Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na

Polityka, polityka i złoty

0
Podziel się:

Pierwsze godziny wtorkowego handlu upływają pod znakiem dalszego osłabienia złotówki w porównaniu do wczorajszego zamknięcia. O godzinie 10:00 kurs USDPLN znalazł się na poziomie 3.29, na rynku EURPLN wspólna walutę wyceniano na 3.94 natomiast na rynku CHFPLN 2,51.

Pierwsze godziny wtorkowego handlu upływają pod znakiem dalszego osłabienia złotówki w porównaniu do wczorajszego zamknięcia. O godzinie 10:00 kurs USDPLN znalazł się na poziomie 3.29, na rynku EURPLN wspólna walutę wyceniano na 3.94 natomiast na rynku CHFPLN 2,51.

Powodem dalszego osłabiania złotówki jest przede wszystkim sytuacja na rynku międzynarodowym. Dane makroekonomiczne odnośnie bezrobocia, które spływają ze Stanów Zjednoczonych są korzystniejsze niż spodziewał się rynek i potwierdzają dobrą, stabilną kondycję amerykańskiej gospodarki. W związku z powyższymi danymi niewykluczone są dalsze, prewencyjne podwyżki stóp procentowych.

Również Europejski Bank Centralny sygnalizuje możliwość podnoszenia stopy procentowe. Do tych dwóch banków dołączył się również trzeci czyli Centralny Bank Japonii, który mimo braku podwyżki stóp procentowych na ostatnim posiedzeniu nie wyklucza jej dokonania w najbliższym czasie. Te trzy silne sygnały powodują, że „odpływa” zagraniczny kapitał z rynków wschodzących w tym z Polski. W przypadku EURO mieliśmy jeszcze jeden silny czynnik, który spowodował wzmocnienie tej waluty. Była to informacja z centralnego banku Zjednoczonych Emiratów Arabskich o tym, że 10% swoich rezerw utrzymywanych dotychczas głównie w USD (co stanowi około 2,3 miliarda dolarów) zostanie wkrótce wymienionych na EURO.

Z czynników wewnętrznych na ogólną sytuację i pogorszenie nastrojów nakładają się niepokoje polityczne, związane z Narodowym Bankiem Polskim i osobą Leszka Balcerowicza. Obawy rynku dotyczą zapowiadanych zmian w ustawie o NBP, które mogą być bardzo niebezpieczne. Poprzez te zmiany politycy mogą chcieć ograniczyć apolityczność i samodzielność banku. O wadze tej sytuacji może świadczyć fakt, że sam prezes Europejskiego Banku Centralnego, Jean-Claude Trichet wezwał do respektowania niezależności NBP.

Po sporych wahaniach zmienność złotego powinien się teraz zmniejszyć, choć osłabienie naszej waluty będzie dalej kontynuowane. Dane makroekonomiczne, które będą teraz napływać z Polski (dane o inflacji i płacach w przemyśle) prawdopodobnie wzmocnią oczekiwania na brak dalszych obniżek stóp procentowych w naszym kraju, co relatywnie zmniejszy atrakcyjność złotego a w konsekwencji utrzyma tendencje odpływu zagranicznego kapitału. Oczywiście również niejasna sytuacja polityczna oraz wzrost napięcia wokół NBP na razie raczej nie zniknie dlatego póki co nie możemy liczyć zmianę obecnego trendu.

dziś w money
komentarze walutowe
wiadomości
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
KOMENTARZE
(0)