Notowania

Ukraina w Unii. Prezydent Komorowski o porozumieniu

Prezydent ocenił, że już samo wynegocjowanie i parafowanie umowy stowarzyszeniowej z Ukrainą jest pewnym sukcesem, bo sprawy między Ukrainą a Europą nigdy tak daleko nie zaszły.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Patryk Ptak/REPORTER)

- _ Unia Europejska mówi jednym głosem, że drzwi dla Ukrainy, jeśli chodzi o podpisanie umowy stowarzyszeniowej, są otwarte; to ważne dla Polski, UE i Ukrainy _ - przekonywał prezydent Bronisław Komorowski dzisiaj po zakończeniu szczytu Partnerstwa Wschodniego w Wilnie.

Prezydent ocenił też, że już samo wynegocjowanie i parafowanie umowy stowarzyszeniowej z Ukrainą jest pewnym sukcesem, bo sprawy między Ukrainą a Europą nigdy _ tak daleko nie zaszły _. Według niego ważne jest też przyjęcie - przy polskiej pomocy i zachęcie - szeregu rozwiązań ustawowych w prawodawstwie ukraińskim, zgodnie z wymogami UE. Jak mówił prezydent, dotyczy to ustawy o prokuraturze, o ordynacji wyborczej, a także ustaw, które są obecnie w prawodawstwie ukraińskim i których _ nie będzie łatwo zmienić _.

Trzecim, bardzo istotnym elementem - dodał Komorowski - są przemiany w ukraińskiej opinii publicznej. _ - To jest także efekt tych ostatnich lat. Wzrost o prawie 100 proc. poparcia Ukraińców dla wizji uczestniczenia Ukrainy w integrowaniu się świata zachodniego _ - powiedział. Jego zdaniem zabrakło kropki na i w postaci umowy stowarzyszeniowej, ale Ukraina jest _ zapraszana do stołu rozmów _, a _ Unia deklaruje otwartość drzwi _. _ Polska w tych drzwiach trzyma nogę i trzymać będzie, by się nie zatrzasnęły _ - zadeklarował.

Gruzja i Mołdawia parafowały w piątek w Wilnie podczas szczytu Partnerstwa Wschodniego umowy stowarzyszeniowe z UE. Wbrew wcześniejszym planom w Wilnie nie podpisano natomiast umowy o stowarzyszeniu UE-Ukraina. W ubiegłym tygodniu władze w Kijowie ogłosiły, że wstrzymują przygotowania do zawarcia tego porozumienia. Rząd Ukrainy wyjaśnił, że Unia nie zaproponowała stronie ukraińskiej wystarczającego zadośćuczynienia za straty, które kraj poniósłby w związku z pogorszeniem relacji handlowych z Rosją.

_ - Z polskiego punktu widzenia i Unii Europejskiej, ale przede wszystkim z punktu widzenia społeczeństwa ukraińskiego, ważne jest to, że dzisiaj UE mówi jednym głosem, że drzwi prowadzące do podpisania umowy stowarzyszeniowej są otwarte (dla Ukrainy), są otwarte w sposób życzliwy, zapraszający do tego, aby strona ukraińska podjęła decyzję o powrocie do procesu (stowarzyszeniowego) _ - mówił Komorowski na piątkowej konferencji prasowej w Wilnie.

Zwrócił uwagę, że rozmowy na rzecz _ zbudowania systemu doraźnego wsparcia dla Ukrainy, która znalazła się w bardzo trudnej sytuacji ekonomicznej, m.in. ze względu na naciski i presję strony rosyjskiej - w wymiarze gospodarczym _ toczyły się _ do ostatniego momentu _. Jak dodał, jeszcze w czwartek _ istniał cień nadziei _, że rozmowy toczone przez przedstawicieli Unii i Ukrainy przyniosą trwałe rozwiązania w postaci pakietu pomocy doraźnej adresowanej do Ukrainy.

W ocenie Komorowskiego istotne jest, by _ istniało przekonanie w społeczeństwie ukraińskim, że strona europejska dostrzegała i dostrzega aspekt funkcjonowania gospodarki ukraińskiej i wykazuje maksymalne otwarcie na te problemy _.

Komorowski pytany był, czy nie czuje się oszukany przez prezydenta Ukrainy Wiktora Janukowycza, biorąc pod uwagę zaangażowanie polskiego prezydenta na rzecz podpisania przez Ukrainę umowy stowarzyszeniowej.

_ - Pytanie, czy ktoś może się czuć oszukany, to pytanie raczej do społeczeństwa ukraińskiego. Takie emocje nie są wskazane ani niczym nie są uzasadnione, bo z polskiego punktu widzenia w dalszym ciągu jest gotowość wspierania dążeń ukraińskich do uczestnictwa w procesie integrowania się świata zachodniego _ - deklarował Komorowski.

Prezydent dopytywany, czy rozmawiał w Wilnie z Janukowyczem, potwierdził, że takie rozmowy się odbyły. _ Sprawa jest niezwykle poważna, więc wymaga otwartości do ostatniej chwili _ - wskazał. Podkreślił, że chciał, by do ukraińskiej opinii publicznej dotarły polskie argumenty o _ bardzo wymiernych korzyściach _, które przynosi stowarzyszenie z UE. _ Ono wymusza także głębokie zmiany, korzystne dla każdego państwa i narodu _ - dowodził.

Komorowski relacjonował, że mówił Janukowyczowi, iż _ Unia nie jest łatwa w udzielaniu obietnic, ale gdy coś obieca, nigdy nie oszukuje _. _ Nie może oszukiwać, bo to jest 28 krajów, które nie tylko ze sobą współpracują, ale również trochę się kontrolują nawzajem - podkreślił. - Polska przekonała się dobitnie, że UE obietnice spełnia w 100 procent _.

Prezydent zwrócił uwagę, że Polska _ startowała w swoją wolność i niepodległość w sytuacji pełnego bankructwa ekonomicznego, moralnego i politycznego państwa komunistycznego _, a Ukraina rozpoczęła tą drogę nieco później.

Jak przypomniał, na początku lat 90. PKB na głowę mieszkańca w Polsce i na Ukrainie były _ dokładnie na tym samym poziomie _. _ Dzisiaj PKB na głowę (w Polsce) wzrósł prawie trzykrotnie _ - dodał.

_ - Warto sprawdzić, ile wzrósł ukraiński (PKB), po 20 latach, gdzie nie podjęto ani głębokich reform ekonomicznych, ani wprowadzono głębokich zmian, ani nie osiągnięto wystarczającego poziomu współpracy ze światem zachodnim _ - mówił prezydent.

_ - Dla tych rachunków ważny jest także rosyjski punkt odniesienia. Rosyjskie PKB na głowę mieszkańca wzrósł 1,2 razy. Wybór Ukrainy to jest wybór miedzy szybszym rozwojem, szybszym uzyskaniem odpowiedniego poziomu życia i słabszym _ - uważa polski prezydent.

Jak dodał, to jest także wytłumaczenie, dlaczego Polska angażuje się nie tylko w Partnerstwo Wschodnie, ale również w zachęcanie całego sąsiedztwa do głębokich zmian ekonomicznych. _ Naprawdę życzymy Ukrainie i życzymy Rosji, by w ciągu następnych 20 lat, tak jak Polska, potroiły swoje PKB _ - zaznaczył.

Komorowski podkreślił, że konieczna jest dyskusja władz polskich nad _ wyznaczeniem sobie nowych, albo i starych celów, w ramach rzeczywistości powileńskiej _. _ Taka dyskusja będzie. Jest to absolutnie konieczne _ - uważa prezydent.

Poinformował też, że zaplanowane na poniedziałek uroczyste otwarcie polsko-ukraińskiego przejścia granicznego odbędzie się na poziomie wicepremierów. Takie było życzenie strony ukraińskiej - zaznaczył. Uprzednio zapowiadano, że przejście graniczne Budomierz-Hruszew otworzą prezydenci Polski i Ukrainy.

Komorowski przyznał, że _ do pewnego stopnia jest rozczarowany _ tym, że nie dojdzie do jego spotkania z Janukowyczem na granicy. Zaznaczył jednocześnie, że ważne jest budowanie jak najlepszych relacji biznesowych z Ukrainą, bo to doprowadzi zarówno do jej zbliżenia z UE, jak i _ częściowego rozwiązywania problemów ekonomicznych Ukrainy _.

Czytaj więcej w Money.pl

Tagi: ukraina w unii europejskiej, komorowski, wiadomości, wiadmomości, kraj, gospodarka, gospodarka polska
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz