Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
wiadomości
23.04.2005 16:52

Wg relacji posłów, zeznania asystenta lobbysty nie były tak interesujące jak zeznania jego szefa

Członkowie orlenowskiej komisji ocenili, że zeznania Marka Dochnala wniosły wiele nowego do jej prac. Z kolei przesłuchanie asystenta lobbysty Krzysztofa Popendy - ich zdaniem - nie dostarczyło żadnych nowych informacji.

Podziel się
Dodaj komentarz

Członkowie orlenowskiej komisji ocenili, że zeznania Marka Dochnala wniosły wiele nowego do jej prac.

Z kolei przesłuchanie asystenta lobbysty Krzysztofa Popendy - ich zdaniem - nie dostarczyło żadnych nowych informacji.

Dochnal ponowinie oskarżył Kancelarię Prezydenta o to, że sprzyjała przejęciu polskiego sektora paliwowego przez Rosjan. Jego asystent z kolei zeznał jedynie, że ktoś mu groził, dlatego obawia się o własne życie. Nie chciał jednak ujawnić żadnych nazwisk.

Zbigniew Wassermann uważa, że zeznania Dochnala były bardzo interesujące. Jego zdaniem jednak, Dochnal zeznawał do pewnego momentu, ale nie wchodził w szczegóły, które pozwoliłyby postawić kropkę nad "i".

Według Wassermanna, im bardziej Dochnal zbliżał się w swoich zeznaniach do Pałacu Prezydenckiego, tym bardziej było widać jego obawy.

Posiedzenie komisji odbywało się za zamkniętymi drzwiami w warszawskim Sądzie Okręgowym.

Tagi: wiadomości, gospodarka
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz