Notowania

reforma ofe
15-11-2013 (06:00)

Premier ujawnia, która wersja zmian w OFE wygra

Rozwiązanie będzie dobre dla giełdy i podatników - twierdzi Donald Tusk.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Piotr BLAWICKI/East News)

Na posiedzeniu komitetu stałego Rady Ministrów ma zostać podjęta decyzja w sprawie limitu inwestycji OFE w akcje - zapowiedział premier Donald Tusk. Zaznaczył, że prawdopodobne jest określenie limitu w wysokości 75 proc., który stopniowo będzie zmniejszany.

- Na komitecie będziemy najprawdopodobniej przyjmowali rozwiązanie, za którym ja optuję - aby przyjąć pewne czasowe limity - inwestycji akcji w OFE. Jest to wersja pośrednia między propozycją ministra pracy, czyli bez limitu i ministra finansów, czyli z minimalnym limitem inwestycji w akcje w wysokości 75 proc. Dzisiaj będzie wiadomo, jak tę sprawę będziemy rozstrzygali - powiedział premier.

- Bardzo nam zależy na tym, aby zmiany w systemie OFE nie doprowadziły na przykład do szybkiej, masywnej wyprzedaży akcji - podkreślił. Zaznaczył, że przemawia za tym bezpieczeństwo rynku kapitałowego.

- A równocześnie nie chcemy przesadnie, ponad potrzeby ograniczać wolności gospodarowania zasobami przez OFE. Ten limit 75 proc. na początku całego procesu wydaje się bezpieczny. Prawdopodobnie warto będzie zastosować takie schodkowe schodzenie z tego limitu aż do zera w określonym czasie, tak aby docelowo żadne limity nie ograniczały OFE - dodał. Zaznaczył, że poduszkę bezpieczeństwa dla rynku kapitałowego należy utrzymać przez kilka lat.

Premier zapewnił, że rząd jest gotowy do wprowadzania korekt w projekcie, by zbudować model optymalny. - Po komitecie stałym będzie można powiedzieć, że na rząd trafia wariant ostateczny; on na pewno będzie w jakimś sensie kompromisowy i pewnie nikt nie będzie szczęśliwy w 100 procentach - podkreślił. Zaznaczył, że obecnej wersji projektu nie należy traktować jako ostatecznej, bowiem ostateczną przyjmie rząd.

Szef rządu zapowiedział, że będzie współpracował z prezydentem Bronisławem Komorowskim, by ostateczny projekt w sprawie zmian w systemie emerytalnym nie budził jego wątpliwości konstytucyjnych. - To samo dotyczy pani marszałek Sejmu, marszałka Senatu i służb prawnych - podkreślił.

Premier nie ma wątpliwości, że reklama OFE powinna być zakazana w czasie, kiedy obywatele będą podejmowali decyzje o tym, czy pozostać w OFE, czy nie. Chcemy, żeby obywatel podejmował decyzje na podstawie informacji, a nie propagandy. Ale trwa jeszcze dyskusja. Niedawno też o tym długo dyskutowaliśmy, na ile pozwolić funduszom w przyszłości na rzetelną reklamę - chociażby po to, żeby mogły konkurować między sobą - powiedział. Tusk jest przekonany, że rząd znajdzie rozwiązanie, które będzie złotym środkiem.

Szef rządu podkreślił, że istotnym powodem zmian w OFE jest udokumentowane przekonanie rządu, że system OFE z punktu widzenia finansów publicznych jest kosztowny. - Szukaliśmy rozwiązania, aby walory systemu kapitałowego - np. istotne z punku widzenia polskiej giełdy - utrzymać, a równocześnie, aby obciążenia dla finansów publicznych, a więc dla podatników, wyraźnie zredukować - wyjaśnił.

Projekt przewiduje, że od 1 kwietnia 2014 r. przyszli emeryci będą mieli cztery miesiące na decyzję, czy chcą, by 2,92 proc. pensji w postaci składki emerytalnej trafiało do OFE. Składki osób, które nie wybiorą OFE będą ewidencjonowane na specjalnym subkoncie w ZUS. Decyzja o wyborze OFE lub pozostaniu w ZUS nie będzie ostateczna.

Tagi: reforma ofe, premier, wiadomości, wywiad
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz

Wybrane dla Ciebie