Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
wielka brytania
19.12.2007 06:28

Wielka Brytania: Emigranci napędzają wzrost

Bez nowej fali emigracji zarobkowej wzrost gospodarczy w Wielkiej Brytanii byłby wolniejszy.

Podziel się
Dodaj komentarz
(EPA/PAP)

Bez nowej fali emigracji zarobkowej wzrost gospodarczy w Wielkiej Brytanii byłby wolniejszy - uważają eksperci Ernst and Young ITEM Club.

Zdaniem cytowanych przez BBC ekonomistów także inflacja nad Tamizą byłaby wyższa, gdyby nie wsparcie dla gospodarki jakim są emigranci.

Eksperci uważają, że jeżeli napływ emigrantów utrzyma się na obecnym poziomie to w najbliższej dekadzie wzrost gospodarczy może ustabilizować się na poziomie 3 proc. Jeżeli liczba emigrantów byłaby taka jak w 1997 r. wzrost spowolniłby do 2,4 proc. Gdyby emigracja zmalała do zera, gospodarka rozwijałaby się w tempie 2,2 proc.

Urodzeni za granicą pracownicy obsadzili około 2/3 nowych miejsc pracy utworzonych w latach 2000-06. Przy okazji utrudnili młodym Anglikom dostęp do posad, które pozwoliłyby im wejść na rynek pracy. Autorzy raportu uważają, że wiek i umiejętności wielu nowych emigrantów były na tyle atrakcyjne, że młodzi Brytyjczycy mogli przez to przegrywać rywalizację na rynku pracy.

W latach 2002-2006 nieznacznie zmalała liczba pracujących osób urodzonych w Wielkiej Brytanii. Liczba zatrudnionych emigrantów urosła o 740 tys.

Zdaniem ekspertów ITEM Club od 1997 roku do Wielkiej Brytanii przyjechało ok. 1,5 mln emigrantów. "Pracownicy z zagranicy po prostu pozwolili na zwiększenia produkcji" - podkreśla prof. Peter Spencer, główny doradca ekonomiczny ITEM Club.

| Z raportu wynika też, że pracownicy z zagranicy stanowią 11 proc. ogółu zatrudnionych. Ci, którzy przybyli na Wyspy Brytyjskie ostatnio mają niższe kwalifikacje niż wcześniejsi emigranci. |
| --- |

*ZOBACZ TAKŻE: *

Tagi: wielka brytania, wiadomości, wiadmomości, gospodarka, gospodarka polska
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz