Notowania

stadion we wrocławiu
26.10.2012 21:50

Wrocław: Opozycja zbojkotowała posiedzenie Rady Miasta

Podczas posiedzenia omawiane były kwestie zakończenia budowy stadionu, rozliczenia organizowanych na nim imprez oraz sposoby zarządzania piłkarską areną.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Money.pl/Tomasz Brankiewicz)

Do nadzwyczajnej sesji Rady Miasta Wrocławia doszło dziś bez przedstawicieli opozycji (PO i PiS). Podczas posiedzenia omawiane były kwestie zakończenia budowy stadionu, rozliczenia organizowanych na nim imprez oraz sposoby zarządzania piłkarską areną.

Pierwotnie zwołania sesji domagali się będący w opozycji radni PO i PiS, którzy chcieli wyjaśnień od prezydenta Wrocławia Rafała Dutkiewicza (na zdjęciu) m.in. w kwestii niejasności dotyczących finansowania imprez na stadionie oraz konfrontacji prezydenta z odwołanym przez niego na początku października wiceprezydentem Michałem Janickim.

Dutkiewicz jako główny powód odwołania Janickiego podał brak nadzoru nad rozliczeniami dwóch imprez na stadionie miejskim. Chodzi o koncert zespołu Queen z 7 lipca oraz turnieju piłkarskiego Polish Masters z 21-22 lipca.

Przewodniczący rady miasta z mającego większość w zgromadzeniu Klubu Radnych Rafała Dutkiewicza (KRRD) Jacek Ossowski - odrzucił złożony przez PO wniosek z powodów proceduralnych i ostatecznie sesja została zwołana na wniosek KRRD.

W efekcie radni PO i PiS zbojkotowali posiedzenie, zapowiadając jednocześnie złożenie wniosku o odwołanie Ossowskiego. Radni PO byli niezadowoleni nie tylko z odrzucenia ich wniosku, ale przede wszystkim z innego porządku obrad i braku zgody na zaproszenie na sesję m.in. Janickiego.

Zgodnie z zapowiedziami w dzisiejszym posiedzeniu wzięło udział jedynie 20 przedstawicieli KRRD. Na sali zabrakło dziesięciu radnych PO, sześciu PiS i jednego radnego niezrzeszonego.

W krótkim wystąpieniu Dutkiewicz podkreślił, że wielkie napięcia, które od początku towarzyszyło budowie stadionu we Wrocławiu pokazują, że mieszkańcy od dawna oczekiwali na symbol sukcesu, którym stał się właśnie stadion. - _ Odwiedziło go już około 720 tys. osób i niech ta liczba będzie miarą tego, jak wrocławianie przyjęli swoją arenę _ - zaznaczył prezydent.

Jak przyznał, stadion stwarza także problemy; jako najpoważniejszy z nich wskazał fakt, że organizacja imprez na piłkarskiej arenie przynosi straty. - _ Wciąż mamy nadzieję, że stadion będzie się bilansował. To kwestia, gdzie popełniliśmy najwięcej błędów, za które należą się przeprosiny. Ale dopiero uczymy się pewnych nowych umiejętności. Niedobrze, że ten proces trwa tak długo i zdarzyły się w nim błędy, które nie powinny się zdarzyć _ - powiedział.

Dwa dni temu prezydent złożył do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa na szkodę miasta przez firmę Dynamicom, która na zlecenie miasta realizowała imprezy na stadionie. Wcześniej poprosił CBA o _ zbadanie kontaktów odwołanego wiceprezydenta miasta z tą firmą _.

Czytaj więcej w Money.pl
Kolejna afera stadionowa. Gdzie 14 milionów? Prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz zwrócił się do tych służb o zbadanie kontaktów byłego wiceprezydenta miasta z częścią przedsiębiorców realizujących imprezy na stadionie miejskim.
Lecą głowy za stadiony na Euro. On pierwszy Kilka firm, które przygotowywały imprezy we Wrocławiu do tej pory nie rozliczyło się z 14 mln złotych.
Sprawdzą wszystkie żłobki. Przez głośną aferę Wrocławski magistrat sprawdzi, ile w mieście jest prywatnych, niezarejestrowanych żłobków, i czy działają one legalnie.
Tagi: stadion we wrocławiu, wrocław, wiadomości, wiadmomości, kraj, gospodarka, gospodarka polska
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz