Notowania

wojna na ukrainie
25.07.2014 08:12

Znaleziono zbiorowy grób na Ukrainie

Władze poinformowały o odnalezieniu 20 ciał. Siły ukraińskie odbiły miasto z rąk prorosyjskich rebeliantów w pierwszym tygodniu lipca.

Podziel się
Dodaj komentarz
(PAP/EPA)

Władze Ukrainy oświadczyły dziś, że w Słowiańsku, na wschodzie kraju, odkryły pierwszy zbiorowy grób, w którym może znajdować się ok. 20 ciał, w tym czterech cywilów. Siły ukraińskie odbiły miasto z rąk prorosyjskich rebeliantów w pierwszym tygodniu lipca.

[aktualizacja 14:57]

_ - Wiemy o istnieniu w mieście innych takich miejsc, ale nie wiemy dokładnie gdzie; to otwieramy jako pierwsze _ - oświadczył doradca ukraińskiego ministra spraw wewnętrznych Anton Heraszczenko. Dodał, że w grobie tym pogrzebano czterech członków społeczności protestanckiej, którzy byli torturowani przez rebeliantów.

_ 8 czerwca zostali porwani po wyjściu z niedzielnego nabożeństwa. Rebelianci ich schwytali i później ślad po nich zaginął. Według moich informacji zostali zabici kolejnej nocy _ - sprecyzował Heraszczenko.

Agencja AFP pisze, że wszyscy czterej uprowadzeni mężczyźni mieli rodziny; najmłodszy z nich miał 24 lata, jeden miał czworo dzieci, a inny - ośmioro.

Władze w Kijowie, które od chwili odbicia Słowiańska badają przypadki zaginięć mieszkańców, twierdzą, że w mogile może znajdować się ok. 20 ciał, w tym separatystów zabitych w czasie walk o Słowiańsk z ukraińską armią. Pierwsze ciała, wydobyte w czwartek, mają zostać przetransportowane w miejsce, gdzie możliwe będzie zrobienie badań DNA.

Według relacji z miejsca zdarzenia na stronie internetowej organizacji Human Rights Watch dwie osoby, które zwykle spacerują w tym miejscu z psami, 11 czerwca rano widziały tam pracującą koparkę. Później na miejsce przyjechali ciężarówką dwaj zamaskowani mężczyźni, którzy do świeżo wykopanej mogiły wrzucili owinięte zwłoki. Około godziny później ciężarówka wróciła i do dołu wrzucono kolejne ciała; w sumie mogło ich być ok. 15 - napisano na stronie HRW.

Jak podkreślono, jest zbyt wcześnie, by stwierdzić, czy pogrzebani tam ludzie są ofiarami zbrodni. Część okolicznych mieszkańców sądzi, że ciała pochodzą z pobliskiej kostnicy, a w czasie gdy miały zostać umieszczone w dole w niektórych dzielnicach Słowiańska nie było elektryczności. Na pytanie mieszkanek miasta, kogo pochowano, separatyści mieli odpowiedzieć, że niezidentyfikowane ciała.

Raport Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych ds. Praw Człowieka z połowy czerwca zwracał uwagę, że w miastach kontrolowanych przez rebeliantów zaginęły dziesiątki ich przeciwników, faktycznych lub domniemanych; ludzi tych poddano torturom. O systematycznych porwaniach, pobiciach i przypadkach tortur zwolenników władz w Kijowie informowała też HRW.

Jedna z kobiet opowiadała przedstawicielce tej organizacji, że pod koniec maja miała ostatni telefoniczny kontakt z mężem, który powiedział, że przetrzymują go rebelianci i stracą za 15 minut. Następnego dnia zidentyfikowała męża w kostnicy, ale rebelianci nie wydali jej ciała.

Ponownie ostrzelano Rosję?

Około 40 wystrzelonych z Ukrainy pocisków artyleryjskich spadło w piątek na terytorium Rosji w obwodzie rostowskim - poinformowały rosyjskie władze. Według nich brak doniesień, by ostrzał spowodował ofiary w ludziach.

_ Według dostępnych informacji, około 40 pocisków spadło dziś na terytorium Federacji Rosyjskiej i wybuchło w miejscowości Primiusskij _ - powiedział cytowany przez agencję ITAR-TASS rzecznik prasowy straży granicznej rosyjskiej Federalnej Służby Bezpieczeństwa w obwodzie rostowskim Wasilij Małajew.

Dodał, iż na razie nie ma żadnych doniesień o ewentualnych ofiarach w ludziach. Primiusskij leży w rejonie kujbyszewskim, graniczącym z opanowanym częściowo przez prorosyjskich separatystów obwodem donieckim Ukrainy.

Rosja nakłada embargo na produkty z Ukrainy

Ukraińskie mleko i sery nie wjadą od poniedziałku do Rosji. Rosyjskie służby nadzoru fitosanitarnego wprowadziły embargo. Moskwa uderza w Kijów karami oraz wspiera separatystów - w nocy posterunki ukraińskiego wojska znajdujące się przy granicy były ostrzeliwane przez rosyjską armię. W ciągu ostatniej doby w wyniku walk między siłami rządowymi a prorosyjskimi rebeliantami zginęło co najmniej 13 osób. Ukraińskie siły kończą eliminowanie z Łysyczanska grup terrorystów.

To ważne strategicznie miasto, które zbliża ukraińskich żołnierzy do stolicy obwodu - Ługańska. Dowódca batalionu Donbas Semen Semenczenko, który wszedł do Łysyczanska twierdzi, że miejscowa ludność dziękuje jego wojskowym za wyzwolenie od terrorystów.

W nocy posterunki ukraińskiego wojska w obwodach donieckim i ługańskim były jak zwykle ostrzeliwane przez separatystów, a przy granicy, także przez rosyjską armię. Wykorzystywano artylerię i systemy rakietowe Grad.

Organizacja Human Rights Watch tymczasem apeluje do stron konfliktu o nieużywanie tego rodzaju broni w miastach. Wbrew temu, co twierdzą ukraińskie władze, amerykańscy działacze są przekonani, że wyrzutni Grad używa także armia, a nie tylko terroryści.

_ Nie mamy z tym nic wspólnego _

Rzecznik operacji antyterrorystycznej Andrij Łysenko oświadczył na konferencji prasowej, że siły ukraińskie nie prowadzą ognia w stronę Rosji._ - W związku z oświadczeniem wiceministra obrony Federacji Rosyjskiej Anatolija Antonowa, że od początku lipca odnotowano dziewięć przypadków ostrzelania terytorium Rosji ze strony Ukrainy, oficjalnie oświadczamy, że ukraińskie siły zbrojne, oddziały Straży Granicznej i inne struktury siłowe nie ostrzeliwują terytorium Federacji Rosyjskiej _ - powiedział.

Łysenko poinformował, że w ciągu ostatniej doby w regionie konfliktu zginęło 13 ukraińskich wojskowych. Od początku operacji przeciwko separatystom zginęło ich ogółem 325, a 1232 zostało rannych.

Moskwa uderza sankcjami

Ukraińskie mleko i sery nie wjadą od poniedziałku do Rosji. Rosyjskie służby nadzoru fitosanitarnego wprowadziły embargo. Bezpośrednim powodem mają być nadmierne ilości antybiotyków w mleku i nabiale. Rosyjscy inspektorzy twierdzą, że wielokrotnie ostrzegali Ukraińców. Ci jednak nadal nie przestrzegają norm obowiązujących w Federacji Rosyjskiej.

Wcześniej Moskwa zdecydowała się ograniczyć import ukraińskich warzyw i owoców. Podobne decyzje w połowie lipca zostały podjęte w stosunku do Mołdawii. Jednak wtedy Rosja nie powoływała się na złą jakość produktów spożywczych, ale wprost oświadczyła, że chroni swój rynek przed towarami z kraju, który podpisał umowę stowarzyszeniową z Unią Europejską.

Ograniczeniami w handlu z Rosją zostały też bezpośrednio dotknięte kraje Unii Europejskiej. W lutym Moskwa wprowadziła embargo na wieprzowinę, twierdząc że w Polsce i na Litwie szaleją choroby świń.

Co z unijnymi sankcjami?

Ambasadorowie państw członkowskich poprosili Komisję Europejską o przygotowanie odpowiednich przepisów, które pozwolą na nałożenie surowych kar na Moskwę. Chodzi o sankcje w sektorze finansowym, o embargo na dostawy broni do Rosji, oraz zakaz sprzedaży nowoczesnych technologii w przemyśle wojskowym i cywilnym, w tym w energetyce.

Kolejna narada ambasadorów w poniedziałek po południu w Brukseli. Nie oznacza to jednak, że już wtedy uzgodnią oni konkretne sankcje.

Czytaj więcej w Money.pl
Rosja budzi strach. Zobacz wyniki sondażu Według badania 31 proc. Rosjan widzi siłę swojego kraju przede wszystkim w armii, a 15 proc. - w polityce zagranicznej i autorytecie prezydenta Władimira Putina.
Duże sankcje na banki i firmy za _ reżim Putina _ - _ Obrzydliwe przestępstwo jakim było zestrzelenie cywilnego samolotu jest bezpośrednim wynikiem wojskowej agresji Rosji i nielegalnej okupacji Ukrainy _- zapowiedział szef kanadyjskiego rządu.
Moskwa chce skazać ukraińską pilotkę Rosyjscy prokuratorzy próbują udowodnić, że Ukrainka przekazała artylerzystom koordynaty miejsca, w którym znajdowali się cywile i ekipa rosyjskiej telewizji.
Tagi: wojna na ukrainie, wiadomości, wiadmomości, gospodarka, najważniejsze, gospodarka światowa
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz