Notowania

Przejdź na

Winiecki: Kamiński mąci wodę, a PiS wypłynie brzuchem do góry

Medialne działania szefa tajnej policji antykorupcyjnej zostały określone jako wejście w kampanię wyborczą lub próbę puczu politycznego.

Podziel się
Dodaj komentarz

Medialne działania szefa tajnej (??) policji antykorupcyjnej zostały określone jako wejście w kampanię wyborczą lub próbę puczu politycznego. Na co mniej zwraca się uwagę, to moment tego wejścia.

Pisząc o tak zwanej aferze hazardowej, należy zrobić trzy zastrzeżenia. Pierwsze, to realność ostrzeżeń, że wzrost podatku spowoduje spadek dochodów branży, ale także spadek dochodów fiskusa. Hazard, podobnie jak alkohol, czy papierosy, są silniej opodatkowane, ale podlegają tak samo jak inne produkty i usługi działaniu krzywej Laffera. Ta zaś mówi, że od pewnego punktu, w miarę wzrostu stopy opodatkowania, dochody fiskusa maleją.

Wyniki branży piwowarskiej, której dochody spadły o kilkanaście procent w I półroczu po kolejnym zwiększeniu skali opodatkowania o 10 procent są tego dowodem. Zwiększenie opodatkowania hazardu może przynieść podobne efekty, na których straci i branża hazardowa, i fiskus. W sumie więc wykluczyć starań o niezwiększanie podatku jako działań również w interesie fiskusa wykluczyć nie można. A w sprawie tak zwanej afery stoczniowej, nie ma nawet i tego argumentu ze strony oskarżycieli.

To było moje caveat jako ekonomisty. Pozostałe dwa zastrzeżenia są już wyłącznie polityczne. Jedno zostało już uczynione i przez polityków, i przez dziennikarzy.

Medialne działania CBA mają związek z wyborczym kalendarzem. Wykrycie afery z posłanką Sawicką z PO akurat w takim momencie, było na rękę PiS-owi.

Otóż po początkowych sukcesach w notowaniach przedwyborczych, pojawił się trend wzrostu zapowiedzianego udziału w wyborach zwłaszcza ludzi młodych, najwyraźniej zaniepokojonych perspektywą życia w pisowskiej_ putinlandii _. PO uzyskało przewagę, która zaczęła rosnąć.I wtedy właśnie Mariusz Kamiński, szef agencji uważanej powszechnie za policję polityczną PiS, rzucił mediom swoją (domniemaną) Wunderwaffe.

Dziś sytuacja jest identyczna. Po wakacjach, podczas których mniej było słychać typowego zajadłego jazgotu, PiS powrócił do swoich obyczajów i Platformie podskoczyło ponad 50 procent.

Dość powszechnie analitycy i zwykli obserwatorzy sceny politycznej spisali już na straty prezydenta i w ogóle PiS. Też uważam, że partia braci Kaczyńskich i oni sami są skończeni jako ewentualni rządzący Polską. I bardzo dobrze! Są oni bowiem zagrożeniem dla demokracji i dobrych obyczajów politycznych.Prezydent uratuje głowę Kamińskiego?
Dlaczego jednak nie spróbować reanimacji?

Niewątpliwie PiS będzie starać się przedłużać życie rzeczywistej czy domniemanej afery w nieskończoność. A sprzyjające PiS media będą w tym intensywnie uczestniczyć. Ale, według moich ocen, ludzie głupi nie są i widzą _ co jest grane _. I przez kogo.

Szef tajnej policji kwalifikujący jakieś dokumenty jako ściśle tajne, które trafiają następnego dnia do walnie wspierającej PiS _ Rzeczpospolitej _, nie budzi wiarygodności (niezależnie od wcześniejszych, budzących wiele wątpliwości zachowań tegoż szefa!).

Skończy się więc najprawdopodobniej, jak w owej wigilijnej scence sprzed lat. Było już po piątej popołudniu, więc nikt wigilijnych karpi na bazarze nie kupował. Ale sprzedawcy zostało ich niemało. Zresztą śniętych w większości. Sprzedawca jednak nie ustawał w zachętach krzycząc: _ do karpi! do karpi! _ I co jakiś czas wkładał rękę do wiadra, mieszał wodę i wołał z zachwytem: _ aleście się rozigrały! _ A karpie po chwili wypływały, brzuchem do góry. Przypuszczam, że PiS, po _ rozigraniu _ się Mariusza Kamińskiego i całym tym zgiełku, zaczynającym się od zachowań prezydenta, też wypłynie jak zawsze - brzuchem do góry.

Autor jest profesorem ekonomii

Tagi: afera stoczniowa, winiecki, wiadomości, felieton
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz