Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
Jacek Gratkiewicz
Jacek Gratkiewicz
|

TVP w tarapatach. Zaniżali zyski i straty o miliony

0
Podziel się:

TVP może nie poradzić sobie z utrzymaniem płynności finansowej. Tak wynika z raportu Najwyższej Izby Kontroli.

TVP w tarapatach. Zaniżali zyski i straty o miliony
(PAP/Paweł Supernak)

Telewizja publiczna ma poważne problemy. Według NIK, w latach 2009-2011 TVP podawała straty i zyski mijające się ze stanem rzeczywistym o miliony złotych. Tylko strata za 2009 rok została zaniżona o 15 milionów złotych, a zysk za 2008 rok o podobną kwotę zawyżony. Po wnioskach z raportu Izba zamierza złożyć zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa.

NIK podkreśla, że działania poprzednich władz TVP nie poprawiły kondycji finansowej tej spółki, co spowodowało dramatyczną sytuację finansową telewizji publicznej. - _ A może być jeszcze gorzej, bo coraz mniejsze są wpływy z abonamentu _ - mówi w rozmowie z Money.pl Paweł Biedziak, rzecznik prasowy NIK.

W zeszłym roku do kasy TVP z abonamentu wpadło ponad 205 milionów złotych, to najniższa kwota w historii. W tym samym roku na realizację _ misji _ telewizja publiczna wydała ponad 1 mld 629 mln zł. To pokazuje, że tylko 12,6 proc. kosztów związanych z realizowaną przez TVP misją pokrywają środki abonamentowe.

_ TVP przez wiele lat nie miała żadnej strategii rozwoju, żadnej wizji, którą każda spółka działająca na rynku powinna mieć _ - mówi rzecznik Biedziak. - _ Kolejne zarządy miotały się od ściany do ściany w różnych działaniach. Dopiero teraz, po raz pierwszy od bardzo dawna taka wizja się pojawiła. Obecny zarząd taką strategie stworzył. Ma wyznaczone cele i stara się je realizować _ - dodaje Biedziak.

NIKontrola

Raport NIK nie zostawia suchej nitki na zarządzających TVP w latach 2009-2011. Kontrolerzy uważają, że telewizja publiczna nie prowadziła rzetelnie księgowości. Raport wykazał, że sprawozdania z wyników finansowych TVP za rok 2009, 2010 i 2011 nie odzwierciedlały stanu faktycznego.

Czytaj więcej [ ( http://static1.money.pl/i/h/181/m155317.jpg ) ] (http://prawo.money.pl/aktualnosci/wiadomosci/artykul/media;publiczne;w;tragicznej;sytuacji;finansowej;beda;ciecia,230,0,1086950.html) *Będą cięcia u publicznych nadawców? * Jeszcze 10 lat temu 68-70 procent źródeł finansowania radia publicznego stanowiły dochody z abonamentu. Dziś jest to zaledwie 52 procent. W 2010 roku okazało się, że w ewidencji księgowej sięgająca ponad 178 milionów złotych strata za rok 2009 została zaniżona o ponad 15 milionów, wykazany zaś zysk za rok 2008 został w istocie zawyżony o ponad 14 milionów złotych. W TVP rządzili wtedy po kolei Andrzej Urbański, Piotr Farfał, Bogusław Szwedo, Tomasz Szatkowski i Romuald Orzeł.

Kontrola wykazała, że spółka zawierała także umowy z naruszeniem prawa o zamówieniach. Cztery umowy z lat 2009-2010 zawarte z zewnętrznymi kancelariami prawnymi nie były poprzedzone postępowaniem o udzielenie zmówienia publicznego. _ - W sumie TVP wydała w latach 2009-2011 ponad 9,7 mln złotych na zewnętrzne usługi prawnicze, doradcze i konsultingowe. Wszystko to mimo tego, że TVP ma bardzo rozbudowany dział prawny i swoich etatowych prawników _ - mówi Money.pl rzecznik NIK.

Olbrzymie zarobki i przywileje

Kolosalne problemy finansowe nie przeszkadzały jednak władzom płacić gigantycznych pensji zatrudnianym gwiazdom. Zatrudniono 18 osób na kontraktach gwiazdorskich i wypłacono im pensje dochodzące nawet do 35 tysięcy złotych.

Przy zwalnianiu pracowników TVP też szastała milionami. Od 2009 do 2011 roku zwolniono w sumie 586 osób. Koszty redukcji zatrudnienia wyniosły 50,5 mln złotych, z czego z tytułu odpraw wypłacono ponad 35 mln złotych. Na odszkodowania, głównie związane z zakazem konkurencji dla zwalnianych dyrektorów i prezesów wydano 9 milionów złotych. Rzecznik NIK zwraca uwagę na to, że _ warunki tego rodzaju odszkodowań bywały zmieniane w trakcie trwania niektórych z umów, a w co najmniej 11 przypadkach były to działania na niekorzyść spółki _.

Zawieszeni członkowie zarządu z kolei nawet przez rok korzystali bezprawnie z samochodów służbowych z kierowcami. Kosztowało to spółkę blisko 170 tysięcy złotych.

- _ Przez wiele lat zawieszani członkowie zarządów mogli korzystać z mienia TVP _ - dodaje Biedziak.

TVP traci przez _ misję _

Największe straty TVP przynoszą między innymi oddziały terenowe oraz kanały tematyczne - na przykład TVP Kultura czy TVP Historia. Kanały te są jednak ważne dla realizowanej przez telewizję publiczną misji. Nie zmienia to jednak faktu, że TVP w rzeczywistości zalicza do misji publicznej wszystkie programy, z wyjątkiem reklam, telesprzedaży i płatnych ogłoszeń. To, jak zwraca uwagę NIK, przez brak sprecyzowanego pojęcia _ misja publiczna. _

Czytaj więcej [ ( http://static1.money.pl/i/h/231/m207079.jpg ) ] (http://www.money.pl/banki/wiadomosci/artykul/nik;zbadal;nasz;system;bankowy;jedna;uwaga,206,0,1078478.html) *NIK zbadał nasze banki. Jedna, ważna uwaga * NIK wnioskuje do Ministerstwa i NBP o umożliwienie bankom pozyskania długoterminowego finansowania na rynku krajowym. Joanna Stempień-Rogalińska, rzeczniczka TVP, nie chce komentować zarzutów NIK wobec TVP. W przesłanym Money.pl oświadczeniu zwraca uwagę, że raport dotyczy okresu, w którym nie rządził obecny zarząd. - _ To aktualny zarząd w pierwszej połowie 2011 roku ujawnił nieprawidłowości dotyczące sposobu i terminów rozliczania zobowiązań finansowych TVP wobec domów mediowych z lat 2008-2010. O konsekwencjach tych nieprawidłowości księgowych obecne władze spółki informowały na bieżąco organ właścicielski, czyli Ministerstwo Skarbu Państwa _ - pisze w przesłanym Money.pl
oświadczeniu rzeczniczka TVP.

- _ Skorygowane zostały również dane w sprawozdaniu finansowym za rok 2010 oraz w sprawozdaniu z działalności spółki. Oba sprawozdania zostały przyjęte przez Walne Zgromadzenie Akcjonariuszy _ - dodaje Joanna Stempień-Rogalińska.

Jak rozwiązać problem?

Najwyższa Izba Kontroli zwraca uwagę, że TVP może stracić płynność finansową. A jedynym sposobem na ratunek jest poprawa ściągalności abonamentu. O katastrofalnej sytuacji finansowej zarówno TVP jak i Polskiego Radia, alarmowali w zeszłym tygodniu prezesi obu spółek, szef Polskiego Radia Andrzej Siezieniewski i szef TVP Juliusz Braun.

- _ Doszliśmy już do ściany _ - mówił szef PR Andrzej Sziezieniewski. - _ Jesteśmy zmuszani do podejmowania działań drastycznych i dramatycznych. _

Polskie Radio rozważa zaprzestanie nadawania na falach długich, co przyniosłoby oszczędności rzędu 6 mln zł rocznie. Już zlikwidowano krakowski Chór Polskiego Radia, a z końcem maja zakończy się telewizyjna emisja programu radiowej Czwórki. TVP z kolei zapowiada ograniczenie produkcji, zwłaszcza w ośrodkach regionalnych.

Na posiedzeniu senackiej komisji kultury przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji ocenił, że główny problem, czyli ściągalność abonamentu, spowodowany jest przez przestarzałe przepisy. - _ To przez wymóg rejestrowania odbiorników. Cała Europa od tego pomysłu odchodzi. Dla młodego pokolenia pomysł rejestrowania czegokolwiek, co się kupi w sklepie, jest pomysłem kompletnie niedzisiejszym _ - powiedział Jan Dworak.

Szef KRRiT przypomniał, że w marcu minister administracji i cyfryzacji Michał Boni zadeklarował, że do końca sierpnia powstanie projekt nowej ustawy medialnej. Podkreślił jednak, że już teraz konieczne jest podjęcie kroków ratujących media publiczne. W jego ocenie najprostszym rozwiązaniem byłoby opłacanie przez budżet państwa abonamentu za osoby, które zostały z tego zwolnione w drodze ustaw. Dziś to 2 mln 674 tysięcy osób, według wyliczeń KRRiT dałoby to około 650 milionów zł.

Czytaj więcej o sytuacji TVP
TVP nie stać na transmisje z Euro 2012 Bez państwowej pomocy telewizja publiczna zamknie 2012 rok stratą.
Będą cięcia u publicznych nadawców? Jeszcze 10 lat temu 68-70 procent źródeł finansowania radia publicznego stanowiły dochody z abonamentu. Dziś jest to zaledwie 52 procent.
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(0)