Notowania

pgnig
08.05.2013 06:13

Donald Tusk nie wybiera się do więzienia

Premier nie spodziewa się wytoczenia przeciwko sobie ciężkich dział.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Piotr BLAWICKI/East News)

- _ Wydaje mi się jednak mało prawdopodobne, abym otrzymał 3 lata więzienia i 2 mln grzywny za to, że powtórzyłem informacje w tej kwestii _ - powiedział Tusk, odnosząc się do wczorajszych informacji portalu Money.pl. - _ Ale oczywiście zobaczymy, jak się zakończy ten proces sprawdzania przez KNF - _dodał.

Zdaniem przepytanych przez Money.pl prawników, informacja o odwołaniu Piotrowskiej-Oliwy mogła być jednak informacją poufną. Donald Tusk do więzienia się jednak nie wybiera. Na zwołanej konferencji prasowej odpowiedział: - _ Nie sądzę, aby potwierdzenie przeze mnie tej informacji stanowiło naruszenie jakiegokolwiek przepisu, czy było źródłem jakiejkolwiek szkody _.

- _ Komisja Nadzoru Finansowego - z tego co wiem - będzie starała się zbadać, w jaki sposób o godz. chyba 14.11 na jednym z portali biznesowych mogła ukazać się informacja o tej decyzji, a następnie powtarzana przez wiele innych redakcji i portali, stacji radiowych i telewizyjnych. I czy miało to jakikolwiek wpływ, także na kurs akcji. I czy mamy tutaj do czynienia z jakimkolwiek wykroczeniem _ - tłumaczył się Donald Tusk.

Czytaj więcej [ ( http://static1.money.pl/i/h/29/269341.jpg ) ] (http://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/tuskowi;groza;dwa;lata;wiezienia;i;trzy;miliony;zlotych;kary;innym;politykom;tez,206,0,1300430.html) *Tuskowi grożą dwa lata więzienia i trzy miliony złotych kary. Innym politykom też * Drobni inwestorzy przez ich nieuważne wypowiedzi mogą stracić duże pieniądze.

Premier już 30 kwietnia twierdził, że informację o dymisjach uzyskał od ministra skarbu minister o komunikacie nie wspominał, a on sam nie wiedział, że jeszcze nie został wydany. Podkreślał, że informację o dymisjach podały wcześniej media. _ - Nie sądzę, żeby ktoś z tego tytułu poniósł najmniejszą stratę _ - mówił wówczas szef rządu.

Donald Tusk nie przypuszcza, by był przedmiotem dociekania KNF _ jako człowiek, który potwierdził tę informację, którą państwo upublicznili kilka godzin wcześniej _. _ Ale oczywiście zobaczymy, jak się zakończy ten proces sprawdzania przez KNF _ - dodał.

W opinii premiera dla KNF ważne będzie ustalenie, _ jak to się stało, że na kilka godzin przed oficjalnym komunikatem media miały taką informację _. - _ Warto się zastanowić, czy w dobie, w której informacja biegnie szybciej niż myśl, jest sens utrzymywać tego typu procedury, bo ja nie znam powodów, dla których tak długo trwa czas oczekiwania na komunikat _.

29 kwietnia rada nadzorcza PGNiG odwołała prezes spółki Grażynę Piotrowską-Oliwę oraz wiceprezesa ds. handlowych Radosława Dudzińskiego. Premier Tusk powiedział o tych zmianach na konferencji prasowej, zanim jeszcze oficjalnie został wydany komunikat przez spółkę.

Posłuchaj wypowiedzi Donalda Tuska:

Źródło: IAR

_ - Tu, w tym miejscu potwierdziłem informację, która od mniej więcej 2 godzin była obecna w mediach _ - powiedział we wtorek premier na konferencji prasowej po posiedzeniu Rady Ministrów.

Premier już 30 kwietnia tłumaczył, że informację o dymisjach uzyskał od ministra skarbu; minister o komunikacie nie wspominał, a on sam nie wiedział, że jeszcze nie został wydany. Podkreślał, że informację o dymisjach podały wcześniej media. - _ Nie sądzę, żeby ktoś z tego tytułu poniósł najmniejszą stratę _ - mówił wówczas szef rządu.

Odwołanie Piotrowskiej-Oliwy oraz Dudzińskiego ma związek z podpisaniem na początku kwietnia memorandum dot. budowy tzw. II nitki gazociągu Jamał-Europa; podpisali je w Petersburgu szef koncernu Gazprom Aleksiej Miller i prezes spółki EuRoPol Gaz Mirosław Dobrut. O tym dokumencie nie wiedzieli premier oraz ówczesny minister skarbu Mikołaj Budzanowski. Szef rządu zlecił ministrowi spraw wewnętrznych Bartłomiejowi Sienkiewiczowi przygotowanie raportu, który miał wyjaśnić okoliczności podpisania tego dokumentu. Po zapoznaniu się z raportem Tusk zdymisjonował Budzanowskiego, oceniając, że nie sprawował on właściwie funkcji nadzorczych nad spółkami Skarbu Państwa. Chodzi o kontrolowane przez ministra skarbu Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo, do którego należy 48 proc. akcji EuRoPol Gazu.

Donald Tusk schowa się za immunitetem? - KOMENTARZ MONEY.PL

Czytaj więcej w Money.pl
Sprzedawaj akcje w maju i uciekaj z giełdy? Niekoniecznie Analitycy prognozują niespełna 20-procentowy wzrost WIG20. Zobacz 10 wytypowanych spółek.
Premier złamał obietnice, a porażkę przedstawia jak sukces Rząd mydli nam oczy. Taka jest prawda o finansach państwa.
Tusk wyciągnie ze spółek prawie 6 miliardów. Są dobre strony Czytaj o wszystkich skutkach drenowania państwowych firm.
Tagi: pgnig, wiadomości, wywiad
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz