Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
Jacek Gratkiewicz
Jacek Gratkiewicz
|

To Kaczyńskiemu dobrze wychodzi

0
Podziel się:

Socjolog Paweł Śpiewak o tym jak PiS walczy o powrót do władzy.

To Kaczyńskiemu dobrze wychodzi

Money.pl: Na jakim etapie jest teraz Jarosław Kaczyński i PiS?

Paweł Śpiewak, socjolog, publicysta: Według mnie PiS zmierza do władzy. Walczy, żeby zyskać poparcie i utrzymać dotychczasowe.

A czy to, co mówi Jarosław Kaczyński przeraża, czy już tylko śmieszy?

Mam wrażenie, że słowa Kaczyńskiego służą tylko podtrzymaniu elektoratu, który PiS już ma, a nie pozyskaniu nowych wyborców. Jego mocne i nieco kuriozalne wypowiedzi to kolejna forma mobilizacji dotychczasowych zwolenników.

Kaczyńskiemu nie zależy na nowych wyborcach? Wie, że PiS nie jest w stanie ich zdobyć?

To jest - według mnie - najważniejsze pytanie. Widzieliśmy już podczas kampanii przed wyborami prezydenckimi, że Kaczyński potrafi pokazać swój inny wizerunek i zdobyć całkiem sporo głosów.

Okazywało się, że jest w stanie być poważnym konkurentem, jak w przypadku wyborów prezydenckich i udało mu się zdobyć ponad 40 procent głosów, więc bardzo dużo. Dlatego możliwość zdobycia nowych głosów istnieje.

Czym innym są natomiast marsze powtarzane co jakiś czas. Są one organizowane, żeby elektorat Kaczyńskiego był jego i tylko jego. Prezesowi PiS towarzyszy nie tyle lęk przed PO, a przed pojawieniem się innej, silnie prawicowej formacji.

Istnieje możliwość, że jakaś nowa partia prawicowa zdoła przechwycić wyborców PiS?

Oczywiście. Jeżeli powstaje organizacja nacjonalistyczna z Arturem Zawiszą na czele, to znaczy, że możliwe jest również pojawienie się nowej prawicowej czy radykalnej partii. Taka ewentualność jest dla Kaczyńskiego sporym wyzwaniem.

Jak to jest możliwe, że tego typu pomysły, mówię tu o radykalnych, nacjonalistycznych organizacjach, mogą zdobywać w Polsce spore poparcie?

Po pierwsze w każdym europejskim społeczeństwie istnieje potencjał na tego typu partię, Polska nie jest tutaj wyjątkiem. Po drugie - nacjonalistyczna tradycja w Polsce jest dość silnie ugruntowana.

Zwracam również uwagę, że to PiS jest odpowiedzialne za powrót tych narodowych haseł. Teraz muszą bronić się przed organizacjami, które sami _ obudzili _. Przecież to retoryka PiS jest zbudowana wokół kategorii _ prawdziwy naród _, oni są _ prawdziwymi Polakami _, a reszta nie wiadomo kim.

Reszta, czyli wróg numer jeden: Platforma Obywatelska?

Widzi Pan, niekoniecznie. Jak czyta się różne teksty liderów opinii ze strony Kaczyńskiego, to jednak widać, że ci przeciwnicy nie są tak łatwo identyfikowalni. Wrogiem dla nich są jednak wszyscy, którzy czytają _ Gazetę Wyborczą _ i oglądają TVN. To pokazuje, że ta grupa _ obcych _ jest całkiem pokaźna, a przy tym nader płynna.

Tylko, że ta mocna retoryka nie pomaga PiS w zdobywaniu większego poparcia.

Nie, ale sondaże im nie spadają. Poparcie utrzymuje się na jednym poziomie, więc widać, ze ta walka o swój elektorat przynosi efekty. Sondaże spadają za to Donaldowi Tuskowi. Platforma staje się słabszym przeciwnikiem i traci pozycję silnego lidera.

Nie pomoże Platformie Tusk i jego spot _ Trzymajmy się razem, mamy tylko siebie _?

Na pewno nie. To jest taka bardzo defensywna postawa. Zresztą nie ma w tych ostatnich wystąpieniach Tuska takiego wspólnego języka, który łączyłby zwolenników PO i tych wszystkich, którzy się boją PiS. PO wypowiada się od jakiegoś czasu słabym językiem. Wydaje się być mało przekonywująca. Poza tym zaczyna się niepokojąco dzielić.

To PO może zyskiwać tylko straszeniem Polaków powrotem PiS do władzy?

Tego nie wiem, ale nie ulega wątpliwości, że to nie wystarczy, ponieważ grono ludzi niezadowolonych rządami PO jest coraz większe.

Ale to nie znaczy, że od razu ci niezadowoleni zagłosują na PiS?

Na pewno nie. Po prostu coraz słabsze będzie poparcie dla PO. Platforma musi się w tej chwili liczyć z tym, że dochodzi do granicy, przy której PiS może uzyskać przewagę.

Jakiś czas temu PiS już w sondażach pokonało PO.

To będzie się powtarzało. Mamy do najbliższych wyborów europejskich jeszcze jakiś czas i ten okres na pewno nie będzie lepszy dla PO. Nie ma teraz żadnych danych, które sugerowałyby, że PO uzyskała poparcie na poziomie sprzed kilku lat.

Czyli teraz możemy się spodziewać kolejnej łagodnej twarzy Jarosława Kaczyńskiego i PiS?

Oczywiście. PiS może być także bardziej merytoryczny na c o wskazuje wybór Glińskiego jako kandydata na premiera, konferencje i dyskusje o służbie zdrowia czy gospodarce. To wszystko pokazuje, że Kaczyński chce także czegoś pozytywnego, że ma realny program.

Tego typu działania pomagają PiS?

Tak, ponieważ ta grupa niezadowolonych z PO szuka ciągle alternatywy, ale nie może jej nadal znaleźć. To jest grupa wyborców, która czuje się bardzo zawiedziona rządem i nie może głosować na PO, a PiS nie jest ciągle dla nich żadną ofertą.

Ale to na razie. Ponieważ walka o tych wyborców dopiero się zaczyna. Partia Kaczyńskiego doskonale wie, że grupa niezadowolonych zadecyduje o kształcie naszej sceny politycznej w czasie następnych wyborów.

Czytaj więcej w Money.pl
PiS stawia warunki przed expose premiera Politycy partii chcą, by po wystąpieniu Donalda Tuska w Sejmie odbyła się długa debata.
Tak będzie wyglądało drugie expose premiera Paweł Graś ujawnił, czy Donald Tusk ogłosi wymianę ministrów. Zdradził nawet, czego premier nie powie w trakcie wystąpienia.
Platforma wyśmiewa propozycje Kaczyńskiego _ Gruszkami na wierzbie _ nazwała PO propozycje sformułowane przez prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego.
wiadomości
wywiad
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(0)