Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
bułgaria
01.04.2013 17:34

Zasiłki dla najbiedniejszych Bułgarów. Po 33 euro

Najubożsi Bułgarzy dostaną pieniądze na zapłacenie rachunków za energię elektryczną. Rząd zamierza też wspomóc finansowo podobną kwotą 23 tysiące rodzin mających niepełnosprawne dzieci.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Robert Brook/CC/Flickr)

Przeciętnie 65 lewów, czyli około 33 euro, otrzymają jednorazowo najubożsi Bułgarzy na zapłacenie rachunków za energię elektryczną. Zasiłek ten dostanie 36 tys. osób - poinformował resort polityki socjalnej.

Inna grupa - licząca 115 tysięcy - otrzyma również jednorazową pomoc finansową w wys. 50 lewów (25 euro). Rząd zamierza też wspomóc finansowo podobną kwotą 23 tysiące rodzin mających niepełnosprawne dzieci.

W minionym tygodniu bułgarski rząd postanowił wydzielić 50 mln lewów (25 mln euro) na świadczenia dla najuboższych grup ludności i na utworzenie 9500 nowych miejsc pracy. Pieniądze pochodzą z rezerw rządu i według tymczasowego premiera Marina Rajkowa ich wydatkowanie nie doprowadzi do zwiększenia deficytu budżetowego.

Jednocześnie od 1 kwietnia podniesiono zamrożone od lipca 2009 r. emerytury. Podwyżka waha się od 2 do 9,8 proc. (od 2,5 do 12 euro). Mimo podwyżki ponad jedna trzecia 2,5-milionowej grupy emerytów nadal będzie otrzymywała miesięcznie poniżej 100 euro, czyli poniżej wynoszącego 122 euro oficjalnego progu ubóstwa.

Bułgaria jest na ostatnim miejscu w UE pod względem wysokości dochodów.

Masowe ubóstwo w Bułgarii zarówno emerytów i bezrobotnych, jak i dużej grupy tzw. ubogich pracujących, a także drastycznie rosnące rachunki za energię doprowadziły w lutym do masowych protestów. Spowodowały one dymisję centroprawicowego gabinetu Bojko Borysowa i rozpisanie przyśpieszonych wyborów 12 maja.

Do udziału w wyborach zarejestrowała się największa w ostatnich 15 latach liczba partii - 65. Część z nich tworzy koalicje.

Według danych opublikowanych w poniedziałek przez agencję Alpha Research, mimo masowych ulicznych protestów antyrządowych największym poparciem nadal cieszy się partia Borysowa GERB (Obywatele na rzecz Europejskiego Rozwoju Bułgarii). Gdyby wybory odbyły się w poniedziałek, głosowałoby na nią 21,9 proc. wyborców.

W porównaniu ze styczniem poparcie dla lewicowej Bułgarskiej Partii Socjalistycznej spadło o 1 punkt procentowy i wynosi 17,4 proc. Przyczyną, według szefowej agencji Boriany Dymitrowej, jest zapowiedź podniesienia przez lewicę podatków, co zniechęciło część biznesu, oraz to, że najuboższy elektorat skierował się w stronę radykalnych nacjonalistycznych partii i ruchów.

To też tłumaczy znaczny, bo aż o 4 pkt proc., wzrost poparcia dla nacjonalistycznego Narodowego Związku _ Atak _, które wynosi obecnie 5,5 proc.

Do parlamentu z pewnością wejdzie turecki Ruch na rzecz Praw i Swobód, cieszący się około 5-procentowym poparciem swojego tradycyjnego elektoratu. Szansę na przekroczenie 4-procentowej granicy ma partia Bułgaria dla Obywateli byłej komisarz unijnej Megleny Kunewej. _ Ulica _, czyli protestujący, którzy nie wyłonili jednolitego ugrupowania, na razie pozostaje poza przyszłym parlamentem.

Badanie przeprowadzono wśród 1050 dorosłych obywateli w dniach 22-27 marca, czyli po spadku fali protestów. Potwierdza ono prognozy patowej sytuacji w przyszłym parlamencie i wysokiego prawdopodobieństwa nowych wyborów za kilka miesięcy.

Czytaj więcej w Money.pl
W Egipcie nie ma prądu. Dlaczego? Główną przyczyną przerw w dostawach energii jest brak gotówki niezbędnej do zakupu paliwa dla niektórych elektrowni.
Wymusili na rządzących 7-procentowe obniżki Wysokie styczniowe rachunki za energię wywołały masowe protesty uliczne, które doprowadziły do obalenia centroprawicowego rządu.
Oddał Rolexa. Pieniądze mają pójść na prąd Metropolita Płowdiwu Mikołaj podarował swój zegarek marki Rolex jednej ze świątyń w Płowdiwie.
Tagi: bułgaria, wiadomości, wiadmomości, gospodarka, gospodarka światowa
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz