Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na

Unia Europejska w kryzysie

0
Podziel się:

Unia Europejska znajduje się w kryzysie, którego rozmiary przypominają "ponure chwile lat 80. A dalsze kłótnie mogą doprowadzić do rozpadu niektórych krajów - pisze "Le Figaro".

Unia Europejska w kryzysie

Unia Europejska znajduje się w kryzysie, którego rozmiary przypominają "ponure chwile lat 80." - pisze francuski dziennik "Le Figaro".

"Europę, już podzieloną w sprawie projektu konstytucji, skłócił teraz jej budżet. Oczywiście zdarzyło się to nie po raz pierwszy, ale rozmiary tego kryzysu przypominają ciemne chwile lat 80., kiedy to (brytyjska premier) Margaret Thatcher żądała z powrotem swoich pieniędzy" - pisze konserwatywny dziennik.

W 1984 roku Thatcher, wołając "oddajcie mi moje pieniądze", wywalczyła u przywódców ówczesnej wspólnoty tzw. brytyjski rabat, czyli zwrot części składki do wspólnego budżetu. Obecnie rabat jest w centrum dyskusji budżetowej przed rozpoczynającym się w czwartek szczytem UE w Brukseli. Wielka Brytania twardo obstaje przy zachowaniu zasady "sprawiedliwego zwrotu".

Zdaniem "Le Figaro", wypowiedzi unijnych przywódców skłaniają do poglądu, że szczyt zamieni się w "dyskusję sklepikarzy" wokół brytyjskiego rabatu.

"Dobrze wiemy, do czego prowadzą takie kłótnie: do napięć między Flamandami i Walonami w Belgii, dążeń odśrodkowych Katalończyków w Hiszpanii i Lombardczyków we Włoszech, niechęci Bawarczyków wobec landów wschodnich w zjednoczonych Niemczech. To może nawet prowadzić do rozpadu tego czy innego kraju, jak to było w przypadku dawnej Jugosławii" - pisze dziennik.

"Pomysł sprawiedliwego zwrotu nie ma sensu z punktu widzenia ekonomicznego - ale, zdaniem "Le Figaro" - brytyjski premier nie myli się, żądając pogłębionej dyskusji o europejskim budżecie. Każdego roku wynosi on nieco ponad 110 mld euro, czyli mniej więcej jedną trzecią budżetu państwa francuskiego. To bardzo mało jak na strefę zamieszkaną przez 450 mln mieszkańców, ledwie 1 proc. produkowanego bogactwa".

"W momencie, kiedy Europa poszukuje odpowiedzi na wyzwania przyspieszonej globalizacji, jej przywódcy mają energii ledwie na podtrzymywane równowagi budżetowej odziedziczonej z przeszłości: z lat 60., jeśli chodzi o wspólną politykę rolną i początku lat 80., jeśli chodzi o brytyjski rabat" - ubolewa konserwatywny dziennik.

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
KOMENTARZE
(0)