Wraz z umocnieniem jena nadeszło osłabienie walut rynków wschodzących: nie tylko spłacano jenowe pożyczki służące do finansowania carry trade, ale również obserwowaliśmy klasyczne „safe haven flows" - ucieczkę z rynków ryzykownych do USA, uznawanych za najbezpieczniejsze dla aktywów państwo.
Uczestnicy rynków wyraźnie zmienili swoje nastawienie do ryzyka: po ostrzeżeniach japońskiego ministra finansów Kojiego Omi przed graniem jedynie na osłabienie jena japońska waluta rozpoczęła umacnianie się z rekordowo słabych poziomów wobec euro i dolara (w ciągu dwóch dni USDJPY wrócił z ponad 124,15 do 122,55, EURJPY zaś ze 166,90 do 164,30 - ten poziom jest mocnym wsparciem i atak nań będzie dla sytuacji jena kluczowy).
Stracił więc złoty (EURPLN 3,8036, USDPLN 2,8325), korona czeska (USDCZK 21,370, EURCZK 28,692) jak i forint (USDHUF 185,13, EURHUF 248,37). Jenowi pomogły również korzystne dane makro: sprzedaż detaliczna w maju wzrosła o 0,1% m/m (prognozowano spadek o 0,4%). Przerwa w carry powinna być jednak krótkookresowa. Rynki uspokoją się za kilka dni i powrócimy do trendów aprecjacyjnych na złotym.
Dzisiaj w kalendarzu mało danych, lecz wszystko będą to wiadomości istotne: o 11:30 szwajcarski indeks KOF, odczyt za czerwiec (prognozowany poziom to 2 pkt, poprzedni to 1,96 pkt), kluczowe dla Stanów dane napłyną o 14:30 - zamówienia na dobra trwałego użytku (durable goods), odczyt za maj (prognozowany spadek o 1% m/m).
Kondycja amerykańskiej gospodarki może być zmartwieniem: rynek nieruchomości od kilku miesięcy nie może wyrwać się ze śpiączki, ostatnie dni nie były natomiast zbyt dobre dla Wall Street. Wydaje się, że w niedalekiej przyszłości będziemy mogli zaobserwować ruch ku amerykańskiemu rynkowi obligacji, co z dużym prawdopodobieństwem obniży rentowności obligacji, a co za tym idzie - otrzymamy niższą krzywą rentowności. Efekt ten będzie naciskał na osłabienie dolara, jednak może zostać zrównoważony przez „safe haven flows".
Złoty powinien dziś odrobić straty poniesione wczoraj oraz w nocy: dziś decyzja RPP w sprawie stóp procentowych (spodziewane pozostawienie stopy referencyjnej na poziomie 4,25%) i poszukiwanie wskazówek dotyczących przyszłego kierunku polityki monetarnej w wypowiedziach członków RPP po posiedzeniu: obecnie można spodziewać się podniesienia stopy referencyjnej do poziomu 4,5% w lipcu.