Notowania

dziś w money
10.01.2011 09:06

Euro najsłabsze od trzech miesięcy

Pierwszy tydzień nowego roku przyniósł sporo niezdecydowania. Pierwsze euforyczne wzrosty na rynkach surowców i na Wall Street nie utrzymały się, Europa (a szczególnie GPW) od początku podchodziła do tych ruchów sceptycznie.

Podziel się
Dodaj komentarz
<b>Przemysław Kwiecień</b> <br /><br /> Analityk XTB

Na rynku walutowym po raporcie ADP rynek zaczął wietrzyć bardzo silne umocnienie dolara, ale dane rządowe publikowane w piątek nie były już tak dobre. Mimo to pierwszy tydzień roku przynosi wyraźne umocnienie dolara. Teraz uwaga rynku może przesuwać się w kierunku danych o inflacji – nie tylko tej w USA.

Rynek pracy – jest nieźle, ale...

Pierwszy tydzień roku na rynkach światowych zdominowały dane z amerykańskiego rynku pracy. Po słabym raporcie za listopad, w środę rynek został zaskoczony niebywale dobrym raportem ADP (+297 tys. miejsc pracy w sektorze prywatnym według tego badania – największa poprawa w ujęciu miesięcznym w historii tego raportu), wskazującym na gwałtowne przyspieszenie w zatrudnieniu.

Publikowane w piątek dane rządowe nie potwierdziły jednak w pełni tego sygnału – dane były względnie dobre (zwłaszcza w odniesieniu do stopy bezrobocia), ale nie przełomowe. Zatrudnienie wzrosło o 103 tys. ogółem i o 113 tys. w sektorze prywatnym (tj. poniżej średniej z poprzednich 5 miesięcy na poziomie 128 tys.). W górę zrewidowano jednak dane za październik i listopad – łącznie o 70 tys. dla całej gospodarki i 62 tys. dla sektora prywatnego.

Stopa bezrobocia obniżyła się z poziomu 9,8 proc. do 9,4 proc. - najniżej od maja 2009 roku. Należy pamiętać, iż stopa bezrobocia obliczana jest na podstawie odrębnego badania i z reguły rynek większą wagę przywiązuje do zmiany zatrudnienia. Jednak w ostatnim czasie Fed mocno podkreśla znaczenie stopy bezrobocia, co poprawia wymowę grudniowego raportu.

Dane z USA mimo pewnego rozczarowania w piątek nie pozostały bez wpływu na rynek. Pierwszy tydzień roku przyniósł wyraźne umocnienie dolara do innych walut, o czym bardziej szczegółowo w kolejnych akapitach. W tym miejscu należy jednak zaznaczyć, iż choć krótkoterminowo sytuacja techniczna jest korzystna dla dolara, dane nie są na tyle dobre, aby rynek na poważnie zaczął się obawiać wycofania się Fed z QE2 (ostatniego luzowania ilościowego), co prowadziłoby do gwałtownego umocnienia amerykańskiej waluty. Tak byłoby gdyby dane rządowe potwierdziły sygnał z raportu ADP.

USDJPY - Payrollsy a rynek walutowy

Miniony tydzień na parze USDJPY przyniósł zwrot potwierdzony silnymi wzrostami, głównie po raporcie ADP. Gdyby dane rządowe były równie dobre para zapewne testowałaby już kluczowe opory 84,40-84,50. W obecnej sytuacji wzrosty zostały zatrzymane w okolicach 83,50, ale – co istotne – nie zanegowane. Scenariusz wzrostowy na USDJPY jest nadal realny i jeśli miałby się realizować opór 83,50 powinien być pokonany w tym tygodniu. Sprzyjać temu mogłyby dane o inflacji w USA, jeśli ta okazałyby się wyższa – niestety ta publikacja dopiero w piątek. Zagrożeniem dla byków jest z kolei ewentualna korekta na Wall Street. Wsparcie na interwale dziennym to poziom 82,30.
EURUSD - Payrollsy a rynek walutowy (2)

Pomimo piątkowego rozczarowania miniony tydzień, głównie za sprawą raportu ADP, przynosi istotne rozstrzygnięcie na parze EURUSD. Najpierw zanegowane zostały pro-wzrostowe formacje na interwale dziennym, kluczowe znaczenie może mieć jednak rozstrzygnięcie na wykresie tygodniowym. Para nie tylko znalazła się poniżej dołka z końca listopada, ale zanegowała ostatecznie wyrysowaną wtedy formację młota. To oznacza, iż zejście do sierpniowego minimum 1,2588 rozważać należy jako scenariusz podstawowy. W najbliższym tygodniu wpływ na parę mogą mieć także wydarzenia w strefie, a dokładnie emisje długu przez kraje PIIGS.

W kalendarzu – dane o inflacji mogą być kluczowe

Kalendarz na bieżący tydzień zasadniczo można zacząć studiować od środy. Publikowane dziś (sprzedaż w Szwajcarii, sentix w strefie euro) i jutro (bilans handlowy w Australii) dane nie będą miały zauważalnego wpływu na rynek, który w tej sytuacji będzie głównie pod wpływem czynników technicznych. Natomiast w drugiej połowie tygodnia oprócz wspomnianych aukcji długu w Europie, mamy także ważniejsze dane makro.

W USA w środę opublikowana będzie Beżowa Księga Fed, w czwartek bilans handlowy, PPI i dane tygodniowe z rynku pracy, zaś najważniejszy pakiet – produkcja, sprzedaż i CPI, opublikowany zostanie w piątek. Do tego dochodzą dane z Australijskiego rynku pracy (czwartek), posiedzenia banków centralnych w Europie (również czwartek) oraz możliwa publikacja danych o inflacji z Chin (sobota to najwcześniejszy możliwy termin).

Również w Polsce kluczowe będą dane o inflacji, mogą bowiem przesądzić o tym czy podwyżkę stóp zobaczymy już w styczniu, czy dopiero w marcu – dane poznamy w czwartek (nasza prognoza to 3,1 proc., przy czym większe ryzyko widzimy po stronie 3,2 proc. niż 3,0 procent).

Tagi: dziś w money, komentarze walutowe, wiadomości, gospodarka, komentarz
Źródło:
X-Trade Brokers
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz