Notowania

forex
03.04.2014 12:56

Silne spadki cen ropy nadinterpretacją?

Rynek ropy naftowej rozpoczął w tym tygodniu silną korektę.

Podziel się
Dodaj komentarz

Być może inwestorzy zrobili podsumowanie strony podażowej i doszli do wniosku, że w tej kwestii poprawy nie będzie. Co prawda Angola i Libia produkowały mniej w ubiegłym miesiącu, ale Arabia Saudyjska, Nigeria i Iran z nawiązką pokryły braki i tym samym ponownie kartel OPEC wyprodukował w marcu więcej ropy niż wynosiło zapotrzebowanie (sam kartel skłaniał się ku produkcji maksymalnie 30 mln brk, która ostatecznie wyniosła 30.3 mln).
W najbliższym czasie na rynek wypłynie dodatkowa podaż z nowego pola naftowego w Iraku, a produkcja w USA zdecydowanie powinna przyspieszyć wraz z nadejściem wiosny.
Ropa BRENT otrzymała dodatkowy argument do spadków, ponieważ rebelianci obiecali wydać terminale zajmowane przez ostatnie miesiące, co oczywiście wpłynie na dodatkową ilość surowca.
Warto przypomnieć przypadek drugiego pola naftowego w Libii, Sharara, gdzie od stycznia wielokrotnie zatrzymywano i wznawiano produkcję. Kiedy protestujący dzielą się na różne grupy, mające różne interesy i żądania, nie należy przywiązywać zbyt wielkiej wagi obietnicom, nawet tym dawanym na papierze. Wydaje się zatem, iż dopóki nie zobaczymy kilkutygodniowej pracy bez przestojów w Sharara, nie będziemy mogli mówić o sukcesie. Spadki ropy BRENT w tym kontekście można uznać za zbyt silne.
Sytuacja techniczna faworyzuje jednak sprzedających. Linia trendu wzrostowego została złamana, a pokonanie tegorocznego minimum czarną, długą świecą, świadczy o determinacji inwestorów posiadających krótkie pozycje. Miejmy jednak na uwadze, że rebelianci w Libii nie korzystają z analizy technicznej.

Tagi: forex
Źródło:
mForex.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz