z największych na świecie producentów elektroniki użytkowej zaczynał ponad sto lat temu od ołówków. Założyciel firmy Tokuji Hakanawa w 1912 opracował pierwszy na świecie mechaniczny ołówek, od którego wzięła się nazwa Sharp.

Później koncern był prekursorem technologii LCD, opracował pierwszy kalkulator z ciekłokrytalicznym wyświetlaczem. Latami właśnie ten segment działalności generował największe zyski - firma była prekursorem telewizorów LCD i innych sprzętów opartych na tej technologii.

Jednak czasy prosperity stosunkowo szybko się skończyły.

Money.pl
Czytaj także
Polecane galerie
Karol
2017-06-26 17:45
Dość ogłupiający ten materiał. Z całym szacunkiem, ale taka kolej rzeczy nie tylko jest w Japonii, ale również na całym Świecie. Proszę nie zapominać o południowokoreańskim LG, które radzi sobie fatalnie, amerykańskim DELL'u czy nawet Microsofcie, które idą diametralnie w dół, już nie wspominając o holenderskim Philipsie, który jest krok od bankructwa. Do tego Daewoo koreanskie, które zbankrutowało i Hyundai, który nie radzi sobie za dobrze. Czy niemiecki Opel, który gdyby nie Francja już dawno by zbankrutował. I co w całym tym rozrachunku robi SONY? To błąd prawda? Z tego co wiem, są siódmym najbogatszym elektronicznym gigantem na Świecie. W ostatnim roku radzili sobie lepiej niż Microsoft czy Samsung. Warto też nadmienić, że kiedy firmy technologiczne na zachodzie czy Chinach i Korei bankrutują to jest po prostu po nich dziura. W Japonii na te miejsca powstają kolejne nowe. Choćby VAIO kontrolowane przez państwo czy LINE, który w całej Azji wygryzł Facebook'a już nie wspominając o SoftBanku, który jest największym producentem procesorów do smatrphonów na Świecie. Lepiej by pasował nagłówek ''Wysyp potencjalnych gigantów'' Do tego wszystkie te firmy, które redaktor próbował pogrzebać zajmują się rozwijaniem robotyki, czyli działu obecnie najbardziej dochodowego i przyszłościowego. Toshiba i Sharp niby radzą sobie tak źle, ale już teraz zaplanowano agresywną reklamę i wejście powrotne na rynki światowe, w tym Polski. Proszę się przejść do MediaMarkt, obecnie główne sprzęty widoczne tam to są między innymi te wyżej opisywane. A co do marek japońskich to są najmocniejsze z wszystkich w całej Azji. Kiedy my podniecamy się Macdonaldem, w całej Azji i Oceanii nr jeden jest MosBurger (japoński fastfood). Uniqlo jest największym producentem odzieży na Świeci. Swoje sklepy mają w USA, całej Azji i Australii. Rosji, i Europie zachodniej. Już nie trzeba nikomu przedstawiać japońskich marek samochodowych czy gigantów jak SONY czy Panasonic. Do tego Japonia jest nr jeden w kosmetologii ( USA zabija się o japońskie kosmetyki) jak również w muzyce, robotyce, architekturze, medycynie, podzespołach... . Do tego w pierwszej 50tce największych producentów żywności aż 21 jest japońskich. Co by się nie działo, ale nie to Chiny, Korea, czy Europa zachodnia, nie wiadomo co by robiły nie dadzą rady przegonić tych japońskich spółek, są po prostu zbyt silne i powiększają się przez wykupowanie innych marek jak Wedel, Dax, Orangina, Boston Dynamics... .
Stary Jan
2017-05-29 15:04
Zmierzch japońskich gigantów elektroniki .To bardzo przykre, bo te firmy oferowały wysokie standardy elektroniczne, którym nigdy nie dorównają żadne firmy koreańskie, czy chińskie.Foxconn to firma - moloch, która obecnie trzyma w swoich rękach przynajmniej 30% całej produkcji elektroniki.Ludzie pracują tam w okropnych warunkach i wielu pracowników popełnia samobójstwa. Te znane firmy japońskie wspomniane w artykule to ciągle wysoka klasa i nezawodnosć. Nie wierzą w programowanie "cyklu życia" w produkty, więc i ich dochody stały się niższe ale wiele osób ma ich produkty z lat 70-80 i ciągle działające.Niestety to już przeszłosć .Tak naprawdę to tylko Sony się trzyma ,tak jak Mitsubishi, ale te firmy zainwestowały w bardzo wiele intratnych interesów i to je trzyma na powierzchni. Ale szkoda, że badziewie zastąpiło klasę.
mlah
2017-05-29 12:25
sharp robi najlepsze kalkulatory, Casio się chowa. Ale klima z Mitsubishi i Toshiby droga jak diabli, wolę LG czy Fujitsu. Do tego handlowcy do bani, nadęci jak nie wiem co.
Pokaż wszystkie komentarze (23)